Sztuka Dawna. XIX w., Modernizm, Międzywojnie. (wyniki)
12 grudnia 2019 godz. 19:00

Jacek Malczewski (1854 Radom - 1929 Kraków)
Portret Karola Potkańskiego, 1906
Cena wylicytowana: 330 000 zł
Numer obiektu na aukcji
34
Jacek Malczewski (1854 Radom - 1929 Kraków)
Portret Karola Potkańskiego, 1906

Cena wylicytowana: 330 000 zł

olej/deska, 75,5 x 65 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'J Malczewski | 1906'
na odwrociu papierowa nalepka Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie z 1907 roku, papierowa nalepka Muzeum Wielkopolskiego z 1925 roku, papierowa nalepka własnościowa wypisana przez synową Henryka Sienkiewicza, Zuzannę: 'własność Zuzanny Sienkiewiczowej | 1967 Oblęgorek | Z. Sienkiewiczowa' oraz opisany ołówkiem: 'W. P. Sienkiewicz | Wolska 16' (syn Henryka Sienkiewicza, Henryk Józef Sienkiewicz zamieszkiwał na początku XX wieku u swojego wujostwa, Janczewskich przy ul. Wolskiej 16)
ID: 74769
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • własność Karola Potkańskiego (1861-1907), historyka, etnografa, przyjaciela Jacka Malczewskiego
  • obraz podarowany przez Karola Potkańskiego Henrykowi Józefowi Sienkiewiczowi (1882-1959) z okazji rozpoczęcia studiów na Wydziale Architektury w paryskiej École des Beaux-Arts
  • kolekcja rodziny Sienkiewiczów
Literatura
  • Wielka Encyklopedia Powszechna PWN, Warszawa 1967, t. 9, s. 329 (il. detal)
  • Karol Potkański, Lechici, Polanie, Polska. Wybór pism, Warszawa 1965, (il. na stronie tytułowej)
  • Wystawa obrazów Jacka Malczewskiego, katalog, Muzeum Wielkopolskie, Poznań 1925, s. 19, poz. 62
Wystawiany
  • Wystawa obrazów Jacka Malczewskiego, Muzeum Wielkopolskie, Poznań, marzec-kwiecień 1925
  • Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, 1907
Więcej informacji
Karol Potkański (1861-1907), wybitny historyk-mediewista i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prywatnie kuzyn Jacka Malczewskiego i drużba na jego weselu, chorował przynajmniej od ok. 1900. Początkowo miewał napady psychotyczne, następnie zdiagnozowano u niego anemię złośliwą – ówcześnie chorobę śmiertelną (skutecznie zaczęto ją leczyć dopiero w 1926). Zanim zapadł na zdrowiu, dał się poznać w Krakowie jako erudyta, przyjaciel artystów (jeden z pierwszych orędowników stylu zakopiańskiego), ale także wycofany, milczący melancholik. Podczas gdy zaprzyjaźniony z Potkańskim Stanisław Witkiewicz pisał o nim w „Na przełęczy” (1891) jako o zapalonym miłośniku Tatr, Henryk Sienkiewicz w „Bez Dogmatu” (1891) i „Rodzinie Połanieckich” (1894) sportretował go jako wyrafinowanego estetę i samobójcę. Niektóre cechy Potkańskiego nadał Petroniuszowi z „Quo vadis” (1895). Tadeusz Miciński w powieści „Nietota” (1910) przedstawił Potkańskiego jako pana Melanchtoniusa, najwytworniejszego z dżentelmenów w Turowym Rogu (tj. Zakopanem), „postać wykwintną, bladą i wysmukłą”. Wydaje się, że Malczewski podzielał fascynację, którą jego koledzy literaci żywili wobec profesora Potkańskiego. Portretował go kilkakrotnie, za każdym razem wydobywając łagodny smutek modela. Na prezentowanej pracy posunął się jeszcze dalej: plamy białego światła na dłoni Potkańskiego przywodzą na myśl przebijające spod skóry kości; twarz malowana jest tak, jakby była tylko cienką membraną rozciągniętą na kulistej czaszce; różowawe obwódki powiek wpadają w chłodny, pozbawiony życia srebrzysty ton. Miejsce, które na wcześniejszych portretach Potkańskiego Malczewski rezerwował dla eleganckich rekwizytów, jak kwiat goździka, tym razem przeznaczone zostało na niewielkiego polnego świerszcza – antycznego symbolu śmierci. Potkański wpatruje się w owada z powagą, bez lęku. Nie jest jasne czy obraz był prezentem Malczewskiego dla Potkańskiego, czy powstał w wyniku zamówienia. Krótko po otrzymaniu portretu Potkański ofiarował go bowiem w prezencie Henrykowi Józefowi Sienkiewiczowi, synowi noblisty i swojemu dawnemu wychowankowi (Potkański dawał w Krakowie i Zakopanem prywatne lekcje historii; korzystał z nich m.in. Witkacy). Okazją do ofiarowania obrazu miało być rozpoczęcie przez tego ostatniego studiów architektonicznych w Paryżu. Niewykluczone jednak, że dzieło od początku pomyślane było jako ostatnia pamiątka. Wiadomo bowiem, że Potkański był zaangażowany nie tylko w edukację młodego Sienkiewicza, ale także mu „ojcował”. Już w 1893 skarżył się swoim przyjaciołom na atmosferę panującą w domu „nieczułego i nieodpowiedzialnego” pisarza i jego stosunek do syna. Zastępował go – jak się wydaje – skutecznie. Po śmierci bezdzietnego Potkańskiego to właśnie młody wychowanek zajął się jego pochówkiem i wystawił grobowiec na cmentarzu Rakowickim. Portret Potkańskiego zawisł pierwotnie w krakowskim mieszkaniu młodego Sienkiewicza, następnie w Oblęgorku.