Sztuka Dawna. XIX w., Modernizm, Międzywojnie (wyniki)
17 grudnia 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 11 000 zł
Numer obiektu na aukcji
131

Cena wylicytowana: 11 000 zł

olej/tektura, 30 x 46 cm
sygnowany l.g.: 'akarpiński'
opisany przez autora na odwrociu: 'Winogrona [i] | jabłka | mal. | a.karpiński | Kraków'
ID: 78765
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Alfons Karpiński, mimo nieustannego doskonalenia malarskiego warsztatu oraz twórczych poszukiwań, potrafił stworzyć emblematyczny styl, charakteryzujący się migotliwością palety barwnej, miękkością form, swoistego "sfumato", szlachetnością kolorytu i kameralnością nastroju. Artysta konsekwentnie pielęgnował stworzony przez siebie typ kobiecego portretu oraz martwe natury, co poświadczają słowa malarza: "Mimo że wielu moich kolegów nie wie, jak wybrnąć z pewnego chaosu, który w tych latach zapanował w sztuce, ja pozostałem wierny swojemu malarstwu i nigdy tego nie żałowałem". Alfons Karpiński odebrał staranne artystyczne wykształcenie pod kierunkiem Leona Wyczółkowskiego w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. W czasie studiów był wielokrotnie nagradzany. Przypuszcza się, że po zakończeniu nauki zajął się na jakiś czas konserwacją dzieł sztuki i projektowaniem pocztówek. Podjął znowu naukę w Monachium, w pracowni Antona Ažbego i w Wiedniu u Kazimierza Pochwalskiego (1904-07) gdzie również założył pracownię. Lata 1907-12 to czas podróży, które poświęcił nie tylko poznawaniu zbiorów kolejnych muzeów, ale również czas nauki. W 1907 roku wyjechał z Wiednia do Włoch, by po roku przenieść się do Paryża, gdzie dalej się uczył. Po kilku latach pojechał do Anglii i jeszcze w tym samym roku powrócił do Polski. Można powiedzieć, że był niespokojnym duchem, ponieważ w 1922 roku znowu odwiedził Paryż, by jako trzydziestosiedmiolatek kontynuować naukę, tym razem w Académie Colarossi. Karpiński był członkiem prestiżowych stowarzyszeń - polskiej "Sztuki" oraz wiedeńskiej "Secesji".