Sztuka Dawna. Prace na Papierze (wyniki)
14 maja 2020 godz. 19:00

Jacek Malczewski (1854 Radom - 1929 Kraków)
Szkic kompozycyjny, około 1890
Cena wylicytowana: 11 000 zł
Numer obiektu na aukcji
28
Jacek Malczewski (1854 Radom - 1929 Kraków)
Szkic kompozycyjny, około 1890

Cena wylicytowana: 11 000 zł

olej/tektura, 9,5 x 29 cm (w świetle passe-partout)
sygnowany p.d.: 'JMalczewski'
ID: 83602
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Więcej informacji
Szkice, zarówno te rysunkowe, jak i olejne, odgrywają istotną rolę w procesie twórczym Jacka Malczewskiego. Stanowią one również bardzo ważne elementy w różnorodnym i bogatym ouvre artystycznym mistrza. Niektóre z nich to tylko studia przygotowawcze powstałe z myślą o odrębnych, bardziej rozległych kompozycjach wymagających uprzedniej analizy ich poszczególnych partii. Inne z kolei to gotowe projekty tworzone z myślą o zamierzonych dziełach, które z niewiadomych powodów nigdy nie doczekały się ukończenia i na zawsze pozostały w fazie nieprzekraczającej akademickiego „fini”. Malczewski był artystą bardzo płodnym, który stworzył wiele wybitnych dzieł. System jego pracy i liczba otrzymywanych zleceń siłą rzeczy warunkowały pozostawienie licznych kompozycji jedynie w ich początkowej fazie kreacji. Jednakże nawet te surowe w swej formie szkice znakomicie oddają symbolistyczny charakter działalności plastycznej autora. Twórca – wizjoner zapełnia przestrzeń swych dzieł fantastycznymi postaciami i stworami rodem z mitologii. Nawet realnym, autentycznym postaciom nadaje wielokrotnie cechy irrealne, przenosząc je tym samym w oniryczny świat magii. Stają się one symbolem, alegorią ukrytych pod zewnętrznym płaszczem wartości i idei. Prezentowana na aukcji kompozycja niesie za sobą takowe właśnie treści. Spoczywający na ławce zatopionej w szkicowo odtworzonej gęstwinie krzewów mężczyzna zdaje się prowadzić rozmowę z nadchodzącym z lewej strony wędrowcem. Strudzony podróżny dźwiga na swoich barkach ciężki tobół. Czy jest to kolejna alegoria życiowej wędrówki człowieka, tak chętnie podejmowana przez Jacka Malczewskiego? Być może. Zapewne jednak dzieło porusza widza. Oglądającemu je obserwatorowi udziela się atmosfera melancholii, która „(…) usytuowana na przeciwległym, w stosunku do perwersji, biegunie emocjonalnym stanowi w sztuce symbolizmu europejskiego znak ikoniczny o wielostopniowej semantyce. Żyjący u styku stuleci artyści ulegają podobnym nastrojom, prezentują tożsame nastawienie duchowe do tego, co rzeczywiste i do tego, co irrealne. Korzystając z doświadczeń emocjonalnych romantyków, pogłębiają w swej twórczości stany goryczy, beznadziei, kosmicznego smutku, lęku i pesymizmu, które jawią się eksplikatorami melancholii właśnie” (Izabella Malej, Opętani smutkiem. Malarstwo Michaiła Wrubla i Jacka Malczewskiego pod znakiem melancholii, [w:] Sztuka Europy Wschodniej, t. I, 2013, s. 441). Pewnych analogii interpretacyjnych dostarczać może tutaj także inny olejny szkic Malczewskiego będący domniemanym portretem jednego z ulubionych modeli artysty – Stanisława Wójcickiego. Siedzący na ławce mężczyzna ukazany został w podobny sposób, co ten ze szkicu oferowanego podczas aukcji. Ów odpoczywający model zasłania jednak przed nami swoją twarz nakryciem głowy – jest to charakterystyczny, jasny kapelusz z niedużym rondem, znany chociażby z innej, wczesnej kompozycji artysty, a mianowicie z „Introdukcji” (1890, MNK).