Rzeźba i Formy Przestrzenne (wyniki)
26 marca 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 75 000 zł
Numer obiektu na aukcji
1

Cena wylicytowana: 75 000 zł

brąz, drewno, 67 x 25 x 15 cm
sygnowany i datowany na postumencie monogramem wiązanym: 'MA 89'
ID: 83102
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Warszawa
Literatura
  • Magdalena Abakanowicz, Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski, Warszawa 1995, s. 120-124
  • Mariusz Hermansdorfer, Magdalena Abakanowicz, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Wrocław 2011
Więcej informacji
Cykl „Inkarnacje” powstawał w latach 1986-1990. Seria składała się ze 135 rzeźb zawieszonych na metalowych postumentach, dla których w dużej części oryginalnym wzorem była twarz samej twórczyni. Oprócz niej w serii pojawiały się również figury tworzone na podobieństwo zwierząt. Replikowanie własnej postaci u Abakanowicz to akt portretowania paradoksalnego. Prezentowana twarz z brązu jest z jednej strony anonimowa, nierozpoznawalna, a przez fragmentaryczność na wskroś odindywidualizowana, a z drugiej - stanowi najdosłowniejszy, bo odciśnięty, obraz samej siebie. Choć zwielokrotniona, jednocześnie pozostaje niepowtarzalna. Abakanowicz mówiła o pracach: „Twarze powstawały z mojej, odciskanej w miękkiej materii. Ciepły, ciekły wosk zamazuje rysy, tworząc nowe. Utrwala je, stygnąc nagle. Pozostają fragmenty skory, warga czy rzęsa, nieoczekiwanie dosłowne. Wosk zniekształca podobnie, jak mógłby to robić upływający czas. (…) Twarze ’Inkarnacji’ odsłaniają wewnętrzny chaos wnętrza ukrywanego za żywą twarzą. Uciekam od każdej, sięgając po następną (…). Na skórze, we włosach, w ruchu powietrza zapach gorącego wosku. Nosiłam go w sobie jeszcze wiele dni po zakończeniu kolejnego etapu pracy. Wywołuje on obrazy, przeistacza każdy inny zapach” (Magdalena Abakanowicz, 1987, [cyt. za:] Magdalena Abakanowicz. Cysterna, katalog wystawy, [red.] Milana Ślazińska, Warszawa 2008, s. 102).