Rzeźba i Formy Przestrzenne (wyniki)
26 marca 2020 godz. 19:00

Cena: 32 000 zł
Numer obiektu na aukcji
25

Cena: 32 000 zł

brąz patynowany, 54,5 x 28,5 x 7,2 cm (w świetle passe-partout)
sygnowany na podstawie: 'J. Lambert-Rucki'
na podstawie znak: 'JDV', znak odlewni: 'TEP'
edycja: 2/8
ID: 83090
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Paryż
Opinie
  • potwierdzenie autentyczności wydane przez córkę artysty
Literatura
  • Artur Winiarski, Jean Lambert-Rucki, Warszawa 2017, s. nlb, kat. 81 (il.)
  • Jean Lambert-Rucki, J. De Vos, M.A Ruan, J.P Tortil, Ed. Galerie Jacques De Vos, Paryż 1988, nr. kat. 156,
  • Jean Lambert-Rucki: Bestiaire, Jacques De Vos, Éd. Aux Sources du XXème siècle, Galerie Jacques De Vos,
  • Paryż 2012, s. 70
Wystawiany
  • Centenaire de la naissance de Jean Lambert-Rucki, Galerie Jacques De Vos, Paryż, październik-listopad 1998
  • Jean Lambert-Rucki, Galerie Titanium, Ateny, Grecja, maj-kwiecień 1997
  • Lambert-Rucki , De Vos & Giraud Gallery, Nowy Jork, listopad-grudzień 2006
  • Jean Lambert-Rucki: Bestiaire, Galerie Jacques De Vos, Paris, październik-listopad 2012
Więcej informacji
„Pewien epizod, który miał miejsce pod koniec wojny, pozwolił Lambertowi-Ruckiemu wkroczyć w bardzo ciekawy i efektowny etap w późnym okresie twórczości. Otóż przechadzając się z zaprzyjaźnionym architektem, Rucki oglądał zniszczony kościół. Mimo że struktura budynku była mocno naruszona, zachowała się dzwonnica, a na niej pobłyskujący w słońcu wiatrowskaz w formie koguta. Widok koguta górującego nad ruiną wzbudził w artyście wielki zachwyt. W jednej chwili uświadomił sobie coś, co mogłoby się zdawać oczywiste. Był to jakby brakujący element w twórczości Ruckiego, który zastanawiał się nad rolą, jaką w historii zbawienia odgrywają zwierzęta – ‘nasi bracia’, jak mawiał święty Franciszek. Przez wieki kogut był symbolem chrześcijańskim, nierozerwalnie związanym z tradycją architektury sakralnej. Ten niepozorny ptak miał niezwykłą intuicję odróżniania nocy od dnia, w symbolice chrześcijańskiej odczytywaną jako odróżnianie zła od dobra. Czyż to nie on swym pianiem sprawił, że ten, na którym Chrystus miał zbudować swój Kościół, uświadomił sobie swój błąd? ‘Muszę tam wejść – szybko rzucił Lambert przyjacielowi. – Muszę go mieć!‘ - A ledwo powstrzymany od działania prowadzącego niechybnie do złamania karku, powiedział do siebie: ‘W takim razie sam sobie takiego stworzę’. I już niebawem w pracowni Lamberta-Ruckiego powstała cała ‘farma’ kogutów”. Artur Winiarski , Jean Lambert-Rucki , Warszawa 2017, s. 186