Rzeźba i Formy Przestrzenne (wyniki)
26 marca 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 160 000 zł
Numer obiektu na aukcji
24

Cena wylicytowana: 160 000 zł

brąz patynowany, marmur, 72 x 18 x 16 cm
sygnowany p.d.: 'Lambert-Rucki'
odlew powojenny
ID: 83027
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Kraków
Literatura
  • porównaj: Artur Winiarski, Jean Lambert-Rucki, Warszawa 2017, s. 96
Więcej informacji
Jean Lambert Rucki przyszedł na świat w Krakowie, w rodzinie polsko-węgierskiej. Mając dwanaście lat, przyszły artysta utracił ojca. Zarobkowo zajmował się wówczas rysowaniem krakowskiej socjety, co pozwoliło mu odkryć utajone wcześniej zdolności. Od 1903 roku uczył się w Cesarsko-Królewskiej Państwowej Szkole Przemysłowej, która przysposabiała przyszłych budowniczych i inżynierów, lecz także rękodzielników, którzy uprawiali następnie sztukę dekoracyjną. Szkoła pozwoliła mu uzyskać nie tylko doświadczenie artystyczne, lecz także techniczne. Wtedy mógł posiąść wiedzę z zakresu wykonywania odlewu rzeźby. Od 1908 roku Rucki studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, w popularnej pracowni Józefa Mehoffera. Tam otrzymał wykształcenie z zakresu malarstwa, zdobywając znajomości pośród młodych artystów krakowskich. Wielu z nich decydowało się, po odbytych w Krakowie studiach, na wyjazd do Paryża, który na początku XX wieku oferował możliwość uczestniczenia w ruchu sztuki nowoczesnej: wystawiania prac na salonach i w prywatnych galeriach, współtworzenia bohemy artystycznej i przyglądania się dokonaniom awangardy. Lambert Rucki wyjechał do Paryża w 1911 roku. Początkowo zajmował się retuszowaniem fotografii oraz występami w komediach w Theatre de l'Odeon. Równocześnie, jak wielu przybyłych do Paryża na początku XX wieku artystów, uczył się w Academie Colarossi. W okresie do I wojny światowej Rucki interesował się przede wszystkim malarstwem. Jego kontakty artystyczne zamknięte były w kręgu polskich artystów Szkoły Paryskiej, Mojżesza Kislinga czy Szymona Mondzaina, stykał się z twórczością Amedeo Modiglianiego czy kubistów. Współtworzył barwną panoramę kosmopolitycznej kolonii artystycznej na Montparnassie. Po wybuchu Wielkiej Wojny Rucki, jako poddany cesarza austriackiego, został internowany i osadzony w obozie w Perigueux, potem na wyspie Noirmoutier. Artysta wstąpił do Legii Cudzoziemskiej, podobnie jak inny znakomity polski rzeźbiarz, Ksawery Dunikowski, i jako wojskowy zasilił Armię Wschodu. W 1917 roku choroba nakazała Lambertowi Ruckiemu powrót do Paryża, gdzie trafił w orbitę Galerie de L'Effort Moderne prowadzonej przez Leonce’a Rosenberga. Po wojnie Rucki na nowo powrócił do malarstwa. Odradzający się po wojnie Paryż dostarczał artyście nowych impulsów twórczych: interesował się życiem nocnym stolicy, jej teatrami, kabaretami, music-hallami. W krąg jego ikonografii wkraczała nowoczesna kultura popularna. Od 1920 roku związany był ze środowiskiem Rosenberga i grupy Section d'Or. Tym samym artysta znalazł się w kręgu tej miary co Juan Gris, Georges Braque czy Piet Mondrian. Uprawiał wówczas malarstwo dążące ku abstrakcji, wprowadzał w nie maszynową estetykę i rygorystyczne konstrukcje zaczerpnięte z kubizmu. Rucki zajmował się w tym czasie bliskimi mu sztukami zdobniczymi, mozaiką czy ceramiką, ulegając inspiracjom sztuki prymitywnej. Wkrótce zwrócił się ku rzemiosłu i rzeźbie wolnostojącej i współpracował na tym polu ze szwajcarskim dekoratorem Jeanem Dunandem. Jego sztuka wpisywała się w nurt rodzącego się art deco, a za sprawą kontaktów Dunanda pracami Ruckiego otaczała się bogata klientela paryska. Lata 30. należą do wyjątkowego punktu w stylistyce Lamberta-Ruckiego. Wówczas artysta odchodzi od syntetycznych grup rzeźbiarskich inspirowanych życiem ulicznym Paryża. Rucki nie porzuca jednak emblematycznych obłych form o błyszczącej powierzchni, nadając rzeźbom bardziej geometryczną formułę. Idealnym przykładem stylistyki z początku trzeciej dekady XX wieku jest prezentowana „Kobieta z dyskiem”. Artysta wyabstrahowuje sylwetkę modelki ze zbędnych szczegółów. Jedynym przejawem fizjonomii oprócz delikatnie zaznaczonych rysów twarzy jest zygzakowaty kosmyk włosów opadający na ramiona. Oprócz niezwykłej elegancji przedstawienia artysta w doskonały sposób zrytmizował formy o kształcie dysku umieszczone na głowie i w talii kobiety.