Surrealizm i Realizm Magiczny (wyniki)
18 czerwca 2020 godz. 19:00

Ewa Kuryluk (ur. 1946, Kraków)
"Czarny trójkąt", 1968
Cena wylicytowana: 22 000 zł
Numer obiektu na aukcji
23
Ewa Kuryluk (ur. 1946, Kraków)
"Czarny trójkąt", 1968

Cena wylicytowana: 22 000 zł

akryl/sklejka, 61 x 61 cm
sygnowany, datowany i opisany na naklejce na odwrociu: '1 | EWA KURYLUK | 2. Czarny Trójkąt | akryl na sklejce | 1968 | 61 x 61 cm'
ID: 86133
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Literatura
  • "Ewa Kuryluk. Obrysować cień. Malarstwo 1968-1978", katalog wystawy, Wrocław, Gliwice, Kraków 2011, s. 57 (il.)
Wystawiany
  • "Ewa Kuryluk. Obrysować cień. Malarstwo 1968-1978", Galeria Design BWA Wrocław, 25.03-23.04.2011; Czytelnia Sztuki, Gliwice 07.10-27.11.2011
  • "Nie śnij o miłości", wystawa indywidualna, Muzeum Narodowe w Krakowie, maj-sierpień 2016
Więcej informacji
„Człekopejzaż to wizja przyrody bez podziału – co żyje, jest razem – ale wizja to niejednoznaczna, bolesna i okrutna. Z ciał kochanków wyrastają kwiaty, a częścią przemian przyrody są cierpienie, śmierć, rozkład. W tej wizji przyrody porusza nas również to, że ukształtowała się po II wojnie światowej w Polsce i jest naznaczona jej historią. Ale Człekopejzaże, choć mówią o sprawach posępnych i strasznych, nie są przygnębiające, gdyż cieszą oko”. John Harvey Prezentowana praca zatytułowana „Czarny trójkąt” należy do „Człekopejzaży” – pierwszego dojrzałego cyklu w twórczości Ewy Kuryluk, który zastosowała w relacji do swoich kompozycji pod koniec 1967, starając się jak najtrafniej nakreślić ukazywaną przez siebie relację człowieka z naturą. Głównym tematem tych prac jest ogród natury, bujny, pełen zwierząt, ptaków i ludzi, ulegający nieustannym transformacjom. Zmienia się to w 1968 po śmierci ojca artystki. Idylliczne dotychczas przedstawienia zostają zastąpione zminiaturyzowanymi, przerażającymi scenami rozgrywającymi się na dalszym planie. Sama Kuryluk przyznaje, że prace powstały „z pragnienia odbudowania harmonii między człowiekiem i naturą przez jej uczłowieczenie – postawienie znaku równości między naturą a kształtami ludzkiego ciała”. O tych późniejszych mówi, że zaczęła dochodzić do głosu współczesna rzeczywistość. Stojąca wówczas u progu swoich artystycznych wyzwań, każdy element kompozycyjny traktuje tak samo, oddając go intensywnymi plamami koloru oraz cienkim jak żyłka, ostrym konturem.