Prace na Papierze: Sztuka Dawna (wyniki)
16 listopada 2017 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 55 000 zł
Numer obiektu na aukcji
18

Cena wylicytowana: 55 000 zł

akwarela, kredka, ołówek/papier, 31,3 x 38,7 cm
sygnowany l.d.: 'Józef Brandt | z | Warszawy'
na papierze znak wodny papieru
ID: 52766
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Opinie
  • opinia dra Mariusza Klareckiego, za: potwierdzenie domu aukcyjnego Agra-Art
Literatura
  • porównaj: E. Micke-Broniarek, Tematy rodzajowe w malarstwie Józefa Brandta, w: Józef Brandt (1841-1915). Między Monachium a Orońskiem, pod red. M. Bartoszek, kat. wyst. Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, 20 czerwca 25 października 2015, Orońsko 2015, s. 13-16, 93 (il.), 94 (il.)
  • porównaj: W. Husarski, Józef Brandt, Warszawa 1949, s. 17 (il.)
Więcej informacji
Wyjechawszy do Monachium w 1862 roku, Józef Brandt szybko osiągnął status przywódcy polskiej kolonii artystycznej w "Atenach nad Izarą". Jak wielu polskich artystów studiował w Akademii w klasach Alexandra Strähubera oraz Karla Piloty'ego, potem także w znanej prywatnej pracowni Franza Adama oraz u mistrza akwareli Theodora Horschelta, który słynął z przedstawień wojny kaukaskiej (1817-1864). Osiągając liczne sukcesy, Brandt założył w 1870 roku stałą pracownię, w której od połowy dekady prowadził nieformalną szkołę artystyczną. Lata 70. XIX wieku przyniosły artyście stabilizację, przede wszystkim finansową. Brandt na co dzień przebywał w Monachium, lecz latem wyjeżdżał do majątku w Orońsku nieopodal Radomia. Artysta wielokrotnie odbywał studyjne wyprawy na Ukrainę, która wpływały zarówno na jego malarstwo, jak i kolekcjonerstwo. Przywoził stamtąd liczne historyczne pamiątki, rzemiosło czy broń, a wszystkie one służyły mu następnie jako rekwizyty w pracach malarskich. W latach 70. Brandt w swojej twórczości często kierował się w stronę akademickiego egzotyzmu, barwnej wizji świata wschodnioeuropejskiego "orientu", który ożywiał realistyczną konwencją malarską. Kanwę jego prac stanowiły błahe, dotyczące prowincjonalnego życia sceny, z których zaloty nieraz pojawiały się w jego twórczości. Zaaranżowany motyw przetwarzany był na potrzeby rynku sztuki, na którym Brandt świetnie funkcjonował, a przecież Monachium w drugiej połowie XIX stulecia było jedną z artystycznych stolic Europy. Inspirację dla tego typu prac stanowił silnie obecny w polskim malarstwie motyw pożegnania żołnierza, ale też kresowa twórczość ludowa, konkretnie poezja i śpiewane dumki. Artysta barwny folklor i poetyczną przyrodę nasączał pierwiastkiem uczuciowym, podejmując miłosny motyw. Prezentowana kompozycja "Zaloty" powstała w połowie lat 70. i jest jedną z wariacji na temat zalotów. Podobną twórczą koncepcją odznaczają się dużych rozmiarów płótna tamtego czasu, "Zaloty. Kozak z dziewczyną przy studni" (1875, Muzeum Narodowe w Kielcach) oraz "Zaloty" (1874, Muzeum Narodowe w Warszawie). Akwarelowy obraz bezpośrednio odpowiada dwóm kompozycjom olejnym, jednej znanej z monografii artysty autorstwa Wacława Husarskiego (1949) oraz innej, która w 2000 roku pojawiła się na polskim rynku aukcyjnym.