Prace na Papierze: Sztuka Dawna (wyniki)
16 listopada 2017 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 95 000 zł
Numer obiektu na aukcji
8

Cena wylicytowana: 95 000 zł

akwarela/papier, 52,5 x 66 cm ( w świetle oprawy)
sygnowany i datowany p.d.: 'Witold Wojtkiewicz | 1905'
na odwrociu papierowe nalepki Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie i Muzeum Narodowego w Krakowie
ID: 48964
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • kolekcja Edwarda Lipińskiego (1888-1986), Warszawa
  • kolekcja prywatna, Krakow
Literatura
  • Ceremonie. Witold Wojtkiewicz 1879 1909, kat. wyst., Musée de Grenoble, 5 marca 31 maja 2004, Muzeum Narodowe w Warszawie, lipiec sierpień 2004, s. 58
  • Witold Wojtkiewicz 1879 1909, kat. wyst., Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 1976, t. 1, poz. 144, s. 107 (il.), t. 2, wzmiankowany w kalendarium (1905)
  • J. Wiercińska, Katalog prac wystawionych w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1860-1914, Wrocław [i in.] 1969, s. 411
  • Ze sztuki, "Kurier Warszawski" 1909, nr 241, s. 2; nr 277, s. 3; nr 290, s. 3 (il.)
  • katalog Wystawa pośmiertna Witolda Wojtkiewicza, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Warszawa 1909, poz. 9
  • Sprawozdanie Dyrekcji Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie z czynności za rok 1905, Kraków 1906, s. 24, poz. 1063
  • katalog Wystawa Nieustajaca Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie w sierpniu MCMV roku, Kraków 1905, s. 10, poz. 32
Wystawiany
  • Witold Wojtkiewicz 1879-1909, Muzeum Narodowe w Krakowie, 1976
  • Witold Wojtkiewicz Wystawa Pośmiertna, Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych, Warszawa, 6-31 października 1909
  • Wystawa Nieustająca Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie (Pierwsza wystawa nowopowstałej Grupy Pięciu), Pałac Sztuki, Kraków, 1905
Więcej informacji
Wczesną twórczość Witolda Wojtkiewicza silnie znaczy ironiczny stosunek do rzeczywistości, społeczna satyra oraz drapieżna groteska. Wskazane elementy z łatwością odnaleźć można w pracach malarskich, rysunkowych oraz ilustracjach prasowych tworzonych od początku XX stulecia po obrazy rewolucji lutowej 1905 roku. Wskazana data stanowi najważniejszą cezurę w twórczym dorobku malarza, kiedy to krzepła ekspresyjna formuła jego malarstwa, jak również ostatecznie formował się symboliczny świat wyobrażony malarza. Wojtkiewicz począł wówczas uprawiać wizyjne, symbolistyczne w charakterze malarstwo, w którym odrzucał potoczną, pozytywną wiedzę o świecie. Zaprzątała go, podobnie jak innych twórców epoki, wędrówka w odmęty ludzkiej psychiki, uniwersalne wyobrażenie skrytych pragnień i lęków. W malarskim języku posługiwał się po wielokroć figurą lalki czy marionety, chcąc obdarzyć aktorów swoich malarskich dramatów uniwersalnym językiem. Kierował się w stronę świata dzieci, które jawiły się modernistom jako zawieszone pomiędzy naturą a kulturą oraz działające w zgodzie z podświadomością. Często melancholiczne, lecz spontaniczne i uczuciowe realizowały ideał nowego człowieczeństwa. Prezentowana akwarela "Komedianci" pochodzi z 1905 roku, podobnie jak kluczowe dla dzisiejszej recepcji twórczości malarza "Podmuchy wiosenne", "Korowód dziecięcy" czy "Krucjata dziecięca" (Muzeum Narodowe w Warszawie). Stałe podejmowanie przez Wojtkiewicza określonych tematów, mimo braku narracyjnego powiązania scen, pozwala łączyć obrazy malarza w cykle. Oprócz "Cermonii" i "Z dziecięcych póz", najważniejszy z nich stanowi "Cyrk" (1905-07). Należą doń litografie, obrazy olejne, temperowe i akwarele, a "Komedianci" stanowią jeden z pierwszych akordów serii. W około rok po powstaniu akwarela posłużyła za szkic kompozycyjny do olejnego obrazu "Przed teatrzykiem" (1906-07, Muzeum Narodowe w Warszawie). Latem 1905 roku Wojtkiewicz wraz z kolegami Leopoldem Gottliebem, Vlastimilem Hofmanem, Mieczysławem Rembowskim i Mieczysławem Jakimowiczem założył artystyczny falanster, mający stanowić opozycję dla wystaw Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka", które pokoleniu moderny kojarzyło się z konserwatywnym i elitarnym modelem sztuki. Wymienieni progresywni artyści połączyli się pod sztandarem "Grupy Pięciu". Mimo braku określonego programu estetycznego, krytycy krakowscy odnotowali istniejący w ich twórczości głęboko humanistyczny pierwiastek oraz próbę penetracji tego, co ukryte pod powłoką zjawisk. Fascynacją ówczesnej awangardy krakowskiej stała się postać i twórczość Cypriana Kamila Norwida. Romantyczny wieszcz na przełomie wieków stał się ideałem artysty wizjonera i indywidualisty, który łamie reguły i myślą wyprzedza swoje czasy. Do promotorów dzieła Norwida należał m. in. Zenon Miriam Przesmycki, który publikował fragmenty jego twórczości w miesięczniku "Chimera". W całej twórczości Wojtkiewicza przenikliwie dźwięczą słowa poety: "Malować tylko procent od uczucia i kontemplacji" (List Norwida do Marii Trembickiej, Nowy Jork, 29 lipca 1857, "Chimera", 8: 1904, z. 22/23/24, s. 413). Grupa "Norwid", bo tak w 1906 roku nazwali się jej członkowie, swoje pierwsze wystąpienie miała późnym latem 1905 roku podczas Wystawy Nieustającej w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. W sposób sformalizowany działała do 1908 i w tym czasie artyści wystawiali właśnie w Krakowie, lecz także we Lwowie, Wiedniu, Berlinie, Düsseldorfie, Kolonii i Warszawie. Współcześnie działalność pięciu krakowskich modernistów zalicza się do najważniejszych manifestów modernizmu w sztuce polskiej, które poprzedzały wystawy ekspresjonistów i formistów drugiej i trzeciej dekady XX stulecia. Na pierwszej wystawie "Grupy Pięciu" Wojtkiewicz eksponował 6 obrazów, a wśród nich znajdowali się "Komedianci". Prezentowana kompozycja opiewa świat błaznów, kuglarzy czy clownów i stanowi osobistą wizję ludowego teatrzyku. Na pierwszym planie dwóch przebierańców w cudacznych maskach radośnie przybiera dziwaczne figury taneczne. Jeden z nich, dmąc w trąbę, zachęca clowna z prawej strony kompozycji do wyłonienia się zza kurtyny. Skrajnie sytuowane postaci otwierają przestrzeń sceny dla wzorku widza. W oddaleniu, przy stole zasiadają trzy postaci - dorosły w kapeluszu na głowie, sprzedawca marionetek oraz dwoje uśpionych w letargu dzieci. W tle plamy akwareli szkicowo zarysowują ludzką sylwetkę, a u góry majaczą błyszczące lampiony i intensywnie czerwone festony. Wojtkiewicz zaskakująco miesza ze sobą porządki - komedianci zachowują się w sposób bardziej żwawy niźli ludzie. Animizuje więc jarmarczne maski, nasycając je żywiołem życia i emocją, a ludzkiej egzystencji nadaje cechy martwoty. Przestrzeń życia i przestrzeń teatru zamienia ze sobą, wskazując, że prawdziwsze życie uwydatnione odnaleźć można na scenie, w przestrzeni sztuki. Mistrzowsko używana akwarela podkreśla wizyjność kompozycji. Artysta, uzyskując efekt miękkości i przejrzystości plamy, dematerializuje przedmioty, a za sprawą intensywnych akcentów błękitu i czerwieni tworzy z ciał aktorów, ich masek oraz dekoracji sceny żywe symbole. "Komedianci", jak i inne obrazy Wojtkiewicza, nie są podatne na łatwe odczytania. Już współcześni dostrzegali, że ich artystyczna forma bliska jest innym formom sztuki: "Z obrazów tych patrzyła dusza poety. Dusza śmiertelnie smutna, przytłoczona zagadką bytu i znużona nią, […] są to same niedomówienia, oderwane słowa, anakoluty, które mają raczej budzić pewien nastrój dźwiękiem i grą fantazji na tle dalekich asocjacji uczuciowych, niż perorować o czymś konkretnym. Ze względu na psychologię widza są raczej muzyką, jak poezją" (W. Noskowski, Witold Wojtkiewicz, "Czas" 1909, nr 190).