Op-art i Abstrakcja geometryczna. Aukcja sztuki współczesnej (wyniki)
1 grudnia 2016 godz. 19:00

Richard Anuszkiewicz (ur. 1930, Erie)
"Converging with Deep Pink", 1980 r.
Cena wylicytowana: 260 000 zł
Numer obiektu na aukcji
19
Richard Anuszkiewicz (ur. 1930, Erie)
"Converging with Deep Pink", 1980 r.

Cena wylicytowana: 260 000 zł

akryl/płótno, 153 x 121 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: '662 | RICHARD ANUSZKIEWICZ | 1980'
ID: 46019
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i naliczana jest degresywnie w zależności od kwoty wylicytowanej: do 100 000 złotych (włącznie) - w wysokości 18%, a powyżej 100 000 złotych - w wysokości 15%.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artysty
  • kolekcja prywatna, USA
  • Sotheby's, Nowy Jork
  • kolekcja instytucjonalna, Warszawa
Literatura
  • David Madden, Nicholas Spike, Anuszkiewicz: Paintings and Sculptures 1945-2001, Florence 2011, s.188 (il. barwna)
Więcej informacji
Od roku 1975 do połowy kolejnej dekady Richard Anuszkiewicz stworzył trzy serie malarskie: Spectrals, Concentred Squares i Temples, czyli Widma, Koncentryczne kwadraty i Świątynie. Tym, co stało u podstaw tego malarstwa, było zainteresowanie matematyką. Powstające wówczas obrazy cechują się niezwykle wyrazistymi polami barwnymi, które przecinały różnie rozmieszczone linie. Zmiany w kolorze, generowane przez matematycznie wyliczone kreski, nazwano simultaneous contrasts – czyli symultanicznymi kontrastami, których zasadą było zestawianie ciepłych kolorów z zimnymi. Malarskie kompozycje z cyklu Widma zostały trafnie opisane jako „bezustannie monitorujące swoją własną temperaturę”. Wraz z końcem dekady Anuszkiewicz wrócił do prostoty kompozycyjnej, która dążyła do formy zajmującej tego artystę przez długi czas – koncentrycznego prostokąta lub kwadratu. Wielki wpływ na twórczość Anuszkiewicza miał jego nauczyciel z Yale University, Josef Albers. Jak powiedział artysta: „Albers odwrócił mój sposób myślenia i przez kilka lat nie mogłem się z tego otrząsnąć”. W późnych larach 60. Anuszkiewicz traktował swoje koncentryczne kwadraty jako hołd dla Josefa Albersa. Jeden z nich chciał nawet zatytułować „Homage to Albers”, jednak wycofał się z tej decyzji, dochodząc do wnioski, że pragnie stworzyć „formę czystszą geometrycznie, w klasycznym formacie”. W przeciwieństwie do swojego wybitnego poprzednika i nauczyciela, Anuszkiewicz centralizował swoje kompozycje w dosłownym centrum, którego lokację wyliczał matematycznie. Cztery narożniki centrum niejako emitują promieniste linie w przeciwnym kolorze, sięgając najdalszej krawędzi płótna. Jak to określił jeden z krytyków, artysta stworzył „świetlny nimb”. Kto inny zaś stwierdził, że tym sposobem powstaje zupełnie nowy kolor, lub wręcz hybryda koloru, która nie mogłaby powstać w żaden inny sposób.