Fotografia Kolekcjonerska: Klasyka i Awangarda Artystyczna (wyniki)
17 października 2019 godz. 19:00

Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu)
"Sąd nad partaczami", z seansu: "Sceny imaginowane: Wielki odtwórca Wielkiego Mongoła Stanley Ignatio Witkacy", fot. Władysław Jan Grabski, 1931
Cena wylicytowana: 32 000 zł
Numer obiektu na aukcji
104
Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu)
"Sąd nad partaczami", z seansu: "Sceny imaginowane: Wielki odtwórca Wielkiego Mongoła Stanley Ignatio Witkacy", fot. Władysław Jan Grabski, 1931

Cena wylicytowana: 32 000 zł

odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print/papier barytowy, 18,6 x 12,6 cm (zadruk)
opisany ołówkiem na odwrociu: 'Witkacy: "Sąd nad partaczami" | Zakopane, 1931.'
ID: 69196
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Literatura
  • Ewa Franczak, Stefan Okołowicz, "Przeciw nicości. Fotografie Stanisława Ignacego Witkiewicza", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1986, il. 215
Więcej informacji
Teatralne zainteresowania Witkacego nie ograniczały się do dramaturgii – on sam uwielbiał wcielać się w rożne postacie, grać i urządzać rozmaite maskarady. Było to częścią towarzyskich spotkań, które odbywały się w Zakopanem w towarzystwie przyjaciół i znajomych artysty. Tego typu „spektakle”, uwieczniane na fotografiach były ważnymi częściami spotkań, nazywanych przez ich uczestników również „orgiami”. Były one nie tylko społecznym rytuałem, ale wynikały również z pewnej predylekcji artysty do ukazywania siebie samego w kolejnych odsłonach. Już w młodości (1901) Witkiewicz wystąpił na jednej z fotografii jako „Książę Devonshire”, choć takiego tytułu oczywiście nigdy nie posiadał. Z kolei pod koniec swojego, przedwcześnie zakończonego życia ukazał siebie na dwóch pastelowych autoportretach kolejno jako „Dr Jekyll” oraz „Mr Hyde” – nawiązanie do znanej noweli szkockiego pisarza Roberta Louisa Stevensona zwraca uwagę na wielość osobowości czy może przede wszystkim na wielość ich reprezentacji obecnych w tej części sztuki Witkacego, która tematycznie pozostawała egocentryczna. Prezentowana tutaj fotografia ukazuje Witkacego jako mongolskiego władcę, ubranego w strój mongolski (lub też sprawiający wrażenie takiego) – który sprawować ma „sąd nad partaczami”. Jest ona egzemplifikacją opisanej powyżej tendencji artysty do maskarad i odgrywania spektakli przed obiektywem aparatu fotograficznego. Sportretowany artysta patrzy prosto obiektyw, a jego zmrużone oczy tworzą sugestię skupienia i namysłu w celu wydania tytułowego „osądu”.