Fotografia Kolekcjonerska: Awangarda Artystyczna (wyniki)
14 listopada 2017 godz. 19:00

Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu)
Autoportret z papierosem, lata 30. XX w.
Cena wylicytowana: 60 000 zł
Numer obiektu na aukcji
107
Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu)
Autoportret z papierosem, lata 30. XX w.

Cena wylicytowana: 60 000 zł

odbitka żelatynowo-srebrowa, vintage print/papier barytowy, 23,4 x 17,7 cm
ID: 53259
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Więcej informacji
Witkacy często fotografował siebie, aranżując autoportrety w wyrafinowany sposób. Aparat fotograficzny stworzył Witkacemu możliwość świadomego kreowania swojego wizerunku. Inscenizując sytuacje i budując odpowiednią scenografię stał się mistrzem autokreacji artystycznej. Jak aktor grający w teatrze wcielał się w różne role, które wymyślał ad hoc. Tak jak w przedstawieniu siebie jako ducha - z koszulą naciągniętą na głowę, twarzą z grymasem mającym wywołać u widzów przerażenie, które jest także jednym z gwiazdorskich zdjęć pozowanych Witkacego. Witkacy zaczął fotografować dzięki swojemu ojcu Stanisławowi Witkiewiczowi. Od ojca dostał pierwszy aparat, ojcu pokazywał swoje zdjęcia i rozmawiał o nich. Fotografia w życiu Witkacego była niezwykle ważna. "W owym czasie - przed wybuchem pierwszej wojny światowej - aparat służył młodemu Witkacemu jako narzędzie rozwoju wrażliwości, ćwiczenia uwagi, a także przyrząd do rejestracji wydarzeń codziennych, jak i dokumentacji własnych działań artystycznych. W tym pierwszym okresie na zdjęciach Witkacego pojawiają się zarówno pejzaże tatrzańskie, pierwsze parowozy docierające do Zakopanego, portrety przyjaciół i wybitnych osób z kręgu rodziny, a przede wszystkim portrety ojca i autoportrety" (Adam Mazur, Stanisław Ignacy Witkiewicz [Witkacy], "Kolaps przy lampie", culture.pl, sierpień 2014) Aparat był narzędziem, które pozwalało Witkacemu pokazać to, co chciał, ukrywając prawdę. Witkacy wykorzystał to narzędzie perfekcyjnie. Stał się prekursorem i autorem awangardowych fotografii, znanych i docenionych przez światowych krytyków sztuki.