Edward Dwurnik. Podróż Zaangażowana (wyniki)
13 października 2020 godz. 19:00

Edward Dwurnik (1943 Radzymin - 2018 Warszawa)
"Wypadek" z cyklu "Chwila", 1972
Cena wylicytowana: 70 000 zł
Numer obiektu na aukcji
20
Edward Dwurnik (1943 Radzymin - 2018 Warszawa)
"Wypadek" z cyklu "Chwila", 1972

Cena wylicytowana: 70 000 zł

akryl/płótno, 114 x 146 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'E. DWURNIK | 1972 78-18 | Nr z 1972 r.' oraz 'Nr. Końcowy 192'
opisany p.d.: 'WYPADEK'
na odwrociu nalepki galeryjne: Galeria Studio, BWA Legnica, BWA Zamość, BWA Olsztyn, Galeria Nowa Brama w Słupsku, Galeria 72 w Chełmie, BWA Opole, Galeria Sztuki BWA Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie oraz nalepka z opisem obrazu
ID: 63807
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Poznań
  • Desa Unicum, 2015
  • kolekcja instytucjonalna, Polska
Literatura
  • Katalog. Edward Dwurnik. Malarstwo, rysunek, grafika, katalog wystawy, Legnica 1974
  • Edward Dwurnik, Okręg Warszawski, Malarstwo, katalog wystawy, Białystok 1979
  • Edward Dwurnik. Malarstwo, grafika, rysunek, katalog wystawy, Olsztyn 1980
  • Edward Dwurnik. Malarstwo, katalog wystawy, Szczecin 1983
  • Malarstwo. Edward Dwurnik, katalog wystawy, Słupsk 1985
  • Edward Dwurnik. Malarstwo, katalog wystawy, Opole 1985
  • Dwurnik. Spis prac malarskich, (red.) Pola Dwurnik, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa 2001, wydane jako dodatek do katalogu wystawy „Edward Dwurnik. Malarstwo. Próba retrospektywy", (08.09-07.10.2001), Cykl V "Chwila" (1971-1971), poz. 18, nr 192, s. nlb.
Wystawiany
  • „Edward Dwurnik. Chwila", Biuro Wystaw Artystycznych Delegatura w Zamościu, 2-31.05.1974
  • „Katalog. Edward Dwurnik. Malarstwo, rysunek, grafika", Salon Biura Wystaw Artystycznych, Legnica, sierpień-listopad 1974
  • „Dwurnik Kalina", Galeria Teatru Studio, Warszawa, 16.12.1974-15.01.1975
  • „Edward Dwurnik, Okręg Warszawski, Malarstwo", Salon Wystawowy Biura Wystaw Artystycznych Arsenał, Białystok, marzec 1979
  • „Edward Dwurnik. Malarstwo, grafika, rysunek", Galeria sztuki współczesnej Biura Wystaw Artystycznych, Olsztyn, grudzień 1980
  • „Edward Dwurnik. Malarstwo", Galeria Sztuki Biura Wystaw Artystycznych, Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin 29.09-31.10.1983
  • „Edward Dwurnik", Galeria 72, Chełm, 26.01-20.02.1984
  • „Malarstwo. Edward Dwurnik", Galeria Nowa Brama, Słupsk, lipiec-sierpień 1985
  • „Edward Dwurnik. Malarstwo", Galeria Sztuki Współczesnej Biura Wystaw Artystycznych, Opole, 12.12.1985-08.01.1986
Więcej informacji
„W swoich obrazach na tematy polskie obnaża Dwurnik z bezlitosną prostodusznością nasz pół wsiowy, pół wielkomiejski folklor, ukazuje codzienną mikrodramę społeczną z typowymi dla niej groteskowymi zagadnieniami (...). Dwurnik nie obawia się żadnych drastycznych i żenujących momentów, z jakich składa się życie, i bezbłędnie wychwytuje ich głębszy sens, by go oddać z bezbłędną ironią mędrców ludowych”.

Ewa Kuryluk, Hiperrealizm-Nowy Realizm, wyd. II, Warszawa 1983, s. 168

Postać ludzka była niezwykle ważna w twórczości Edwarda Dwurnika i pojawiała się w różnych formach we wszystkich prawie cyklach realizowanych przez artystę. Malarza nie interesowali idole, a zwykli, szarzy obywatele kraju. Najwyraźniej objawiło się to w przede wszystkim w seriach „Sportowcy” i „Robotnicy”. Ta pierwsza jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych w twórczości Edwarda Dwurnika i obejmuje aż 274 prace, które artysta namalował w latach 1972-92. Wszystkie płótna oznaczone są numerami od 1 do 277, choć samemu Dwurnikowi zdarzało się zapomnieć, na którym z nich aktualnie zakończył pracę. Wynikająca z dużej ilości płócien sugestia przywodzi na myśl pewną kompulsywność, podkreślaną często w samej kompozycji przez ciasny kadr oraz brudną paletę barw. Serią bezpośrednio poprzedzającą „Sportowców” była „Chwila”, na którą złożyło się 20 płócien o formacie 114 x 146 cm. Tworzona przez dwa lata zapowiadała późniejsze dokonania artysty. „Wypadek”, jak inne prace z tego okresu, stworzony został w charakterystycznej stylistyce, nieco przypominającej kolaż. Obraz składa się z nałożonych na siebie kolorowych warstw, z której każda odpowiada za kolejny plan. Bohaterowie przedstawień zostali potraktowani skrótowo, ledwie obwiedzeni konturem. To zwykli ludzie, przeważnie robotnicy, przyłapani podczas wykonywania codziennych czynności. W tym wypadku obserwujemy scenę nieszczęśliwego wydarzenia podczas pracy w kopalni. Obrazy z „Chwili”, kontynuowane w cyklu „Sportowcy”, stanowią swoistą opowieść o życiu Polaka w czasach komunizmu. Są głosem pokolenia ludzi urodzonych w latach 40., niepamiętających już okresu międzywojnia oraz nieuczestniczących w wydarzeniach drugiej wojny światowej. Warto w tym miejscu przytoczyć samego Dwurnika, który o pracach z cyklu mówił następująco: „’Sportowcy’ to opowieść o losie Polaka na wsi i w mieście w czasach komunizmu, za żelazną kurtyną. Namalowałem jego codzienne życie; namalowałem jak rano wstawał, jechał do pracy, tam coś robił, jadł obiad w przerwie, wracał do domu, umawiał się z kumplami, palił papierosy, podrywał dziewczynę, pił, chorował, handlował, kombinował, jechał na wczasy. Po prostu tak biednie żył w tym polskim pejzażu. To jest o czasach nędzy socjalistycznej”. Sama nazwa cyklu nie wywodzi się od sportowej dyscypliny lecz od popularnych wówczas papierosów „Sportów”, które w owładniętym komuną kraju palili niemal wszyscy. Bohaterowie prac Dwurnika nie palą papierosów aż tak często, natomiast sportu nie uprawiają w zasadzie w ogóle. Zaledwie kilku pracom z cyklu można nadać sportowe konotacje. Jak wspominał Dwurnik, obrazy powstawały w towarzyszącym mu poczuciu pustki i odosobnienia. Początkowo nikogo nie interesowały. Kompozycje, równie zabawne, co złośliwe, już wkrótce miały stać się odbiciem minionej, lecz niezwykle mocno utrwalonej w świadomości kolejnych pokoleń historii codziennego życia w szarej, przewidywalnej komunistycznej Polsce. Figury prezentowanych postaci nierzadko były przerośnięte, wykoślawione, wyraźnie zmęczone. Wybrzmiewały poczuciem beznadziei życia w ówczesnej Polsce, gdzie, jak twierdził artysta: „musieli przetrwać, więc właściwie byli wyczynowcami, byli jak sportowcy; przepychali się przez życie łokciami rozbijając innym nosy”. Bohaterowie spoglądają na widza wytrzeszczonymi oczami, często wprost, czasami spojrzenia skierowane są sugestywnie w bok. Są świadomi obecności obserwującego, wciągając go tym samym niejako w sportowe nawyki PRL-u. W swoich pracach Dwurnik często operował przybliżeniem na detal, niekoniecznie przyjemnie przyswajalnym. Pojawiały się zbliżenia na bolące zęby, wymiociny, literatki wypełnione wódką, sceny pełne agresji, dewiacji oraz społecznych nadużyć. Tytuły prac, jakie nadawał Dwurnik, rzadko miewają dosłowne znaczenie. Częstokroć wpisane w kompozycje, stanowią raczej didaskalia do prezentowanych scen. Rzadko mówią coś wprost. Raczej operują ironią oraz dalece posuniętym sarkazmem.