Aukcja z kolekcji Dario i Stefanii Piga (wyniki)
11 września 2014 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 24 000 zł
Numer obiektu na aukcji
35

Cena wylicytowana: 24 000 zł

akryl/płótno, 146 x 106 cm
sygnowany i datowany na odwrociu: 'Jerzy Stajuda 1985'
 
 
LITERATURA:
Jerzy Stajuda, katalog wystawy [teksty Waldemar
Baraniewski, Jarosław Mikołajewski, Stefania Piga, Jerzy Stajuda, Agnieszka
Szewczyk], Instituto Polacco di Roma, 26.X - 23.XI.2006, s. 34 (il.)
 
WYSTAWIANY:
Jerzy Stajuda, Instituto Polacco di Roma, 26.X -
23.XI.2006, Rzym
 
 
Jerzy Stajuda to bez wątpienia jedna z
najznakomitszych osobowości artystycznych. Malarz, rysownik, wykładowca
akademicki, także krytyk artystyczny i muzyk. Jego mieszkanie przy ulicy
Wiejskiej było jednym z najważniejszych salonów artystycznych powojennej
Warszawy. „Dzieło Stajudy było na tyle niesynchroniczne wobec czasu, w którym
powstawało, że nie dawało i nie daje się wpisać w jakiś fragment historii
malarstwa, trudno też wywieść je z tej historii. Niepowtarzalna stylistyka
Stajudy malarza kształtowała się powoli gdzieś na początku lat 70. i osiągnęła
apogeum w latach 80. Jego prace powstawały "od ręki", jakby poza
kontrolą świadomości. Napierająca wizja znajdowała ujście w czymś na kształt
półświadomego zapisu. Potem przychodził moment selekcji, wyboru i akceptacji. I
nie malarstwo było tu głównym polem doświadczeń, ale przede wszystkim rysunek i
akwarela. Akwarele Stajudy są czymś zupełnie wyjątkowym w sztuce europejskiej.
Nie potrafię znaleźć dla nich porównania. Może Paul Klee, o którym Stajuda
napisał małą książeczkę. Lub tragicznie osobny Wols - legenda powojennego
Paryża - płacący swoimi rysunkami za alkohol w paryskich knajpach. Ale i to
porównanie jest zwodnicze, bo u Stajudy nie ma destrukcji i katastrofy formy,
którą zawarł Wols.” (Waldemar Baraniewski, Gazeta Wyborcza, 21.03.2012 r.)
 
 
estymacja: 16 000 - 20 000