Aukcja Sztuki Dawnej (wyniki)
9 października 2014 godz. 19:00

Alicja Halicka (1894 Kraków - 1975 Kraków)
Trzy postacie na brzegiem morza, około 1926 - 27 r.
* Cena wylicytowana: 15 000 zł
Numer obiektu na aukcji
7
Alicja Halicka (1894 Kraków - 1975 Kraków)
Trzy postacie na brzegiem morza, około 1926 - 27 r.

* Cena wylicytowana: 15 000 zł

olej/płótno, 43 x 31 cm
sygnowany
l.d.: 'Halicka'
 
LITERATURA: Mistrzowie Ecole de
Paris – Alicja Halicka, Warszawa 2011, tekst Krzysztof Zagrodzki, wstęp Artur
Winiarski, s. 64 (il.)
WYSTAWIANY: Alicja Halicka (1894 –
1975) – Retrospektywa, Villa la Fleur, 23 września – 31 grudnia 2011
 
Absolwentka studiów malarskich w
Krakowie, edukację kontynuowała w Monachium, gdzie po raz pierwszy zetknęła się
z wielkimi klasykami jak El Greco czy van Gogh oraz nowoczesnymi prądami w
sztuce europejskiej. Ostatecznie osiadła w Paryżu w roku 1913, gdzie poznała
męża – utalentowanego ilustratora i grafika Louisa Marcoussisa, związanego ze
środowiskiem Montmartre – miejscem narodzin kubizmu (który to prąd wywarł
najsilniejszy wpływ na wczesny okres twórczości artystki w Paryżu) i kolebki
surrealizmu. Poza znajomością z francuskimi malarzami – Picasso, Braqueim,
Picabią utrzymywała również ciepłe stosunki ze środowiskiem polskich kolorystów
– Pankiewiczem, Zakiem czy Kislingiem. Okres kubistyczny w twórczości
Halickiej, trwający mniej więcej do roku 1920 to głównie serie portretów i
martwych natur, zmierzających stopniowo w kierunku abstrakcji, w których
dostrzec można wczesne inspiracje między innymi malarstwem Cezanne’a. Istotną
cezurę stanowi wizyta w Polsce w 1921, podczas której powstaje seria akwareli z
krakowskiego Kazimierza ze scenami rodzajowymi z życia ulicy, odbiegających
stylistycznie od wcześniejszych prac. Wówczas też kształtuje się indywidualny
styl artystki, którego głównymi wyznacznikami jest bajkowa rzeczywistość,
poetycki nastrój zdecydowanie bliższy rodzącemu się wówczas we Francji nurtowi
surrealizmu. Artystka posługuje się pastelowymi barwami w chłodnych odcieniach,
chętnie stosuje zimnie błękity i róże, kształty obwodzi rozmytym konturem,
nadając przedstawieniom rodzajowym efemerycznego charakteru. Prezentowany obraz
jest kompozycją doskonale ilustrującą styl artystki ze schyłku lat
dwudziestych. Sama Halicka tak definiowała swoją twórczość w wywiadzie z 1956
roku: „[…] Ogromnie interesuje mnie architektura, zagadnienia perspektywy i
rozwiązań przestrzennych. Nic dziwnego, przez tyle lat żyłam i współpracowałam
z kubistą. Mimo to moje malarstwo nie należy do żadnej szkoły. Nie jestem ani
kubistką, ani naturalistką, ani impresjonistką, ani surrealistką. Po prostu
pragnę wyrażać poetyckość i chcę, żeby wynikała nie z literatury, nie z tematu,
ale z treści plastycznej obrazu.”
 
estymacja:
18 000 - 30 000