Aukcja Rzeźby (wyniki)
6 kwietnia 2017 godz. 19:00

Alina Szapocznikow (1926 Kalisz - 1973 Praz-Coutant)
Z cyklu "Pamiątka - Souvenir", koniec lat 60.
* Cena wylicytowana: 220 000 zł
Numer obiektu na aukcji
4
Alina Szapocznikow (1926 Kalisz - 1973 Praz-Coutant)
Z cyklu "Pamiątka - Souvenir", koniec lat 60.

* Cena wylicytowana: 220 000 zł

technika własna/inny, 17 x 20 cm, śr.:50 cm
żywica poliestrowa, papier gazetowy, fotografia w technice żelatynowo-sreobrowej, gaza bawełniana, włókno szklane, stal
ID: 46407
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • POCHODZENIE:
  • kolekcja Władysława Sławnego dar od artystki
  • kolekcja spadkobierców Władysława Sławnego
Stan zachowania
  • STAN:
  • rzeźba po konserwacji w 2016
Opinie
  • OPINIE:
  • dokumentacja konserwatorska autorstwa Pamiątka – Souvenir Aliny Szapocznikow; o historii obiektu oraz problematyce konserwacji i restauracji poliestrowej rzeźby. Wydział Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki – Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, Warszawa 2016
Więcej informacji
Alina Szapocznikow to jedna z najwybitniejszych i najsłynniejszych polskich rzeźbiarek. Urodziła się 16 maja 1926 roku w Kaliszu w spolonizowanej rodzinie żydowskiego pochodzenia. Tuż po jej narodzinach, cała rodzina przyszłej rzeźbiarki przeniosła się do Pabianic. Rodzice Aliny byli lekarzami. W Pabianicach ukończyła szkołę podstawową i państwowego, żeńskiego gimnazjum, w którym obowiązywał numerus clausus – każdego roku przyjmowano jedynie dwie uczennice pochodzenia żydowskiego. Tuż przed wybuchem wojny, jej ojciec zmarł na gruźlicę. W czasie II wojny światowej, nastoletnia Alina Szapocznikow wraz z matką mieszkały w getcie w Pabianicach, a następnie w Łodzi. Transportem przez Oświęcim, zostały przewiezione do obozu w Bergen-Belsen. Matka pracowała jako lekarka w obozowym szpitalu. Następnie zostały rozdzielone – odnalazły się dopiero w 1945 roku, najprawdopodobniej dzięki pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża. Po wyzwoleniu obozu, Alina Szapocznikow trafiła do Pragi, gdzie w 1947 roku przyznano jej czeskie obywatelstwo – za miejsce swojego urodzenia podała Czeski Cieszyn. W Pradze podjęła pracę w zakładzie kamieniarskim Otokara Velimskiego a następnie studia w Wyższej Szkole Artystyczno-Przemysłowej. W latach 1948-1950, Szapocznikow studiowała w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts w Paryżu jako wolna słuchaczka w pracowni Paula Niclausse’a. Do Polski wróciła w 1951 roku, zmuszona okolicznościami politycznymi. Szybko włączyła się w lokalne życie artystyczne, biorąc udział w licznych konkursach na pomniki: Chopina (z Oskarem Hansenem), Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Bohaterów Warszawy, upamiętniający ofiary Auschwitz, Juliusza Słowackiego. Do najważniejszych prac z tego okresu należą „Pomnik dla spalonego miasta” (1945), „Trudny wiek” (1956) i „Ekshumowany” (1955), który stał się częścią wszystkich najważniejszych wystaw sztuki poza granicami Polski. Eksperymenty z nietradycyjnymi materiałami rzeźbiarskimi Alina Szapocznikow rozpoczęła od wtapiania opiłków żelaza w brąz, cement i ceramikę. U progu lat 60. w twórczości tej rzeźbiarki pojawiły się materiały syntetyczne. Już w 1961 roku, podczas wystawy w Galerii Krzywego Koła, obok rzeźb w gipsie, brązie i kamieniu, Szapocznikow pokazała rzeźby w cemencie plastycznym. Tym, co miało zainteresować rzeźbiarkę w nowych mediach sztuki była możliwość większej samodzielności tworzenia, bez udziały odlewnika. W 1963 roku, korzystając z krótkiego okresu odwilży, Szapocznikow wraz z rodziną wróciła do Paryża. We Francji pozostała do końca życia, do rodzinnego kraju przyjeżdżając tylko na krótkie momenty. Mieszkanie na Zachodzie pozwoliło Szapocznikow na eksperymenty z rozległej gamy materiałów syntetycznych, takich jak winyl, polieturan i poliester. Dzięki możliwości uzyskania transparentnej lub barwionej masy, w którą można było dodatkowo wtapiać tkaniny szklane, gazę, gazety i fotografię, poliester stał się jednym z ulubionych materiałów Aliny Szapocznikow. Tą techniką wykonana została seria „Pamiątek” (1967-1970) – rzeźb o kulistym kształcie, do których należy prezentowana praca. Obiekt najprawdopodobniej pochodzi z wcześniejszego okresu, około roku 1967, kiedy artystka umieszczała w „souvenirach” popularne motywy, które nie były jeszcze powiązane z jej chorobą nowotworową. Nieco później, około 1971 roku, Alina Szapocznikow zaczęła zatapiać w poliestrze swoje rodzinne fotografie, często połączone ze zdjęciami ofiar holokaustu. Żywica stała się nośnikiem wielu doświadczeń artystki. Powstały „Nowotwory uosobione” – seria kilkunastu autoportretów – głów rzeźbiarki, które poddane zostały deformacji. O tym, że jest to proces artystyczny, który odzwierciedla zmagania z chorobą, świadczy już sam tytuł cyklu. Poliester, przypominając zdeformowane ludzkie ciało i rozrastające się w nim komórki rakowe, staje się próbą oswojenia choroby. Jest to też upamiętnianie własnego ciała. Katarzyna Lewandowska pisze: „Pamiątka I wessała w siebie kilka historii, rozgrywających się w różnym czasie, ale które bezpośrednio dotyczą artystki w jej życiowych, granicznych momentach. Zostały pochłonięte przez żywicę, która swoją fakturą i kolorem przypomina ludzką skórę. Dotykając odczuwa się zimno, nierówności. Ta rzeźba – twór – Inny – rak – stała się dowodem końca życia ludzkiego, rozpadu, ale jednocześnie dowodem przeciw ostatecznemu „przemieleniu” i „zniknięciu” ciała”. (Katarzyna Lewandowska, Czarne słońca, białe księżyce – śmierć w sztuce Aliny Szapocznikow i Angeliki Markul, Archiwum Emigracji, Studia – Szkice – Dokumenty, Toruń 2012, Z. 1-2). Pierwsze „Pamiątki” nie miały jednak silnego powiązania z chorobą artystki – o swojej chorobie dowiedziała się w 1969 roku. Rzeźby te nie miały też eschatologicznej wymowy – Szapocznikow w płynnym poliestrze zatapiała zdjęcia przyjaciół – m.in. Christiana Boltańskiego i Fernanda Arrabala, oraz wizerunki takich gwiazd jak Sophia Loren i Monika Vitti. Do tej serii „Pamiątek” należy prezentowana praca, podarowana znajomemu – Władysławowi Sławnemu, fotografowi Polonii znanemu w Paryżu, który odwiedzał wernisaże Szapocznikow, gościł również w jej pracowni. „Pamiątka” podarowana Władysławowi Sławnemu wykonana jest z żywicy poliestrowej wylanej na uformowaną wcześniej kulę z zagniecionego papieru gazetowego. Stelażem stała się gaza bawełniana i włókno szklane. Kolejnym elementem kompozycji stała się czarno-biała fotografia wykonana w technice żelatynowo-srebrowej oraz odlew ust, skierowanymi licem do powłok z żywicy. Odlane usta Aliny Szapocznikow, które zatopiła w żywicy tworzącej „Pamiątkę”, to nieodłączny dla tej twórczości aspekt upamiętniania własnego ciała. Choć z czasem nabrała metaforyki cierpienia, cielesność zawsze stała w centrum zainteresowań artystycznych Szapocznikow. Pierwszy autoportret wykorzystujący odlew swojej twarzy Szapocznikow wykonała już w 1965 roku. Eksperymenty z odlewami ciała szły w parze z nowymi materiałami, które umożliwiały tworzenie zupełnie nowych efektów. W ciągu kilku zaledwie lat, rzeźba Szapocznikow nabrała zupełnie innego charakteru – ciężki kamień i cement stopniowo wypierały małe „bibeloty” – niewielkie odlewy fragmentów ciała, przedmioty na poły użytkowe, niby-dekoracyjne, ujmujące w nawias i to, co popularne, i to, co indywidualne. Usta, palce, twarze i piersi, odlane w poliestrowej żywicy, stały się pełnym autoironii zapisem nie tylko przemijania, ale również piękna i młodości, a nade wszystko kobiecości nasyconej seksualnością i intymnością. Przykładem może być „Iluminowana” z 1966 roku – wydłużony akt kobiecy, w którym głowę zastępuje rozłożysta korona odlewów ust i piersi. Górna część rzeźby została podświetlona, podobnie jak w „Lampie” z 1966 roku. „Pamiątka-Souvenir” łączy więc różne aspekty twórczości Szapocznikow, które centralizuje zainteresowanie ciałem i potrzebą uwieczniania siebie. Z czasem artystka zacznie też uwieczniać ciało swojego syna Piotra. W tamtym czasie – pierwszych latach dekady lat 70., Szapocznikow wiedziała, że jest chora na raka. Świadoma zbliżającej się śmierci, utrwalała zdrowe ciało Piotra, zamiast własnego, niszczonego chorobą. Odlewy – tak jak usta zatopione w półprzejrzystej masie żywicy poliestrowej – stały się swego rodzaju śladem. To swoista, przejmująca projekcja przyszłości, wyrażająca nadzieję na dalszy ciąg istnienia. „Pamiątka-Souvenir” została poddana konserwacji, podczas której scalone zostały poliestrowe powłoki i wypełniono ubytki w żywicy. Usunięto też zabrudzenia, co przywróciło oryginalny wyraz i ekspresję dzieła. Konserwacja została poprzedzona analizą mikrokrystaloskopową i badaniami instrumentalnymi.