Aukcja Fotografii (wyniki)
27 października 2016 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 3 800 zł
Numer obiektu na aukcji
27

Cena wylicytowana: 3 800 zł

fotografia czarno-biała, brom/papier fotograficzny, 29,5 x 39 cm
(w świetle passe-partout)
ID: 45247
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Bronisław Schlabs znany jest przede wszystkim z abstrakcyjnych fotografii i fotogramów, opierających się na formach zaczerpniętych z natury. Jego prace powstawały poprzez poddanie negatywów bezpośredniej ingerencji, na przykład cięciu, podgrzewaniu czy przyklejaniu różnych materiałów, takich jak fragmenty błony filmowej czy okruchy potłuczonego szkła. W końcu lat 50. Schlabs doszedł do wniosku, że tworzywo fotograficzne jest analogiczne do obrazu malarskiego i można z nim przeprowadzać różne eksperymenty, nawet łudząco podobne do tych, które wykorzystywali twórcy malarstwa materii. Zamiast negatywu używał również folii celuloidowej z namalowanymi na niej kompozycjami w typie informel. Układał przeróżne przedmioty bezpośrednio na papierze fotograficznym, który naświetlał, a powstałe w ten sposób fotogramy poddawał kolejnym przekształceniom. Ewa Hornowska pisała: „(…) Urszula Czartoryska, jedna z pierwszych, która doceniła Schlabsa, pisząc o jego fotogramach, określiła je mianem obrazów, a to przede wszystkim dlatego, że były 'zrealizowane w niepowtarzalnej (…) formie'. Punktem odniesienia dla niej było zatem malarstwo, nie zaś fotografia, przed którą wówczas, a i dziś niekiedy, stawiano inne zadania (…). Prace Schlabsa (…) są tak samo jak obrazy 'autonomiczne, niezależne od natury, zrodzone w wyobraźni i niesprawdzalne naturą. Jedyną inspiracją przy tego rodzaju produkcji jest wyobraźnia i… znajomość współczesnej plastyki' – i dają się zaliczyć raczej 'do plastyki' w ogólności, niż zamknąć w wąsko pojmowanych regułach fotografii czystej (dzisiaj powiedzielibyśmy – fotografii tradycyjnej) (Ewa Hornowska, Żywioł abstrakcji, [w:] Bronisław Schlabs. Fotogramy 1956 – 1961, katalog wystawy w Galerii ZPAF i Muzeum Historii Fotografii w Krakowie [11. – 12. 2004] i Galerii Piekary w Poznaniu [04. 2005], Poznań 2005, s. 3).