Art Outlet. Sztuka Dawna (wyniki)
30 czerwca 2020 godz. 19:00

Constantin Terechkovitch (1902 Moskwa - 1978 Monaco)
Martwa natura z owocami, warzywami i syfonem do wody
Estymacja: 30 000 - 40 000 zł
Numer obiektu na aukcji
26
Constantin Terechkovitch (1902 Moskwa - 1978 Monaco)
Martwa natura z owocami, warzywami i syfonem do wody

Estymacja: 30 000 - 40 000 zł

olej/płótno, 100 x 82 cm
sygnowany p.d.: 'C.Terechkovitch'
na odwrociu na górnej listwie oprawy naklejka londyńskiego domu aukcyjnego Sotheby's
ID: 59156
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • dom aukcyjny Sotheby's, Londyn, lipiec 2007
  • kolekcja prywatna, Polska
Więcej informacji
Lekka faktura malarska, niemal szkicowe niemal pociągnięcia pędzla i subtelne kontrasty barwne, czyli wszystkie najważniejsze postulaty koloryzmu, znajdują zaznaczają się w prezentowanym obrazie Terechkovicha zastosowanie. Gdy patrzy się na kompozycję, warto pamiętać, że artysta przywiózł swoją wrażliwość kolorystyczną z Rosji ojczyzny - to tam jako nastolatek oglądał w kolekcji Szczukina płótna fowistów i tam zetknął się z impresjonizmem. Naturalne wydaje się więc entuzjastyczne przyjęcie, które zgotowali młodemu Rosjaninowi Francuzi, widzący w nim - jak Marcel Sauvage - przede wszystkim wyśmienitego kolorystę. Wspomniany krytyk pisał "Coemedi" w czerwcu 1928 roku: "“z Terechkovichem malarstwo stało się świętem, radością dla oczu. Ach, zapewne nie ma w nim niczego systematycznego, ani też abstrakcyjnego. Każde płótno przypomina bukiet, bukiet ściślej, lub mniej ułożony, zawsze jednak w sposób czarujący. Kolory są żywe i zdecydowane, grają w gry dziecięce, gonią za sobą między ramami. Nie są więźniami zasad, ani też więźniami linii. A wszystko to czynią na sposób obrazów popularnych, stworzonych dla ludzi. Ale jeśli spojrzeć uważniej, to znaczy przybliżyć się do płótna, znajdziemy na nich wdzięk stworzony przez znawcę swojej sztuki (…). Terechkovitch widział wiele płócien. Może nie do końca zrozumiał jeszcze lekcję dawnych mistrzów, ale ma dopiero dwadzieścia sześć lat! (…) Wierzę, że niebawem będzie w swoim pokoleniu najlepszym malarzem".