ART OUTLET. Sztuka Dawna (wyniki)
23 stycznia 2018 godz. 19:00

Wojciech Kossak (1856 Paryż - 1942 Kraków)
Napoleon pod Somosierrą, 1937
* Cena wylicytowana: 60 000 zł
Numer obiektu na aukcji
35
Wojciech Kossak (1856 Paryż - 1942 Kraków)
Napoleon pod Somosierrą, 1937

* Cena wylicytowana: 60 000 zł

olej/płótno, 70 x 120 cm
sygnowany i datowany l.d.: 'Wojciech Kossak | 1937'
na odwrociu lakowa pieczęć z herbem
ID: 43484
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Literatura
  • porównaj: K. Olszański, Wojciech Kossak, Wrocław 1982, tabl. 70
Więcej informacji
Legenda napoleońska należy do jednych z najbardziej żywotnych mitów polskiego romantyzmu. Mimo ostatecznej utraty nadziei na odzyskanie niepodległości pod opieką cesarza wraz z Kongresem Wiedeńskim, historia triumfu i klęski „boga wojny” silnie zaprzątała polskich twórców XIX i XX stulecia. Polscy malarze najczęściej postać cesarza idealizowali, wyobrażali sceny defilad czy szarży wojsk napoleońskich wodza na koniu albo dowodzącego na polu bitwy. Chętnie podejmowanym motywem była bitwa pod Somosierrą, której popularność w kręgu sztuki europejskiej należy wiązać z malarskimi wizjami francuskiego romantyka Horacego Verneta, przy tym ojca chrzestnego Wojciecha Kossaka. Historia Somosierry związana jest z inwazją wojsk napoleońskich na Hiszpanię w 1808 roku. Podczas owej kampanii złotymi zgłoskami zapisała się akcja 3. Szwadronu szwoleżerów polskich. Ledwie kilka minut 30 listopada 1808 roku trwał atak 125 szwoleżerów pod wodzą Jana Hipolita Kozietulskiego na skalistą przełęcz w Pirenejach. Brawurowo przerwano obronę Hiszpanów, co otworzyło drogę wojskom napoleońskim na Madryt. Wojciech Kossak w 1900 roku, tworząc wówczas w Berlinie, odbył podróż wraz z Michałem Wywiórskim do Hiszpanii i Egiptu celem zebrania materiałów do panoram „Somosierra” i „Bitwa pod piramidami”. Do „Somosierry” wykonano 4 szkice olejne (Muzeum Ziemi Przemyskiej w Przemyślu), a finalnie malowidło jednak nie powstało, gdyż na jego realizację nie zgodził się gubernator Warszawy. W kolejnych dekadach Kossak regularnie powracał w swojej twórczości malarskiej do epopei napoleońskiej. Stale podejmowanym motywem stała się dlań Somosierra. Zamiast przedstawiania pola bitwy, jak czynili to wiek wcześniej Piotr Michałowski czy January Suchodolski, zajmował go motyw Napoleona i jego oficerów obserwujących walkę. W prezentowanym obrazie Kossak umieścił na pierwszym planie szwoleżera polskiego wraz z końmi, przypominając o męstwie polskich żołnierzy kampanii hiszpańskiej. Artysta tak wspominał swoją hiszpańską wyprawę: „Na pierwszy rzut oka, obejmując całe pasmo wzrokiem, widzę gdzie Somosierra. Tam! Tylko tam, gdzie wśród stromych i wysokich szczytów to łagodne zagłębienie, tak, to jest jedyne przejście przez Guadarramę i jedyna droga do Madrytu. Myśl, że jestem już na tym samym trakcie, po którym legia nadwiślańska i szwoleżerzy gwardii tyle razy maszerowali, że jestem już blisko tego miejsca o nazwie tak popularnej w dalekiej Polsce, napełnia mnie, pomimo zmęczenia, doskonałym humorem. […] Szosa szeroka idzie wzdłuż szumiącego górskiego potoku po prawej stronie; przechodzimy mostek kamienny, potok jest teraz po lewej naszej stronie. Już wiem! orientuję się teraz doskonale, zaraz będzie drugi most, potok pozostanie już zupełnie za nami, a nawet szyja wąwozu rozszerzy się w rozległą dolinę. Za drugim mostkiem, tym właśnie, na którym stoję, stał szwadron służbowy Kozietulskiego, zasłonięty wystającą skałą od kul działowych i kartaczy, a tu, w tym miejscu, stał cesarz” (W. Kossak, Wspomnienia, oprac., wstępem i przypisami opatrzył K. Olszański, Warszawa 1971, s. 169-170).