Art Outlet. Sztuka Dawna (wyniki)
5 listopada 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 13 000 zł
Numer obiektu na aukcji
77

Cena wylicytowana: 13 000 zł

olej/płótno, 37 x 41 cm
sygnowany, opisany i datowany p.d.: 'Wlastimil 1943 | Tiberias Hofman'
opisany na odwrociu: 'Przed zbiórką'. Na odwrociu opisane imiona przedstawionych postaci i profesora oraz widnieje dedykacja autorska: 'Na pamiątkę Pani Annie Chodkowskiej | Wlastimil Hofman | 19/IX 1967'
ID: 66311
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Polska
Więcej informacji
Prezentowana w katalogu praca „Przed zbiórką” to rzadki przykład twórczości Wlastimila Hofmana z okresu II wojny światowej. Do 1939 roku malarz wraz z żoną Adą mieszkali w Krakowie. Niestety wybuch wojny zmusił rodzinę Hofmanów do ucieczki z miasta, znaleźli się bowiem na liście gestapo za pomoc uchodźcom czeskim. „Podczas ucieczki z ostrzeliwanego miasta to Ada dźwiga ciężki plecak wypełniony pędzlami i farbami męża, gdyż Wlastimil jest chory. (…) Ich droga wiodła przez Tarnopol, Odessę, Stambuł, Palestynę. (…) W Tel Awiwie Ada załatwia kawałki dykty, na śmietnikach zbiera puszki po konserwach i wycina z nich małe blaszane prostokąty i kwadraty, aby Wlastimil miał na czym malować” (B. Czajkowski, Portret z pamięci, Wrocław–Warszawa– Kraków–Gdańsk 1971, s. 196, 107, 114, 165, 173). Wlastimil i Ada Hofmanowie powrócili do Krakowa dopiero w 1946 roku, lecz Jan Sztaudynger namawiał malarza na wyjazd do Szklarskiej Poręby: „Zobaczycie, jaka piękna jest ta ziemia, odzyskacie tam dom i spokój. Pozbędziecie się zmartwień”. Zgodnie z namowami przyjaciela w Szklarskiej Porębie Hofmanowie zamieszkali w domu przy ulicy Matejki 14. Z czasem do domu przylgnęła nazwa „Wlastimilówka” i dom ten zwany jest tak do dziś. To w nim Hofman powrócił do malowania do dziecięcych portretów i symbolicznych kompozycji, które pomagały mu zaleczyć wojenną traumę.