Krew jako medium w pracy Piotra Uklańskiego

Piotr Uklański jest jednym z tych malarzy, których debiut artystyczny przypadł na czas burzliwej transformacji końca lat 80. i połowy lat 90. Niegdyś uznawany za artystycznego buntownika, dziś bez cienia wątpliwości znajduje się w panteonie polskich twórców o silnej pozycji w środowisku. Konsekwentnie i z odwagą nadal wykorzystuje tematy dla wielu zakazane czy niewygodne. Swoją sztuką stara się wchodzić w relacje z aktualnymi problemami społeczno-politycznymi, sięgając po różne media artystyczne, m.in. fotografię, instalację, performans czy malarstwo. Posługuje się licznymi mediami artystycznymi w tym fotografią, filmem, performance, wideo, ale też bardziej tradycyjnymi – malarstwem. Poniższy obraz należy do cyklu związanego z motywem krwi. Artysta wykonał go w tradycyjnej technice tuszu japońskiego, nadając kompozycji wrażenie przejrzystości i linearności. Z pozoru abstrakcyjna forma składająca się z czerwonych punktów ma na celu imitację rozbryzganej krwi. Obrazy z cyklu prezentowanego na aukcji: Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989 pojawiły się podczas monograficznej wystawy artysty w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki. Prócz skojarzenia z krwią odnoszą się także do barw flagi polskiej. Nawiązują dialog z historią poprzez przywołanie śmierci poniesionej przez wielu Polaków w czasie wojny. Wątek polskości stale pojawia się w twórczości Uklańskiego, który od wielu lat przebywa w Stanach Zjednoczonych.

Obiekt:  Piotr Uklański, Bez tytułu (Frozen blood), 2013 r.

estymacja: 180 000 – 250 000 PLN

Prezentowana praca pochodzi z cyklu, któremu artysta poświęcił ostatnie lata. Wszystkie prace powielały motyw krwi oraz wykonano je przy użyciu technik nawiązujących do tradycyjnej sztuki wschodu. Artysta użył bowiem japońskiego tuszu Sumi oraz tzw. „shellac ink”, czyli nasyconego lakierowanego atramentu, do którego powstania stosuje się kredowo-gipsową bazę. Abstrakcyjne kompozycje, choć pozornie wydają się zbiorem losowych plam i kropek, w rzeczywistości stanowią odniesienie do powojennych prac Rothko czy grupy Gutai. Według Piotra Uklańskiego prace zdają się sublimować przemoc wyrządzoną podczas II wojny światowej. Tym samym, jego zamiarem stało się zreinterpretowanie wszechobecnej i niepotrzebnej przemocy. Wobec wielokrotnych zarzutów o „przesycanie” swoich prac Uklański zdecydował się na względnie minimalistyczne dzieła, przedstawiające rozbryzganą krew. Artysta sam przyznawał w wywiadach, iż „ma już dosyć czaszek gadających o śmierci”. Poprzez monochromatyczne płótna chciał wyrazić to, co w sztuce interesuje go najbardziej, czyli sposoby wyrażania oraz radzenia sobie z trudną historią i przeszłością.
Biało-czerwone barwy pracy Uklańskiego kojarzą się zatem w nieunikniony sposób z barwami narodowymi. Z drugiej strony historia wskazanej bitwy wywołuje skojarzenia z walką i śmiercią.

Fot. Desa Unicum

W 1991 roku po ukończeniu studiów na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych Piotr Uklański wyjechał do Nowego Jorku, gdzie pracował jako fotografik. Uklański prowadzi ironiczną, krytyczną grę z uwodzicielskim urokiem stereotypów kultury popularnej i wizualnymi kliszami. Artysta czyni materiałem swoich prac zdegradowane obszary pop-kultury, pokazując ich niekwestionowaną magię. Jego prace mówią równie dużo o spontanicznej radości z piękna, jak i o poczuciu winy, które pojawia się w trakcie jej doświadczania. Uklański znajduje piękno w rzeczach banalnych i dobrze znanych, w miejscach zapomnianych lub tam, gdzie pojawia się zupełnie nieoczekiwanie, angażując publiczność w sytuacje wykreowane w celu wytworzenia "dobrego" nastroju, co wywołuje uczucie nostalgii i sentymentu. "Specjalnością" Uklańskiego jest przenoszenie w czasie i przestrzeni różnych fenomenów estetycznych. Wystawa Uklańskiego „NAZIŚCI” pokazana w listopadzie 2000 roku w warszawskiej Zachęcie zakończyła się skandalem, zniszczeniem kilku prac i zamknięciem ekspozycji. Zaprezentowano na niej serię 164 barwnych fotografii przedstawiających znanych, zagranicznych i polskich aktorów grających w filmach postacie nazistów. Posługując się narzędziem typowym dla kultury masowej, artysta zestawił filmowe wizerunki "złego Niemca", które zamieszkują zbiorową wyobraźnię widza. Zdjęcia przedstawiają przystojnych, eleganckich mężczyzn, filmowych twardzieli uwodzących widza swoim atrakcyjnym wizerunkiem, przez co zaciera się prawdę o nazizmie. Jak komentuje tę pracę sam artysta: "Portret nazisty w kulturze masowej jest najbardziej wyrazistym okazem przekłamania prawdy o historii, o ludziach. Jest to dla mnie tym bardziej ważne, że to główne źródło informacji o tamtych czasach, dla wielu jedyne." W czasie trwania wystawy znany aktor Daniel Olbrychski wszedł do galerii z szablą i w obecności umówionej wcześniej ekipy telewizyjnej pociął kilka z fotosów, protestując w ten sposób przeciwko wykorzystaniu przez artystę jego filmowego wizerunku. Minister kultury nie zgodził się na ponowne otwarcie wystawy.

Wystawa Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989: 11-19 września 2019,

godz. 11-19 (poniedziałek-piątek) i godz. 11-16 (sobota),

Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa, wstęp wolny

Więcej informacji oraz katalog aukcyjny dostępne są w linku:

https://desa.pl/pl/auctions/682/sztuka-wspolczesna-nowe-pokolenie-po-1989-19-wrzesnia-2019-godz-19

Zapraszamy na spacer 3D po wystawie:

https://desa.pl/pl/pages/116/wystawa-3d-sztuka-wspolczesna-nowe-pokolenie-po-1989-19-wrzesnia

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem