O poszukaniu niebanalnych form piękna

Aleksander Roszkowski wielokrotnie podkreślał, że obraz powinien bronić się sam, nie zaś naddatkiem w postaci pozaartystycznego opisu, jednak warto pochylić się nad krótką charakterystyką jego różnorodnej twórczości.

Roszkowski wykorzystał doświadczenie płynące ze współpracy ze swoimi profesorami z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych; Jackiem Sienickim oraz Zbigniewem Gostomskim. Wypadkową pobranych lekcji jest pietyzm w operowaniu barwą i staranność wobec kompozycji. W jego postawie artystycznej szczególnie ujmująca jest widoczna tęsknota za pracownianym rzemiosłem, a także głęboka potrzeba w podtrzymaniu malarskiego warsztatu. W zaciszu swych pracowni samodzielnie tworzy materiały, używając naturalnych surowców takich jak damara, wosk, mastyks, guma arabska, terpentyna balsamicznej, olej lniany. Te występujące w przyrodzie malarskie artykuły nadają jego pracom bogatą fakturę, ale sprawiają także, że jeszcze świeży obraz angażuje również zmysł powonienia. Artysta podkreśla swoja fascynację tymi zapachami, ich właściwościami konotowania najprzyjemniejszych momentów i rozbudzania pokładów energii. Jego płótna są dowodem głębokiej fascynacji barwą farby, ale także samą jej konsystencją. Artysta maluje impasto nadając fakturze mięsistości, która nasuwa skojarzenia z biologicznymi tkankami. W płótnach tych zawarte są gesty towarzyszące ich powstaniu, przejawiające się w gwałtownych, pasmach grubo kładzionej farby, w zadrapaniach powstałych wskutek operowania wieloma narzędziami. Roszkowski nakłada farbę różnej wielkości szpachlami, niektóre z nich są wielkości murarskiej kielni. Część narzędzi malarskich celowo preparuje, inne wykonuje samodzielnie, aby uzyskać pożądany efekt. Artysta opisując swój warsztat napisał: „malowanie to dynamiczny, brudny żywioł. Kilogramy drogiej farby lądują na podłodze na ścianach na których zawsze maluję”. Roszkowski od wielu lat grupuje obrazy w serie oscylujące wokół zajmujących go w danym okresie motywów, takich jak postać ludzka, pejzaż, samotne drzewa, pastelowe krajobrazy łąk czy figury geometryczne. Temat, który w danym momencie pochłania go bez reszty powielany jest w różnych wariantach na kilku płótnach, aż do momentu, w którym artysta uzna, że wyczerpał płynące z niego treści oraz możliwości i rozwiązania techniczne.

Aleksander Roszkowski,
“Pola w śniegu”, 2014 r.,
fot. Desa Unicum
 Krajobraz Suwalszczyzny, fot. z archiwum artysty

 

Jeszcze u schyłku dekady artysta tworzy pierwsze pejzaże, decyduje się na porzucenie aluzyjności oraz odwołania do literatury i mitologii. Coraz rzadziej decyduje się także na dodanie odautorskiego komentarza, zazwyczaj rezygnując z nadawania swym dziełom tytułów. Niezmienną pozostaje ograniczona paleta barwna, nieraz balansująca na granicy chromatyczności. Miejsce wyobcowanych ludzkich figur z obrazów z lat 80. zajęły motywy, które je otaczają w codziennej egzystencji. Pejzaże, jak wszystkie prace artysty, powstają w pracowni, bez wychodzenia w plener. Jednak dzięki rejestrowaniu na nich tak trudno uchwytnych szczegółów jak biel listków odbijających promienie słoneczne, prace te lokują się pomiędzy spontanicznością malarskich poszukiwań a wrażeniem drobiazgowego studium. Według słów Roszkowskiego są efektem „mariażu pamięci z kreacją”.



Wyprawa pod Koło Podbiegunowe, fot. z archiwum artysty                                                                                                                             Aleksander Roszkowski, “Islandia”, 2017 r., fot. DESA Unicum


Kolejnym etapem w ewolucji stylistycznej było coraz bardziej konsekwentne operowanie formami abstrakcyjnymi z widoczną predylekcją do eksploatowania form geometrycznych. Jednak termin „abstrakcja” w przypadku dokonań Roszkowskiego wymaga komentarza. W niefiguratywnej twórczości artysty bez trudności widz może dojrzeć ich realistyczne modele, których bogactwo form i kolorów wywoływały przemożną potrzebę utrwalenia na płótnie. Niektóre z pejzaży wykazują wizualne powinowactwo z dokonaniami malarzy z nurtu colour field, z Rothko na czele, gdzie poszczególne plany oraz niebo wyraźnie tworzą odseparowane płaszczyzny. Z kolei późniejsze eksperymenty z pokrywaniem płótna regularną siatką linii utkanej z gęstej olejnej farby, tworzącej wypukły relief, kojarzy się z bogatą fakturą dzieł Pollocka. Przez lata Roszkowski podejmując się poszukiwań nowych wyzwań wypracował kompromis pomiędzy sztuką figuratywną a abstrakcją oraz pomiędzy malarstwem materii a abstrakcją geometryczną.  Jednocześnie wszystkie jego obrazy pełnią funkcję pamiętnika rejestrującego najgłębsze wzruszenia oraz ukazują emocjonalną wieź łączącą go zarówno z rodzinnymi stronami, jak i miejscami odległymi, a przejmującymi swym pięknem i odmiennością od tego, co znane. 

Zobacz katalog wystawy: 
https://desa.pl/pl/exhibitions/100/aleksander-roszkowski-pejzaz-lokalny 

Zapraszamy na finisaż wystawy:
https://www.facebook.com/events/2063454997305457/

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem