Zacznij być kolekcjonerem...

Żeby zacząć być kolekcjonerem, wystarczą dwa świadomie kupione obrazy czy rysunki. I coś, co je łączy – jakiś powód, znany tylko nam bądź wiadomy wszystkim. To równocześnie dużo i niewiele. Kolekcją jest liczny i obfity w „duże” nazwiska zbiór kilkuset obrazów, ale kolekcja to też coś innego. Historia sztuki obfituje w dzieła ciekawe. Ale historia sztuki to nie tylko podręczniki uniwersyteckie i katalogi zbiorów największych muzeów. To też „mali mistrzowie”, artyści mało znani i obrazy, których autorstwa dotąd nie ustalono. Wszystkie te rzeczy, wszystkie te obrazy mogą być ciekawe. Pieniądze nie grają roli. To może być coś taniego.

Wśród obrazów prezentowanych na wystawie przedaukcyjnej ARTOUTLET Sztuka Dawna znalazło się dużo ciekawych prac. Warto zwrócić uwagę choćby na obraz Alexandra Drobika (zobacz obiekt w katalogu). Ten pochodzący ze śląskiego Cieszyna artysta uważany bywa zarówno za Polaka, jak i Austriaka. Malarz był pejzażystą, którego obrazy lśnią pięknie malowanym śniegiem. Prezentowany „Odpoczynek w górach” przedstawia puszysty śnieg, ale też specyficzny sposób narracji. Do punktu, w którym siedzą narciarze, prowadzi ślad biegnący od lica obrazu, co stanowi umiejętne połączenie przestrzeni obrazowej z naszą i zbliżenie do siebie tych dwóch światów.


Aleksander Drobik, Odpoczywający narciarze

Intryguje XVI-wieczny obraz (zobacz obiekt w katalogu), który kryje w sobie przynajmniej dwie zagadki –  dotyczące autorstwa i tematu. Pierwsza musi na razie pozostać nierozwiązana. Ktokolwiek był autorem, stworzył scenę nietypową ikonograficznie. Obraz wyszedł zapewne spod pędzla artysty związanego z dworem Rudolfa II w Pradze – tak ważnego dla europejskiego manieryzmu. A może to tylko pomniejszy mistrz, który skopiował kompozycję, którą poznał, kupując plik papierów od sprzedawcy rycin? Co przedstawia? Można by się spodziewać Adonisa i jego boskiej kochanki Wenus. Jednak dzieło zaskakuje – jak przystało na rzeczy związane z manieryzmem. To nie Wenus i Adonis. Scena przedstawia pełną czułości czynność – ze stopy Oready wyjmowany jest cierń przez satyra-kobietę. Na rycinie Jana Harmensz. Mullera, która stała się wzorem dla tego obrazu, można znaleźć inskrypcję łacińską, odnoszącą się do współczucia. Obraz i jego historia jest więc szczególną intelektualną układanką, której istotę stanowi piękne przedstawienie nagich, wymyślnie upozowanych ciał zebranych w nietypową scenę opowiadającą o współczuciu i mającą je wywoływać.


Malarz europejski, XVI w., Satyr wyciąga cierń ze stopy Oready, 1656 r.

Jeśli jesteśmy przy dziełach anonimowych, warto jeszcze zwrócić uwagę na pejzaż (zobacz obiekt w katalogu). Różne odcienie zieleni wyglądają do nas przez pięknie malowane liście, zwisające nad ciemnymi skałami. Autor jest nieznany – obraz mógł powstać zarówno we Włoszech, jak i w Niderlandach czy Środkowej Europie w XVII lub XVIII wieku. Nie musi jednak wcale chodzić o autora tylko o piękne malarstwo, które nie zawsze jest drogie.


Malarz europejski, XVI w., Pejzaż

Zapraszamy do zapoznania się z katalogiem aukcyjnym:
https://desa.pl/pl/auctions/476/art-outlet-sztuka-dawna-5-lipca-2018-godz-19 

Zapraszamy na wystawę przedaukcyjną: 

25 czerwca - 5 lipca 2018 r.
poniedziałek - piątek w godzinach od 11 do 19
sobota w godzinach od 11 do 16

Zapraszamy również na wystawę 3D: 
https://desa.pl/pl/pages/53/5072018art-outlet-sztuka-dawna   

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem