Odsłonięcie obrazu „Powrót z targu” Józefa Brandta i oprowadzanie po wystawie Sztuka Dawna

Sto lat temu wywieziona do USA, nigdy nie pokazywana w Polsce, praca Józefa Brandta „Powrót z targu” zostanie odsłonięta już we wtorek 12 czerwca w Warszawie. To będzie pierwsza i ostatnia okazja, żeby obejrzeć dzieło, które 21 czerwca trafi pod młotek. Odsłonięciu pracy będzie towarzyszyć oprowadzanie po wystawie Sztuka Dawna.

„Powrót z targu” powstał w 1880 roku, w 1908 roku został kupiony i wywieziony do Stanów Zjednoczonych. Praca nigdy nie była wystawiana w Polsce. Obraz Józefa Brandta przedstawia scenę rodzajową – powozy konne prowadzone przez kupców. Znamienny jest upór koni, które nie chcą jechać dalej, mimo, że za nimi widać już kolejne wozy. Brandt, znany z zamiłowania do wierzchowców, osiągnął w ich malowaniu prawdziwą wirtuozerię. Wpływ na twórczość artysty odcisnęła z całą pewnością przyjaźń z Juliuszem Kossakiem. Malarz stał się dla Brandta przewodnikiem po świecie sztuki i pierwszym nauczycielem – razem odwiedzali paryskie muzea by studiować dzieła dawnych mistrzów. 

Brandt pod koniec XIX wieku zrobił nieprawdopodobną zagraniczną karierę. Był czołową postacią polskiej kolonii artystycznej w Monachium. Artysta stał się ulubieńcem bawarskich elit, wyróżniał go nie tylko nieprawdopodobny talent, ale też piękna sylwetka, sumiasty blond wąs i uśmiechnięte błękitne oczy. Słynął z nienagannych manier, wiecznie otoczony przyjaciółmi – nigdy nie jadał sam. Pracownia malarza natychmiast po otwarciu stała się towarzyską atrakcją. Korowody dziennikarzy, marszandów i arystokratów dzień w dzień pielgrzymowały do jego apartamentu wypełnionego po brzegi kolekcją polskich i ukraińskich tkanin, uzd, siodeł, naczyń, strojów i XXVII-wiecznej broni. 

Brandt należy do panteonu najwybitniejszych polskich twórców przełomu XIX i XX wieku. Był przywódcą szkoły monachijskiej do której należeli m.in. bracia Maksymilian i Aleksander Gierymscy, Alfred Wierusz-Kowalski czy Władysław Czachórski. Jego obrazy są od lat poszukiwane i doceniane przez kolekcjonerów. W 2006 roku „Targ w okolicach Krakowa” sprzedany został za 443 000 euro. Dwa lata później, w 2008 roku, „Utarczka” uzyskała cenę 1,1 mln złotych. W tym samym roku za „Potyczkę Tatarów z Kozakami” kolekcjoner zapłacił 870 tys. złotych. W 2009 roku obraz „Pochód z łupami – powrót z Wiednia” osiągnął cenę 1,2 mln złotych zostając tym samym najdrożej sprzedaną w Polsce pracą.

Odsłonięcie obrazu poprzedza aukcję Sztuka Dawna, która odbędzie się tydzień później – 21 czerwca. W katalogu znaleźć można dzieła stanowiące przekrój polskiej sztuki XIX-wieku, modernizmu i międzywojnia. Pod młotek pójdzie m.in. bardzo rzadka praca Tadeusza Makowskiego „Latawce” z 1928 roku. To dzieło klasy muzealnej, tego typu obrazy artysty praktycznie nie pojawiają się na aukcjach. Obraz pojawił się na przełomowej dla malarza wystawy w Galerii Berty Weill. Praca przedstawia trójkę dzieci w nieokreślonej przestrzeni. W dłoniach trzymają wspięte na długich sznurkach latawce. Z czternastu prac wystawionych w Galerie Berthe Weill większość znajduje się w kolekcjach prywatnych, część w muzeach (Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowym w Warszawie i Musee National d’Art Moderne w Paryżu), a dwie są zaginione. Prezentowany obraz jest zatem wielką rzadkością na rynku sztuki.

Odsłonięcie obrazu „Powrót z targu” Józefa Brandta i oprowadzanie po wystawie Sztuka Dawna: 12 czerwca, godz. 19, Dom Aukcyjny DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa

 

 

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem