Klasyk i innowator. Poznaj wybitne dzieło Wojciecha Fangora.

W latach 60. zaskoczył świat sztuki, redefiniując przestrzeń w malarstwie. Do dziś trudno uwierzyć, że niemożliwe do uchwycenia iluzje ruchu w jego kompozycjach to wirtuozeria klasycznego malarstwa olejnego. Opanowując do perfekcji sfumato, czyli miękkie przejścia kolorystyczne znane z twórczości XIV i XV-wiecznych mistrzów, kilkaset lat później Wojciech Fangor stał się innowatorem sztuki abstrakcyjnej.

„M 46” to imponujących rozmiarów kompozycja, która powstała w 1969, kiedy Wojciech Fangor był u szczytu swojej amerykańskiej kariery. Tytuł rozpoczynający się literą M to oznaczenie pracowni, w której powstało dzieło, czyli Madison. Obrazy z tego okresu w znakomitej większości były sprzedawane przez nowojorską Galerie Chalette, która na przełomie lat 50. i 60. odegrała znaczącą rolę w rozwoju sztuki op-artu i reprezentowała przedstawicieli tego nurtu, na czele z Victorem Vasarelym. Galeria prowadzona przez Artura Lejwę wraz z żoną Madeleine pomogła również w organizacji wystawy indywidualnej Wojciecha Fangora w Muzeum Guggenheima, która odbyła się rok po powstaniu „M 46”.

Przestrzenność w obrazie Fangor osiągnął dzięki zastosowaniu rozmazanego konturu, który można nazwać efektem sfumato – artysta jednak nie stosował go na modłę Leonarda da Vinci, u którego technika ta podkreślała perspektywiczną głębię, lecz odwrotnie: tak, aby obraz wybijał się poza ramy. Istotnie – stworzenie wibrujących, nieuchwytnych przejść z jednej formy w drugą wynikało z przekonania Fangora, że obraz ma za zadanie „emanować swą powierzchnią na zewnątrz. (…) Współczesny obraz przestał być dziurą w ramie do zaglądania w głąb” (Wojciech Fangor, Fangor o sobie, [w:] Fangor. 50 lat malarstwa, katalog wystawy, [red.] Zdzisława Tyman, Państwowa Galeria Sztuki Zachęta, Warszawa 1990, s. 9). To właśnie dzięki promieniowaniu na zewnątrz, które jednocześnie przyciągało i odpychało, płaskie z pozoru dzieło mogło wejść w przestrzenną relację z widzem. „Pozytywna przestrzeń iluzyjna” to koncepcja, która przyświecała malarstwu Fangora do połowy lat 70. 

Fangor zachwycił krytyków amerykańskich swoim zaskakująco tradycyjnym podejściem do sztuki malarskiej. W latach 60. i 70. technika olejna, stosowana z maestrią przez artystę, była doprawdy wyjątkowa. John Gruen nazwał ją wibrującym sfumato, odnosząc się bezpośrednio do renesansowych mistrzów, na czele z Leonardem da Vinci. Fangor stosował sfumato od 1958 roku, przekuwając tę technikę na nieokreśloność koloru. W 1970 sławny amerykański krytyk sztuki John Canaday pisał o Fangorze: „Ludzie często pytają, jakiego pigmentu fluorescencyjnego używa Fangor. Nie używa żadnego. Gdzie uzyskuje ten wyjątkowy odcień czerwieni – żywszy niż jakikolwiek inny? Bierze go z tuby i to jest olej (Fangor jest pośród tej mniejszości dzisiejszych malarzy, którzy – niezwykle odważnie – nadal wybierają olej zamiast akrylu). Czy jest jakiś specjalny trick świetlny w galerii? Nie. Kiedy uchwycony w ciemnym wnętrzu, obraz Fangora wydaje się wręcz przezroczysty – jakby świecił ze swego wnętrza (…)”. Kolory u Fangora – nieraz intensywne, nieraz zgaszone i stonowane, wydają się płynąć przez płótno jak przywiedzione wcześniej przez Albersa chmury. Canaday porównał je do „ameby obserwowanej pod mikroskopem”. Obok różnorodności technik formalnych prace Fangora charakteryzuje mnogość rozwiązań aranżacyjnych. Istotne staje się przy tym umiejscowienie danego dzieła w kontekście całego cyklu obrazów. Za przykład posłużyć może „Studium przestrzeni”, składające się z wielu płócien, wypełnionych barwnymi nieostrymi kształtami, dającymi złudzenie ruchu. Niewątpliwie, prace Fangora oddziałują najsilniej, kiedy doświadczane są wspólnie, tworząc niejako jedno, spójne dzieło.

Zobacz wszystkie obiekty prezentowane na aukcji Sztuki Współczesnej: Klasycy Awangardy po1949 

Zaparszamy na wystawę przedaukcyjną Sztuki Współczesnej: Klasycy Awangardy po 1949 


Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem