Stanisław Fijałkowski "Późna i gwałtowana wiosna"

Stanisław Fijałkowski (ur. 1922 r., Zdołbunów na Wołyniu) "Późna i gwałtowana wiosna", 1996

 

W początkowym okresie twórczości Fijałkowski nawiązywał do doświadczeń impresjonizmu, w końcu lat 50. przeżył fascynację informelem. Lata 60. to początek świadomego kształtowania drogi twórczej artysty, spotęgowany lekturą rozprawy Wassilego Kandinskiego. Fijałkowski świadomie upraszcza formę, sprowadza ją do gry symboli, znaków. Interpretację, niczym logiczną zagadkę, pozostawia odbiorcy swoich prac. Odwołuje się do wrażliwości i wyobraźni, związków intelektualnych między obrazem a odbiorcą. Artysta tworzył prace, które wykorzystywały sugestie "przedmiotowe" i odnosiły się np. do ikonografii chrześcijańskiej, cykle kompozycji abstrakcyjnych (m.in. "Wąwozy", "Wariacje na temat liczby cztery", "Studia talmudyczne") czy sięgały do własnych przeżyć autora ("Autostrady").

 

Zgodnie z podstawową zasadą, którą kierował się artysta, większość prac charakteryzuje się gładkim, jednolitym tłem, oszczędną formą, ubogą paletą barw. Powstała w ten sposób najczęściej otwarta i harmonijna kompozycja daje pole do spokojnej interpretacji łączącej pierwiastki emocjonalne z intelektualnymi. We wszystkich pracach, do których Fijałkowski wprowadzał kolor, stanowił on świadomą dominantę kolorystyczną powodującą wrażenie ruchu, wklęsłości lub wypukłości na pracy. Mimo użycia prostych form jego dzieła charakteryzuje ekspresja tworzona za pomocą diagonalnych linii. Artysta często używa form geometrycznych, opracowując ich krawędzie umownie, wypełnia je subtelnym kolorem. Prace wydają się malowane alla prima, pod wpływem chwili, impulsu.

 

W prezentowanej pracy białe, jednolite tło stanowi "grunt" dla błękitnych plam, stanowiących kolorystyczną dominantę obrazu. Kontrast pomiędzy bielą a błękitem nadaje pracy dynamizm. Mimo to obraz w ogólnym odbiorze jest spójny i harmonijny. Prezentowane płótno za pomocą sprowadzonych do najuboższej formy symboli opisuje świat rzeczywisty i duchowy. Tytułem, podobnie jak w innych obrazach Fijałkowskiego, pozwala imaginacyjnie odbierać kształty i barwy, nadawać im sens zgodny z kontekstem nazwy.