„PORTRET PANA BEYLEYA”

 

EKSPRESJONIZM OLGI BOZNAŃSKIEJ

 

Olga Boznańska (1865 Kraków - 1940 Paryż), Portret Pana Beyleya, przed 1921

 

"Portret Pana Beyleya" jest wzmiankowany w archiwum związanym z Boznańską, a przechowywany w Bibliotece Polskiej w Paryżu. W notatce z 1940 roku zaprzyjaźniona z artystką Maria Zielińska wymienia dzieła pomieszczone w pracowni malarki w 1921 roku. Pośród nich znajduje się duży portret Amerykanina. "Portret obstalowany przez pana Belly (?), malarza Amerykanina, który w owym czasie mieszkał i miał pracownię w tym samym domu co i panna Boznańska" (cyt. za opinią Stefanii Krzysztofowicz-Kozakowskiej). Pan Beyley jest postacią tajemniczą. Z pewnością należał do międzynarodowej kolonii artystycznej zamieszkującej Montparnasse w pierwszych dekadach XX wieku. Wiadomo, że był posiadaczem zaginionych dzisiaj obrazów Olgi Boznańskiej. W zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie znajduje się szkic do prezentowanego portretu (praca dwustronna "Marta natura / Szkic do portretu", ok. 1920).

"P. Olga Boznańska wyczarowuje swe wizyjne portrety, w których nie wiadomo, co więcej podziwiać: uduchowienie ich i ścisłą zgodność z rzeczywistością, czy drogocenną materię świetlistą, w którą przetapia swe farby (…)". Edward Woroniecki, Polacy w Salonie Tuileryjskim, "Tygodnik Ilustrowany" 1924, półr. II, s. 603

 

Boznańska posłużyła się w "Portrecie Pana Beyleya" typową dla siebie techniką malarską. Na grubej, niegruntowanej tekturze malarka szkicowo zaznaczyła wnętrze swojej pracowni oraz strój modela. Użyła wyciszonej palety barwnej brązów, czerni i zieleni, które kontrastują z jasnymi partiami twarzy, dłoni i koszuli. Sposób opracowania tkanki malarskiej jest również typowy dla malarstwa Boznańskiej: szerokimi, spontanicznymi pociągnięciami pędzla buduje wolumen postaci i przestrzeń pracowni. Ogniskuje się przede wszystkim na dłoniach i twarzy, drobiazgowo, małymi dotknięciami pędzla, tworzy ożywiony wizerunek postaci. Stefania Krzysztofowicz- Kozakowska odnotowuje, że widoczna w tle zielona tkanina to konkretny rekwizyt z pracowni malarki na Montparnassie, przedstawiony w portretach z drugiej dekady XX wieku oraz obrazie "Wnętrze paryskiej pracowni" (1908, Muzeum Narodowe w Krakowie).

"Ogólna tonacja szara będzie zawsze dominującą w obrazach panny Boznańskiej. Jest to zresztą bardzo malarska koncepcja, z którą tylko wielki wirtuoz umie sobie radzić. W szarudze mglistej, spłukanej jakby deszczem, freskowe maski Boznańskiej rozpierają ramy swym uczuciem, przestrzeń życiem wypełniają, tworząc atmosferę niezwykle zadomowioną". Adolf Basler, "Sztuka" 1904, nr 8/9

 

Twórczość artystki niekiedy bywała wiązana z oddziaływaniem francuskiego impresjonizmu. "Wrażeniowe" eksperymenty Boznańska rozpoczęła już w okresie monachijskim, gdzie przebywała w latach 1886-98. Po wyjeździe do Paryża jej maniera malarska zaczęła rozwijać się w osobisty sposób. Wiesław Juszczak wiązał malarstwo portretowe Boznańskiej z pojęciem "intensywizmu" zaczerpniętym z krytyki artystycznej Cezarego Jellenty. Portrety malarki, razem z twórczością Wyspiańskiego, Krzyżanowskiego czy Weissa, miały w myśli historyka sztuki wyznaczać perspektywy polskiego ekspresjonizmu. Drapieżny, psychologiczny charakter obrazów Boznańskiej miałby brać się ze "skoncentrowanego wyrazu" portretowanych ludzi i przedmiotów, zwielokrotnionego przez emocję samej artystki.

 

 

Portret Olgi Boznańskiej w pracowni w domu przy ul. Wolskiej 21 w Krakowie, artystka malująca obraz na sztaludze, ok. 1920 (?) (oryginał); ok. 1990 (refotografia), Muzeum Narodowe w Warszawie, źródło: Cyfrowe MNW