Muzykujący góral

"Szkoła Zakopiańska", Muzykujący Góral, 1935 r.

 

Zakopane bodaj po raz pierwszy w dobie romantyzmu zaczęto kojarzyć z surową krainą, której rdzenni mieszkańcy żyją w zgodzie z naturą i dzięki temu pozostają wolni. W kolejnych dekadach XIX stulecia szeroko rozwijała się tatrzańska turystyka i krajoznawstwo. Wokół Zakopanego rodził się ferment związany z ruchem niepodległościowym – pod koniec wieku krainę górali zaczęto postrzegać jako namiastkę Rzeczypospolitej, zniewolonej od stu lat. W Tatrach powstawały warsztaty sztuki narodowej oraz nowe propozycje odnowy kultury polskiej na bazie rdzennych, prymitywnych wzorów podhalańskich. W obrębie modernizmu, ulegającego inspiracji zakopiańskiej, znaczenie autonomicznej sztuki wysokiej malało. Zyskiwały natomiast rzemiosło i twórczość użytkowa, które na podstawie tradycyjnych technik i naturalnych materiałów mogły stać się popularną sztuką dla człowieka nowego stulecia. Najważniejszym elementem tego nurtu był wprowadzony około 1900 roku styl zakopiański Stanisława Witkiewicza, którego sława promieniowała na ziemie polskie. Do analogicznych zjawisk należała Szkoła Przemysłu Drzewnego, założona w 1878 przez Towarzystwo Podhalańskie, zawodowa szkoła snycersko-rękodzielnicza, kształcąca talenty plastyczne młodych ludzi z miast i wsi.

 

U progu dwudziestolecia międzywojennego ranga Zakopanego znacząco wzrosła. Rodziły się tam nowe awangardowe tendencje: ekspresjonizm polski i formizm, powstało stowarzyszenie "Sztuka Podhalańska". Artyści pielgrzymowali do stolicy Tatr, gdyż liczyli na odnalezienie sztuki "pierwszej", której nie imają się klasyczne konwencje twórczości europejskiej. Pomiędzy 13 października a 16 listopada 1918 istniała w mieście Rzeczpospolita Zakopiańska – efemeryczny byt, powstały na fali upadku monarchii austro-węgierskiej. Dyktatorem państwa został Stefan Żeromski, ale kiedy okazało się, że cały kraj dąży do niepodległości, umarło marzenie o oddzielnej, wolnej polskiej krainie w Tatrach. Po 1918 w Zakopanem rozkwitała turystyka, sport, ale i życie towarzyskie. Rodziła się tam bohema, której przedstawiciele należeli do czołowych reprezentantów kultury dwudziestolecia międzywojennego – Stanisław Witkiewicz, Karol Szymanowski czy Rafał Malczewski.

 

Na tym tle następował rozwój szkoły założonej w 1878, od 1918 noszącej nazwę "Państwowej Szkoły Przemysłu Drzewnego". W tym okresie dzieła jej uczniów częstokroć prezentowały niski poziom i stawały się przykładami swoistej sztuki turystycznej. Istotny przełom nastąpił w 1922 wraz z objęciem stanowiska dyrektora przez Karola Stryjeńskiego – projektanta i architekta, który wprowadził nowy program nauczania. Pisał tymi słowy: "[szkoła] stara się indywidualnie traktować uczniów od chwili przyjścia ich do szkoły, wydobyć z nich samych wartości twórcze, drzemiące w duszy każdego dziecka. Odpowiedni kierunek, dany przez nauczyciela i naprowadzający na właściwą drogę, da możność rozwinięcia wspólnej cechy, która po szeregu lat wytworzy nowy, współczesny i swoisty styl szkoły" (Karol Stryjeński, Szkoła Przemysłu Drzewnego, "Giewont" 1924, s. 27). Propagowano szczerość materiału, naturalne sposoby obróbki drewna, lecz próbowano równocześnie pobudzić plastyczne umiejętności uczniów. W obrębie szkoły powstał wówczas nowy artystyczny język, odpowiadający nowoczesnym trendom europejskim – ekspresjonizmowi, kubizmowi, futuryzmowi – lecz pozostawał wobec nich niezależny. Wielkim sukcesem szkoły było wystawienie dzieł jej twórców podczas paryskiej Międzynarodowej Wystawy Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w 1925. Otrzymali bowiem nagrodę za drzeworyt, rzeźbę i metodę nauczania. Wyróżnienie dostał sam Stryjeński, a Grand Prix – Jan Szczepkowski za słynną "Kapliczkę Bożego Narodzenia".

 

Prezentowana rzeźba pochodzi z okresu świetności twórców szkoły i okrzepnięcia jej nowoczesnego stylu. Wykonana w jednej z jej pracowni w 1935, o czym świadczy wykonany ołówkiem napis zachowany na podstawie. Przedstawia kobiecą postać ujętą w ruchu – bohaterka składa ręce, jakby krocząc po łuku do przodu. Autor dynamicznie przedstawił fragmenty jej ciała i stroju, klarowanie wydzielił z figury geometryczne kształty, czym nadał bryle przestrzenność. "Muzykujący Góral" stanowi charakterystyczny przykład stylu wykształconego w Państwowej Szkole Przemysłu Drzewnego po 1922. Dzieła tego okresu za sprawą antynaturalistycznej, geometrycznej stylizacji odpowiadały postępowym kierunkom awangardy pomiędzy wojnami. Z drugiej strony charakter ich wytwarzania – niejako rękodzielniczy, nastawiony na stworzenie nowoczesnej dekoracji – składa się na formułę polskiego art déco.

 

"Wszędzie czuć osobisty twórczy wysiłek. Wieje z tych prac życie i rozumna kontynuacja tradycji! (…) Pobieżny krytyk, zaszokowany nieoczekiwanym skarbem rzetelnych wartości tych utworów, gotów przypuścić, iż są one raczej wynikiem twórczej konstytucji artystycznej samego Stryjeńskiego, a tym samym wykonanymi ręką uczniów własnymi jego pomysłami., lub może posądzić uczniów o oparcie się na jakichś obcych wzorach. Otóż wystarczy uważnie popatrzeć na te prace, aby móc, nie znając nazwisk autorów, posegregować ich utwory na poszczególne grupy. Nowa metoda wydobywa z każdego własny styl; prace różnią się między sobą, tak jak różnią się charaktery i temperamenty. Każdy musi pracować sam, czerpiąc natchnienie nie z gipsowego modelu, lecz z własnej osobowości. (…) kopiowanie zastąpiła twórczość. Równie niesłuszny byłby zarzut czerpania z wzorów, reprodukcji itp. Żaden z uczniów nie miał w ręku niczego podobnego, w życiu swym o żadnych 'izmach' nie słyszał. Sam dla siebie musi być otwartą księgą i z niej musi czytać". JERZY DOBRZYCKI, NA NOWYCH DROGACH, "ŚWIAT" 1924, s. 6-7