MŁODY JÓZEF BRANDT

 

Józef Brandt (1841 Szczebrzeszyn - 1915 Radom), Targ w okolicach Krakowa ("Powrót z jarmarku w Opoczyńskiem"), 1868

 

" BADANIA TERENOWE " MALARZA

Urodzony w Szczebrzeszynie malarz w dojrzałym okresie twórczości sygnował swoje prace nazwą miasta, z którym czuł najsilniejszy związek. "Józef Brandt z Warszawy" ze strony ojca pochodził z rodziny warszawskich lekarzy, ze strony matki natomiast – architektów. Obydwie gałęzi rodziny miały niemieckie korzenie. W 1824 roku dziadek artysty, Franciszek Antoni Ignacy otrzymał nobilitację i przyjął herb Przysługa. Młody Józef z rodzicami przenieśli się do Warszawy w 1845 roku, gdzie ojciec przyszłego malarza, Alfons piastował stanowiska związane z medycyną. Zmarł rok później, podczas epidemii tyfusu, pomagając chorym.

Brandt wychowywał się otoczony opieką przez matkę, Krystynę, utalentowaną malarkę amatorkę oraz wuja Stanisława Lessla. W 1849 roku rozpoczął naukę w szkole realnej w Warszawie, a od 1854 roku kształcił się w Instytucie Szlacheckim w Warszawie, klasowej szkole średniej dla mężczyzn. W tym okresie rozwijał się wszechstronnie: pobierał lekcje języka francuskiego, fechtunku, muzyki czy rysunku (u Juliusza Kossaka, Władysława Lipskiego i Józefa Brodowskiego). W 1858 roku Brandt wyjechał do Paryża, gdzie w następnym roku podjął studia w École des Ponts et Chaussées w Paryżu. Chęć zostania inżynierem została wkrótce wyparta przez pragnienie bycia malarzem.

Brandt zacieśnił relacje z Kossakiem, który również przebywał we Francji. Na początku lat 60. XIX wieku uczył się w pracowni Léona Cognieta. W 1860 lub 1861 roku odbył pierwszą podróż z Kossakiem na Ukrainę, której pejzaż i obyczaj staną dla niego jednym z ważniejszych źródeł inspiracji. W analogicznym czasie rozpoczął tworzenie autorskiego projektu – albumu "Starożytności w Polsce" (lata 60. XIX w., własność prywatna) – zbioru fotografii i rysunku ilustrujących kostiumy, militaria i postaci historyczne. Tego rodzaju "katalogowanie" zabytków stanowiło asumpt, żeby przenieść je w obszar własnej twórczości malarskiej.

W okresie poprzedzającym wybuch powstania styczniowego młody malarz wyjechał, wzorem innych artystów warszawskich, na studia do Monachium. Rozpoczętą w Antikenklasse naukę, kontynuował w pracowni Franza Adama – znanego malarza batalisty. W tym okresie zaczął sukcesywnie powiększać swój zbiór pamiątek historycznych, które staną się nieodzowną pomocą w jego warsztacie. Artysta zaprzyjaźnia się z Walerym Eljaszem – krakowskim malarzem, eksploratorem Tatr. Brandt zaczyna wystawiać swoje dzieła, dokonuje pierwszych ich sprzedaży, zostaje członkiem prestiżowego Kunstvereinu w Monachium.

Malarz coraz więcej podróżuje: odwiedza Pragę, Paryż, Karlsbad, wyjeżdża do Radomia, Warszawy i Krakowa, jest w mniejszych miejscowościach w Bawarii i na Mazowszu. Pracuje nad swoimi dużymi kompozycjami "Chodkiewicz pod Chocimiem" (1867, Muzeum Narodowe w Warszawie) oraz "Pochód wojsk hetmana Tarnowskiego ciągnących pod Tarnopol przeciw Tatarom w r. 1551" (1866, własność prywatna). W 1868 roku, dzięki protekcji malarzy Franza Adama i Theodora Horschelta zostaje zaproszony na obiad do księcia bawarskiego Luitpolda Wittelsbacha. Brandt będzie odtąd dzielił swoje życie między Polską w Monachium. Wypady do Radomia (a potem Orońska) będą umożliwiały mu studiu rodzimego pejzażu, ale też architektury oraz "wiejskich typów".

Lato 1867 roku – co w kontekście prezentowanego "Targu w okolicach Krakowa" odnotowuje Ewa Micke-Broniarek – malarz spędził u rodziny w Drzewicy, pięćdziesiąt kilometrów na zachód od Radomia. Artysta studiował wówczas lokalny krajobraz, a po powrocie do Monachium szkice wykorzystał do stworzenia dużego obrazu sztalugowego. W taki sposób powstało prezentowane dzieło. Nazywany zwyczajowo "Targiem w okolicach Krakowa" obraz przedstawia scenę z Opoczyńskiego (Drzewica oddalona jest od Opoczna o dwadzieścia kilometrów). Zachowana korespondencja Brandta z przyjacielem Walerym Eljaszem pozwala rekonstruować warunki powstania obrazu. Artysta zachwycił się ludowym strojem i małopolskim pejzażem. W jednym z listów do matki i wuja określił obraz jako przedstawienie "chłopów wracających z targu w Opoczyńskim przed karczmą w Drzewicy" (cyt. za: Józef Brandt 1841-1915, redakcja naukowa Ewa Micke-Broniarek, katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, t. II, Warszawa 2018, s. 45).

"Targ w okolicach Krakowa" jawi się jako dzieło popisowe 26-letniego artysty. Ponad pięćdziesiąt postaci ubranych w ludowe opoczyńskie stroju, z dominującymi akcentami koloru pomarańczowego w strojach kobiecych. Brandt z lubością podpatrywał lokalny folklor, co znajduje swoje odbicie w dziele. Postaci nie są stypizowane, różnią się fizjonomią, nakryciami głowy, odzieżą czy obuwiem. Kompozycyjnie obraz składa się z dwóch głównych linii diagonalnych, które spotykają się w prawej części dzieła: obok dwóch wozów. Jedną z nich wędruje ku dolnej części płótna, druga ku górze i karczmie, która narracyjnie stanowi tutaj dominantę. Powracający z targu chłopi zatrzymali się przed nią, aby zaznać napitku i strawy. Ludzie i zwierzęta tworzą rodzaju barwnego korowodu. Brandt, bazując na własnym doświadczeniu terenowym, stworzył "salonowe" dzieło uwodzące widza efektowną wizją "orientalnej", wschodniej Europy – tak popularnej w malarstwie polskich monachijczyków. W "Targu w okolicach Krakowa" bodaj po raz pierwszy malarz prezentuje się jako wytrawny animalista – jego wizerunki koni, psów, świń, owiec i wołów urzekają realizmem i zdolnością podpatrywania natury.