Madonna z Dzieciątkiem i winnym gronem

Warsztat krakowski (XVI w.), Madonna z Dzieciątkiem i winnym gronem, około 1520-40

Obiekt stanowi wypadkową wielu tendencji obecnych w malarstwie małopolskim I połowy XVI wieku. Odciśnięty w zaprawie kredowo-klejowej wzór dekoracyjnej kraty jest odwołaniem do późnośredniowiecznej idei "hortus conclusus" (ogrodu zamkniętego), w którego obrębie przebywa Maria z synem. Przestrzeń tworzy również metaforę jej niepokalanego poczęcia. Dodatkowo za pomocą puncy zaznaczono punktowo glorię promienistą/koronę w zarysie nimbu Madonny. Zastosowanie tradycyjnego, całościowego złocenia tła niekoniecznie stanowić musi o stylowym zapóźnieniu "prowincji"; zabieg ten stosowały szeroko m.in. warsztaty flamandzkie celem podkreślenia wolumenu portretowanych postaci, przybliżenia ich odbiorcy. "Urealnieniu" służy również zwrot figur w trzech czwartych oraz ich plastyczne kształtowanie. Ciekawym zabiegiem jest rzadkie w sztuce tego regionu rozwinięcie motywu "Eleusy", w którym to wariancie Maria nie tuli swojego policzka do twarzy syna, lecz pozwala, by to on ujął jej podbródek w dłoń. To rzadkie rozwiązanie występowało m.in. w XIV-wiecznej paryskiej rzeźbie w kości słoniowej oraz – co istotniejsze – w warsztacie Roberta Campina, a później w XVI-wiecznym malarstwie niderlandzkim (Adriaen Isenbrant, Bernard van Orley). Intymny motyw można interpretować jako powiązanie osoby Madonny z ideą "Ecclesia" (Kościół), która z kolei jest Oblubienicą Chrystusa z "Pieśni nad Pieśniami". Trzymane przez Marię winne grono budzi z kolei skojarzenia z eucharystyczną ofiarą jej syna: zabieg ten był nad wyraz często stosowany w późnośredniowiecznej i renesansowej sztuce. Stał się nieodłącznym elementem przedstawień Marii z Dzieciątkiem szczególnie w realizacjach Lucasa Cranacha Starszego.

Cechy morfologiczne obiektu – typy fizjonomiczne, przezroczysta szata Jezusa, upozowanie postaci – wskazują na zależność od stylistyki wypracowanej właśnie przez Cranacha ("Maria mit dem Kind und der Weintraube“, około 1525, Alte Pinakothek, Monachium). Maniera ta przodowała pod względem popularności m.in. w malarstwie małopolskim i śląskim I połowy wieku XVI. Trudno określić, w jaki sposób artysta krakowski zetknął się z tą konwencją stylową: czy znał tę twórczość bezpośrednio, za pośrednictwem importów (np. warsztatowa "Madonna z Dzieciątkiem", lata 30. XVI wieku, Bazylika Bożego Ciała, Kraków) bądź miejscowych naśladownictw i wariacji ("Matka Boska z Dzieciątkiem oraz św. Mikołajem i Stanisławem. Retabulum ołtarzowe z Maniów", ok. 1540, Muzeum Narodowe, Kraków). Dotychczas obiekt kojarzono głównie z nieco wcześniejszymi pracami Mistrza Jerzego ("Zwiastowanie", 1517; "Św. Anna Samotrzeć", 1519, Muzeum Narodowe Kraków); powiązanie z odmienną stylistyką jest jednak zasadne również z uwagi na dokonania tzw. szkoły naddunajskiej. Wyrafinowany układ dłoni Marii, schemat fałdowania szat oraz sposób stylizacji poszczególnych partii za pomocą jaśniejszego, "rozedrganego" obrysu sugeruje obycie autora krakowskiej kompozycji z tą właśnie estetyką (warto zwrócić uwagę również na realizacje rzeźbiarskie, np. "Madonna mit Kind", ok. 1510-1520, dom aukcyjny Hampel, Monachium, grudzień 2017). Łączenie relatywnie nowych tendencji z ugruntowanymi ujęciami tematu ("Madonna z Dzieciątkiem i jabłkiem", ok. 1510, Bazylika Bożego Ciała, Kraków) nie powinno dziwić z racji stołeczności miasta i krzyżujących się w jego obrębie lokalnych i obcych tendencji; przykładem tych ostatnich mogą być dzieła Hansa von Kulmbacha i rozbudowana sieć kontaktów z południowymi Niemcami.

Dzieło z uwagi na niewielkie rozmiary służyć musiało prywatnej dewocji w obrębie klasztoru bądź zamożnego domu mieszczańskiego. Funkcja ta spełniała się poprzez bliskie obcowanie w sensie fizycznym (dokładne oglądanie oraz dotykanie powierzchni), które to z kolei ułatwiało odbiór duchowy – celem była medytacja nad sensem wcielenia i rolą Marii jako współodkupicielki. Oryginalna rama nie nosi śladów po bocznych zawiasach, w związku z czym tablica ta nie stanowiła nigdy części większej całości; mogła być przeznaczona do przechowywania w kasecie lub – co bardziej prawdopodobne – swobodnie zdejmowana ze ściany i manipulowania w dłoniach. Nie można wykluczyć także jej "podróżnego" przeznaczenia.