Ludomir Sleńdziński

 

Ludomir Sleńdziński (1889 Wilno - 1980 Kraków), Portret Teresy Kossowskiej, 1959

 

Prezentowany w katalogu portret przedstawia drugą żonę Ludomira Sleńdzińskiego, Teresę z Houwaltów, primo voto Kossowską. Dzięki informacjom zebranym przez Panią Izabelę Suchocką wiemy, że Teresa Sleńdzińska urodziła się w 1905 w Połądze, dzieciństwo spędziła w majątku dziadków w Lipniszkach. Uczyła się w Warszawie na pensji Platerów i tam zdała maturę. Studiowała w warszawskiej Wyższej Szkole Handlowej do 1930. Po studiach poślubiła Wacława Kossowskiego, zawodowego żołnierza. W czasie II wojny światowej i powstania warszawskiego Kossowscy mieszkali w stolicy. Pracowała zawodowo jako księgowa. Owdowiała w 1953, Ludomira Sleńdzińskiego poślubiła w 1962.

Portret został namalowany w 1959, kiedy Sleńdziński nie był jeszcze związany z Teresą Kossowską. Wizerunek należy do serii portretów malowanych w późniejszym, dojrzałym okresie tworzenia. Cezura II wojny światowej mocno wpłynęła na twórczości Sleńdzińskiego z uwagi na przeżycia wojenne i zmianę warunków życia, jak i zetknięcie się z nowymi źródłami inspiracji. Najpierw, na początku lat 40., został wyrzucony ze swojego mieszkania w Wilnie, potem aresztowany w 1943 i uwięziony w obozie pracy przymusowej w Prawieniszkach pod Kownem. W 1945 przyjechał do Krakowa, gdzie Adolf Szyszko-Bohusz zatrudnił go w Akademii Górniczej na zorganizowanym Wydziale Architektury. Później pracował na krakowskiej politechnice, gdzie pełnił funkcję prorektora w latach 1948-54, a następnie rektora – 1954- 56. W jego twórczości powojennej do głosu dochodzi wzmocnienie tendencji realistycznych oraz większe zainteresowanie pejzażem, który traktowany jest mniej syntetycznie niż w latach 20. i 30. XX wieku. W 1960 odbyła się wystawa indywidualna prac artysty z okresu 1940-60 w warszawskiej Zachęcie. Krytycy nie byli zbyt łaskawi w ocenie tej twórczości, co wydaje się niesłuszne. Danuta Wróblewska w recenzji w "Tygodniku Powszechnym" zwracała uwagę na archaiczność eksponowanych prac, zaś Ignacy Witz pisał, że formuła sztuki Sleńdzińskiego "jest już dziś tradycją i przeszłością" ("Życie Warszawy" z 1960). Biorąc pod uwagę, że równolegle odbywały się w Zachęcie wystawy dzieł Antoniego Kenara i Jacka Sempolińskiego, twórczość Sleńdzińskiego rzeczywiście mogła wydawać się nie z tej epoki, ale nie powinno to wpływać na obiektywną ocenę jego malarstwa. Na wystawie zaprezentowano głównie portrety kobiet w ujęciu do ramion lub "en trois quarts", mających za tło rozległe, przestrzenne pejzaże bądź wnętrza. Portret Teresy Kossowskiej stojącej na tle wysokiego, rozbielonego nieba, wpisuje się w sposób obrazowania przez artystę sylwetki ludzkiej w okresie powojennym.

Ludomir Sleńdziński był synem malarza Wincentego Leopolda (1837-1909), wykształconego w Moskwie; malarzem był także jego dziadek – Aleksander (1804/1806-1878). Studia artystyczne odbywał w Petersburgu. W 1911 Sleńdziński trafił do pracowni Dmitrija N. Kardowskiego (1866-1943), jednego z najwybitniejszych profesorów petersburskiej akademii. Na początku 1920 powrócił do rodzinnego Wilna, gdzie współorganizował Wileńskie Towarzystwo Artystów Plastyków (WTAP). Od 1925 Sleńdziński wykładał w katedrze malarstwa monumentalnego na zorganizowanym przez Ferdynanda Ruszczyca Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Oprócz malarstwa sztalugowego zajmował się też malarstwem ściennym i dekoracyjnym oraz rzeźbą. Większość prac pochodzących z okresu międzywojennego uczestniczyła w corocznych wystawach WTAP i Stowarzyszenia "Rytm". W 1973 w Leningradzie, w gmachu dawnej Akademii, odbyła się monograficzna wystawa Sleńdzińskiego przygotowana we współpracy z Muzeum Narodowym w Warszawie.