10 września 2020

Zegarek i wieczne pióro Władysława Szpilmana

Termin: 22 września 2020 godz. 19:00

 

"Zegarek, wieczne pióro i krawat przetrwały okres wojny razem z nim. Mąż miał przy sobie przez cały czas granatowy krawat w białe groszki, który kupił przed wojną. Wydawało mu się, że jeżeli założy ten krawat, to nawet jeżeli będzie na ulicy w tłumie, nie będzie wyglądał na uciekiniera, będzie inaczej odbierany. Dzisiaj się nosi różne sportowe stroje, ale przed wojną ludzie na pewnym poziomie i stanowisku nie mogli sobie na to pozwolić publicznie. Nie było przyjęte, by chodzić ubranym w ten sposób. Zatem krawat założony do koszuli to był symbol, że oto ma się do czynienia z nie byle kim."

Halina Szpilman

Zegarek Omega w typie art deco (przód), 1934
Zegarek Omega w typie art deco (tył), 1934

 

"No i był też zegarek. Zegarek Władek kupił, gdy zaczął występować jako zawodowy pianista, w pierwszej połowie lat 30. Wtedy było modnym mieć go do fraka. A już krzykiem mody był zegarek z długą dewizką. Na ogół ludzie kupowali złote zegarki, ale zaprzyjaźniony z mężem dyrygent Dłużyński powiedział: "Władku, jesteś młodym chłopakiem. Nie wypada, żebyś miał złoty zegarek, kup sobie srebrny". Posłuchał go i tak zrobił. Ten srebrny zegarek przetrwał z nim wszystkie jego straszne przygody. Podobnie jak wieczne pióro Mont Blanc."

Halina Szpilman [w:] "Żona pianisty. Halina Szpilman w rozmowie z Filipem Mazurczakiem", Kraków 2020, s. 61-62

Pióro wieczne Mont Blanc 1935-1938 Montblanc International GmbH, Niemcy
Pióro wieczne Mont Blanc 1935-1938 Montblanc International GmbH, Niemcy