Prezent pełny sztuki

Anatomia dzieła sztuki

Po co hetmanowi broda?

Wacław Rzewuski był pisarzem i propagatorem kultury francuskiej w Rzeczpospolitej. W pałacu w Podhorcach zorganizował jedną z najznakomitszych scen teatralnych w Europie owego czasu. Na obrazie przedstawiony jest jednak jako osoba publiczna, piastująca ważne urzędy. 

Portret jest pomniejszoną wersją konterfektu znajdującego się w Muzeum Narodowym w Warszawie (ok. 1773). Przedstawia Rzewuskiego u szczytu sławy i wpływów. Muzealna wersja tego portretu jest szerszą prezentacją postaci niż to płótno. Oczom widzów ukazują się "schowane" tutaj atrybuty władzy i wskazujące na paranie się wojennym rzemiosłem namioty. W tym czasie Rzewuski był hetmanem wielkim koronnym i wojewodą krakowskim. Ubrany jest w żupan i kontusz w barwach munduru Orła Białego, którym został odznaczony w 1735 roku przez Augusta III.  

W portrecie zastanawia obecność nietypowej rzeczy, jaką na tego typu portretach jest hetmańska broda. W czasie sejmu Repninowskiego (1767-1768) Rzewuski był jednym z przywódców opozycji antyrosyjskiej. Został porwany przez Nikołaja Repnina i zesłany do Kaługi. Spędził tam 5 lat i po powrocie, by nie dać zapomnieć otoczeniu o swojej ofierze, nie golił brody. Drugim wymownym odstępstwem od regularnej ikonografii tego typu portretów jest zawieszona odwrotnie szabla (jak to się mówiło - po turecku). Było to nawiązanie do uczestnictwa portretowanego w konfederacji radomskiej (powołanej skądinąd z poduszczenia tego samego Nikołaja Repnina i wymierzonej w reformy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego). 

 

Z XVII i XVIII wieku zachowało się kilkanaście buław, które odznaczają się wielkim rzemieślniczym kunsztem i pięknem. Ważnym miejscem wyrobu tych przedmiotów był Lwów. Na Zamku Królewskim na Wawelu znajduje się jedyna bodaj buława, którą można powiązać z konkretną osobą. Chodzi właśnie o Wacława Rzewuskiego. Wygląda jednak inaczej, co potwierdza przyjętą powszechnie opinię, że zarówno autorom portretów, jak i samym portretowanym nie zależało szczególnie na realizmie w oddawaniu tego typu (ważnych) detali.