20 stycznia 2021

Modzelewski w Bułgarii

Praca Jarosława Modzelewskiego namalowana podczas wyjazdu plenerowego do Bułgarii jest jednym z najwcześniejszych płócien katalogowanych przez autorów słynnej publikacji zbierającej dzieła artysty, wydanej przez Galerię Zderzak. Lata studenckie, jak i okres zaraz po obronie dyplomu, w znaczącym stopniu wpłynęły na kształtowanie się indywidualnego stylu artysty, niezwykle spójnego przez wiele lat działalności artystycznej Modzelewskiego. 

 

"Wyrszec" to obraz powstały w 1979 roku, na rok przed obroną dyplomu na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Wówczas, tłumaczył artysta, istniało wiele możliwości podróży zagranicznych, ale tylko w kierunku wschodnim. O drugim wyjeździe (zaraz po wyprawie do Moskwy) mówił: "Dostałem możliwość wyjazdu na plener organizowany przez akademię w Sofii. Co roku ktoś od nas tam jeździł. To było w 1979 roku i trwało cały miesiąc. To właśnie tam powstały obrazy z pokręconymi postaciami (…) Piękna okolica – góry trochę jak nasze Sudety. Ponieważ było to akurat jesienią, bukowe lasy były całe czerwono-żółte. Chodziłem gdzie mnie oczy poniosą, na chybił-trafił – bardzo mocne przeżycie (…) Bułgaria to dla mnie bardzo silne ikonograficzne doświadczenie realizmu, figuracji. Bardzo dużo tam rysowałem, szkicowałem – zwykłe wioski, z ludźmi, z osiołkami. Świat, do którego na co dzień trudno dotrzeć. Pamiętam całe łąki pokryte zimowitami, coś fantastycznego" (Piotr Bazylko, Krzysztof Masiewicz, Jarosław Modzelewski. Wywiad-rzeka-Wisła, Warszawa 2013, ss. 56-57).

Zetknięcie się z bułgarską rzeczywistością wpłynęło, oprócz obrania nowego sposobu obrazowania, na wybór tematu pracy dyplomowej: "Decyzję o temacie dyplomu – Wobec Człowieka – podjąłem właśnie na wyjeździe plenerowym do Bułgarii. Tam wciągnąłem się w malarstwo figuratywne czyli coś, czego nigdy wcześniej nie robiłem. Wcześniej miałem raczej pomysły, nazwijmy je, fantasmagoryczne, ale w Bułgarii dostałem kopa czysto figuratywnego. To wtedy stopiło się przeżycie figuracji i ikony (…) To była miejscowość uzdrowiskowa Wyrszec, tyle że może trochę niższej kategorii. Spotykało się tam bardzo dużo sturczonych Bułgarów-Pomaków, mężczyzn w marynarkach i berecikach i grubych kobiet. Przechadzali się ulicami i czekali na otwarcie wód. Kiedy zza gór wychodziło słońce, promenada była bardzo oświetlona i słońce budowało niezwykle ostre cienie. Wiele z tych osób było bardzo pokręconych, pokurczonych, z laskami – zrobiło to na mnie piekielne wrażenie. Więc łaziłem po tej promenadzie, obserwowałem, a potem wracałem do pracowni i malowałem. Byliśmy tam razem ze studentami z bułgarskiej akademii i ci bułgarscy koledzy pukali się w głowę – nie rozumieli po co to robię, to w ogóle nie było dla nich ciekawe. Ale ja się strasznie wciągnąłem. Niestety większość z tych obrazów tam została" (dz. cyt., s. 66-67). 

Wydawałoby się, że powyższa kwestia jest niemal dokładnym opisem pracy "Wyrszec", prezentowanej w ofercie nadchodzącej aukcji Art Outlet Sztuka Współczesna. Kompozycja dzieła została zbudowana z mocnych kontrastów świetlnych, oddających wspominane bułgarskie słońce. Bohaterką przedstawienia została prawdopodobnie jedna z pensjonariuszek, która przykuła wzrok młodego malarza. Bułgaria przyniosła również skupienie się twórcy na przedstawianiu scen z otaczającej go rzeczywistości – temacie, który rozwijany jest w malarstwie Modzelewskiego do dziś. Ponieważ, jak mówił artysta, większość z prac z tego okresu zostało za granicą, wczesne obrazy bułgarskie są niezwykle rzadkimi obiektami na rynku aukcyjnym.