Klasycy ilustracji

2 sierpnia 2021

Klasycy ilustracji

Lata 50. w Polsce to dekada kończącego się stalinizmu, nastroju komunistycznej pochwały pracy mieszającej się z ideą odbudowy kraju. Odwilż artystyczna obejmowała szeroko pojęty realizm ekspresyjny oraz kształtującą się sztukę nowoczesną. Polski modernizm końca lat 50. manifestował zaprzeczenie realizmu socjalistycznego, akcentował niezależność dzieła od jakiejkolwiek ideologii politycznej. Unikając formułowanych wprost wypowiedzi politycznych czy społecznych, nie stanowił zagrożenia dla systemu i władzy. Mierząc się z cenzurą, propagandą, brakami materiałów, artyści tworzyli sztukę zróżnicowaną stylistycznie i nowatorską. Ilustracja zaczęła wtedy wzbijać się na coraz wyższy poziom, a kolejni twórcy nagradzani na światowych wystawach i międzynarodowych konkursach w latach 60. zaznaczyli pozycję polskiej ilustracji na stałe. W wakacyjnej ofercie znajdziemy prace wybitnych przedstawicieli Polskiej Szkoły Ilustracji: Józefa Wilkonia, Bohdana Butenki, Zbigniewa Rychlickiego, Jerzego Flisaka, Anny Gosławskiej-Lipińskiej, Gwidona Miklaszewskiego, Zbigniewa Lengrena, Stefana Wielgusa, Andrzeja Czeczota czy Edwarda Lutczyna. Pierwsze pozycje na liście ofertowej zajmują gościnnie artyści pochodzący z Nowego Jorku, reprezentujący reklamowy styl charakterystyczny dla amerykańskiej popkultury.

 

Na wybitny dorobek artystyczny Józefa Wilkonia składa się ponad 200 tytułów zilustrowanych książek dla dzieci i dorosłych, przetłumaczonych na ponad 20 języków. Współpracując z najważniejszymi wydawnictwami, rozwijał charakterystyczny malarski styl, który wyróżniał się dynamiką plamy malarskiej oraz graficzną dyscypliną. Syntetyczne kształty, często organiczne i zwierzęce, stwarzał kilkoma ruchami piórka lub pędzla. Wilkonia nie interesowała idealizacja, ale możliwe zbliżenie do form naturalnych i uchwycenie ruchu. Artysta rzadko podejmował się tworzenia wizerunków ludzi, ale korzystał z możliwości ukazywania cech ludzkich poprzez psychologiczne portrety zwierząt. Znaczący wpływ na styl artysty miała twórczość Marca Chagalla oraz tradycja przedstawień związana z kulturą Dalekiego Wschodu.

 

Zbigniew Rychlicki był pierwszym i jedynym Polakiem uhonorowanym prestiżową, międzynarodową Nagrodą im. Hansa Christiana Andersena. Na jego wrażliwość artystyczną duży wpływ miała kultura ludowa i dzieciństwo spędzone na wsi. Dorastając czytał i fascynował się pismami takimi jak "Płomyczek", "Płomyk", "Iskierki",

Najbardziej rozpoznawalną postacią stworzoną przez Zbigniewa Rychlickiego we współpracy z poetą Czesławem Janczarskim jest Miś Uszatek. Od swoich "narodzin" 6 marca 1957, miś z oklapniętym uszkiem nieprzerwanie darzony jest przez dzieci wielką sympatią. W latach 70. na zlecenie Telewizji Polskiej został stworzony serial animowany, który okazał się ogromnym sukcesem.  "Misia Uszatka" oglądały dzieci w ponad 20 krajach m.in. w Japonii, Brazylii, w Finlandii Miś Uszatek nazywa się Nalle Luppakorva, a w Słowenii Medvedek Uhec.

 

Bohdan Butenko, "Ten, który spada", ilustracja do wiersza

Prace Bohdana Butenki można rozpoznać po lapidarnej kresce, błyskotliwym dowcipie, skrótach myślowych i surrealistycznych porównaniach. Artysta lubił posługiwać się komizmem, paradoksem dosłowności. Wypracował indywidualny, awangardowy styl łączenia tekstu z obrazem, doskonale dobierając proporcje komponując pojedyncze strony, jak i całą książkę. Butenko uczył się ilustracji klasycznej w pracowni Jana Marcina Szancera, wypracował zupełnie własną estetykę, świadomie podejmując dialog z tradycją. Był przy tym bardzo tajemniczym, skromnym człowiekiem, który w swojej twórczości pokazywał bardzo silną osobowość. Co kwartał pojawiał się w redakcji z czarującym uśmiechem, dużą teczką i wyciągał plik arkuszy podpisanych „Butenko pinxit”. Traktował książkę w sposób niezwykle precyzyjny, a młodego czytelnika jak dorosłego, z całą należną powagą. Doskonale znał trendy sztuki zachodniej, miał ogromną wiedzę, którą w książkach dla dzieci przemycał.

 

Jerzy Flisak był autorem popularnych satyrycznych rysunków prasowych publikowanych, m.in. w "Polityce", tygodniku "Świat", "Świerszczyku", "Kulturze", "Polsce", "Przeglądzie Kulturalnym". Prasowy debiut w 1950 zawdzięcza konkursowi "Szpilek", gdzie w końcu został redaktorem graficznym. Niewyczerpane poczucie humoru artysty owocowało wielką rozmaitością, z lekkością operował kolorem, pomysłową typografią. Artysta tworzył także cykle karykatur sławnych postaci polskiej sceny politycznej i kulturalnej. Dzięki syntetycznej kresce był w stanie uchwycić najważniejsze cechy portretowanego.

 

Anna Gosławska-Lipińska (Ha-Ga) "Człowieczki śmiechu", projekt ilustracji do magazynu "Szpilki"

Anna Gosławska-Lipińska (Ha - Ga) rysowała co tydzień dwa rysunki satyryczne do "Szpilek", od 1936 (z przerwą na wojnę) aż do nagłej śmierci w 1975.

Mówiła na swoje postacie "kukiełki”, które były czystą syntezą ludzkiego ciała, kwintesencją ruchu, gestu, mimiki w bardzo określonym kanonie i indywidualnym stylu. Przeskalowane, nieanatomiczne oczy stały się cechą rozpoznawczą artystki. Ha-Ga nie oceniała, nie moralizowała, pokazywała to, co ludzie robią, jak myślą, rozmawiają. Stopniowo redukowała dialogi, wzmacniając riposty.

 

Efekt komizmu Gwidon Miklaszewski uzyskiwał za pomocą prostych zabiegów polegających na tym, że puenta rysunku zwykle schowana była w tekście. Po przeniesieniu się z Katowic do Warszawy stworzył postać Syrenki i zaproponował kilka rysunków redakcji "Expressu Wieczornego". Po kilku dniach otrzymał odpowiedź od Rafała Pragi, założyciela gazety: "Od kiedy i za ile?". W ramach serii "Nasza Syrenka" przez prawie 40 lat opublikowano ponad 8 000 rysunków. Publikował również w "Szpilkach", "Wróblach na Dachu", "Kocynderze",  "Polsce", "Świecie", "Dzienniku Zachodnim".

 

Zbigniew Lengren, Bez tytułu, ilustracja prasowa

Zbigniew Lengren był kultowy rysownikiem „Przekroju”, karykaturzystą, twórcą postaci Filutka. W życiu codziennym unikał tego, co uważał za nadęte, nazbyt poważne, wymagające zachowania procedur, hierarchii i posłuszeństwa.

W 1948 roku rozpoczął cykl, który pojawiał się na łamach "Przekroju" aż do 2003, dzięki któremu na zawsze wpisał się w dzieje polskiego komiksu. Przygody prof. Filutka doczekały się kilku wydań albumowych, wydanych również za granicą, a także adaptacji animowanej, a sama postać pomnika w Toruniu.

 

Andrzej Czeczot zadebiutował w 1956 w tygodniku "Szpilki", publikował też w zachodnich pismach satyrycznych, m.in. w niemieckim "Pardonie". Należał do plejady wybitnych satyrycznych grafików polskich, którzy w latach 70. szydzili z peerelowskiego światka. Po ogłoszeniu stanu wojennego Andrzej Czeczot został internowany. W 1982 postanowił wyjechać z Polski do Stanów Zjednoczonych, gdzie rysował m.in. dla "New York Timesa" i "New Yorkera". Wrócił do Polski w 1997, publikował rysunki w "Polityce" i "Nie". Znany głównie jako autora satyrycznych rysunków, był też malarzem oraz autorem ponad 30 filmów animowanych, a jego za dzieło życia można uznać realizowaną przez 6 lat  pełnometrażową animację "Eden", do której muzykę skomponował Michał Urbaniak. Zilustrował ok. 200 książek i zaprojektował ponad 450 okładek książkowych.

 

Edward Lutczyn, Struś, ilustracja

Edward Lutczyn debiutował w 1971 ilustracjami do tygodnika „Szpilki”, w tym samym roku jego rysunki ukazały się również w dwutygodnikach „Student” i „Echo Krakowa”. Znany jest przede wszystkim z rysunków satyrycznych – publikowanych m.in. w „Gazecie Wyborczej”, Playboyu”, „Przekroju”, „Świerszczyku”. Tworzył charakterystyczne karykatury i ilustracje, plakaty oraz okładki płyt, zilustrował ponad 130 książek, wydał siedem zbiorów własnych rysunków satyrycznych, zaprojektował logo zespołu Perfect.  Jest wielokrotnym laureatem złotej, srebrnej i brązowej Szpilki, nagrody redakcji polskiego ilustrowanego tygodnika satyrycznego Szpilki, przyznawanej corocznie w latach 1966 – 1991, za najlepsze rysunki satyryczne i humorystyczne.