10 czerwca 2020

Jan Tarasin - historia

Termin: 25 czerwca 2020 godz. 19:00

 

"Jasno sobie zdaję sprawę z tego, że interesuje mnie rodzaj przedmiotowości, czy rodzaj konkretności, który najdobitniej objawiał się dawniej w moich martwych naturach; interesuje mnie przedmiotowość trochę wyobcowana, wydobycie innych, najistotniejszych, najbardziej 'osobowych' cech przedmiotu. Z czasem coraz mniej interesowałem się jednostkowym wyglądem przedmiotów, zastąpiły to ich cechy sprawiające, że są one konkretne, różne od siebie, że istnieją, i – relacja między nimi."

Jan Tarasin

Jan Tarasin konsekwentnie podążał raz obraną drogą, a swoją twórczość podporządkował analizie otaczającej go rzeczywistości. Uznawany za jednego z klasyków malarstwa polskiego skupił się przede wszystkim na badaniu oraz przedstawianiu świata przedmiotów. Początkowo prezentował na płótnach martwe natury komponowane z codziennych, zwyczajnych obiektów. Z czasem jednak jest jego prace stały się bardziej abstrakcyjne, ale artysta nigdy ostatecznie nie zerwał ze sztuką przedstawiającą. Przedmioty utrwalane na płótnach traciły swoje podobieństwo do przedmiotów rzeczywistych. Elementy dodatkowo zyskały nowy układ, któremu Tarasin pozostał wierny w swojej twórczości. Przedstawione w umownej, aluzyjnej przestrzeni obiekty artysta umieścił w poziomych lub pionowych liniach oraz rzędach. 

 

Bohaterowie prac Tarasina, przedmioty przybierające kształty plam barwnych, posłużyły artyście do snucia opowieści o harmonii oraz dysharmonii świata. Malarza interesowało tropienie mechanizmów, za pomocą których działa natura, grupuje oraz rozprasza poszczególne elementy. Bogusław Deptuła we wspomnieniach o artyście pisał: "Tarasin (...) traktował malowanie jako narzędzie poznania i porządkowania świata. Świat – który jawił mu się jako nieustanny ruch i bałagan – porządkował swoimi obrazami, wprowadzając weń własny malarski rygor. Ale to właśnie w owym pierwotnym bezładzie tkwi siła, bałagan jest porządkiem tego świata, na co Tarasin łatwo się godził. Fascynowały go przedmioty – w nich widział główną składową otaczającej nas rzeczywistości. Zarazem w jego obrazach przedmioty te pojawiały się jako znaki, a nie konkretne rzeczy. (...) Tarasin wiedział, że nie opowie całej historii świata, nie takie były zresztą jego zamiary, mówił: 'To temat mnie wybrał, a nie ja temat. (...) Jeśli go człowiek przyjmie, mniej się szamocze, zaczyna się ze sobą zgadzać, nawet widzi w tym satysfakcję" (Bogusław Deptuła, Wspomnienie o Janie Tarasinie, www.dwutygodnik.com).

Jan Tarasin, "Kompozycja", 1990
Jan Tarasin, "Bez tytułu" (Pejzaże)
Jan Tarasin, "Cisza i wiatr", 1977

Na monograficznej aukcji poświęconej twórczości artysty można zaobserwować, że mimo konsekwentnego skupienia się twórcy na raz wybranym temacie, nie ograniczał się on do jednego medium. Swoje analizy przedmiotów oraz natury realizował na płótnie, na papierze oraz za pomocą technik graficznych. Bohaterami serigrafii Tarasina są nie tylko cienie przedmiotów rzeczywistych, ale także codzienne przedmioty takie jak gruszki i karty ("Kompozycja", 1990 r.), horyzontalne pejzaże (Bez tytułu [pejzaż]) oraz łódki ("Cisza i wiatr", 1977 r.). Zestawiając te prace wraz z bardziej abstrakcyjnymi dziełami na płótnie czy papierze można łatwo prześledzić inspiracje oraz ich źródła. Geometryczne wzory, horyzontalne układy – wszystkie te elementy w uproszczonej i wyabstrahowanej formie można dostrzec m.in. na pracy wykonanej w technice gwaszu i akwareli "Przedmioty Osobne III" z 2006 roku.

Jan Tarasin, "Pożar 4", 1978

Szczególną uwagę zwraca praca wykonana w 1978 roku pt. "Pożar 4". Obrazy podobnie zatytułowane łączą określone cechy formalne – utrzymane w kolorystyce czerwieni oraz pomarańczy przedmioty przedstawione na kilku planach zdają się miejscami płonąć. Umieszczone u góry znaki niejako przybierają tu kształty unoszących się w powietrzu nadpalonych fragmentów rzeczywistości. Typowy dla prac Tarasina spokój oraz porządek w tym przypadku zostaje zastąpiony przez intrygujący niepokój. Podobna praca pod względem formalnym, "Trzy pożary" z 1974 roku, znajduje się w kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi.