Dualizm świata w twórczości Tarasina

30 września 2020

Dualizm świata w twórczości Tarasina

Jan Tarasin swoją twórczość określał jako próbę odkrycia i zachowania hierarchii, jaka istnieje w naturze. Bogusław Deptuła we wspomnieniach o Janie Tarasinie pisał:

"Tarasin (…) traktował malowanie jako narzędzie poznania i porządkowania świata. Świat – który jawił mu się jako nieustanny ruch i bałagan – porządkował swoimi obrazami, wprowadzając weń własny malarski rygor. Ale to właśnie w owym pierwotnym bezładzie tkwi siła, bałagan jest porządkiem tego świata, na co Tarasin łatwo się godził" (Bogusław Deptuła, Wspomnienie o Janie Tarasinie, www.dwutygodnik.com).

Artysta wprowadza na płótnie podział na dwie przestrzenie, współistniejące, ale oddzielone od siebie jakby linią horyzontu. Krytycy wskazują, że malarz nawiązuje do ludzkiego poczucia istnienia na pograniczu dwóch stref: ziemi, materialnej ludzkiej rzeczywistości oraz sfery "poza", tej niematerialnej. Według nich zdaje się unaoczniać odczucie dualizmu świata.

W pracy "Gong" z 1963 r., Tarasin stworzył symboliczny, na poły abstrakcyjny krajobraz, w którym materialność rzeczywistości wychodzi poza swoją strefę, przechodzi elementami przedstawionych przedmiotów w świat niematerialny. 
Sam autor natomiast w 1975 w tekście "Horyzont" pisał tak: "Otaczający nas świat składa się z wielu nakładających się na siebie, przenikających się nawzajem, zwalczających się lub podporządkowanych sobie struktur. Ich wzajemne relacje, wypadkowe ich aktywności, splątane wątki ich powiązań, wielkość i rytm wprawiających je w ruch impulsów stanowią równie trudną do przeniknięcia, fascynującą i ograniczającą nas barierę jak otaczająca nas linia horyzontu. Wyrwanie się z jej zamkniętego kręgu odbiera nam definitywnie złudne poczucie centralnej pozycji w świecie".