4 listopada 2020

„Artysta, kapłan, aktor, geniusz, arystokrata”

Jacek Malczewski, jeden z najwybitniejszych i najbardziej uznanych artystów w historii polskiej sztuki. Na początku lat 90. XIX wieku swoją twórczością zainicjował w młodopolskim malarstwie nurt symbolizmu, pobudzając zarazem odrodzenie romantycznej tradycji. W latach 1872-75 i 1877-79 studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, m.in. u Władysława Łuszczkiewicza i Jana Matejki oraz w latach 1876-77 u Henri Ernesta Lehmana w Szkole Sztuk Pięknych w Paryżu. W 1879 roku ukończył w macierzystej uczelni rozpoczęty w 1875 kurs kompozycji w klasie mistrzowskiej Matejki.

Jacek Malczewski, 1929, źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe
Jacek Malczewski, 1929, źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Mimo różnic w pojmowaniu artystycznej formy i ekspresji, nasycone historiozoficznymi treściami malarstwo Matejki odcisnęło piętno na wyobraźni Malczewskiego i wraz z poezją wielkich romantyków oddziałało formotwórczo na patriotyczno-historyczny nurt jego twórczości. Równie silnym bodźcem dla ukształtowania się narodowo-martyrologicznej ikonografii dzieł Malczewskiego była ześrodkowana na patriotycznej tematyce twórczość Artura Grottgera, późnego polskiego romantyka. Na formację artysty wpłynęły w równym stopniu liczne podróże do Paryża, Monachium, Wiednia, Włoch, Grecji czy Turcji. Istotnym źródłem inspiracji Malczewskiego był rodzimy folklor, polska literatura i historia, także tradycja biblijna i mitologiczna. Stale podejmował wątki patriotyczne i mesjanistyczne, egzystencjalne, autobiograficzne oraz dotyczące dylematów artystycznego tworzenia. Wykładał malarstwo w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (1896-1900 i 1910-1921), a w okresie 1912-1914 pełnił funkcję jej rektora. W 1897 roku został członkiem-założycielem Towarzystwa Artystów Polskich "Sztuka". Twórczość Malczewskiego była wielokrotnie prezentowana poza granicami kraju, doceniana i nagradzana, m.in medalami na międzynarodowych wystawach w Monachium (1892), Berlinie (1891) i Paryżu (1900). 

 

Zarówno w swojej epoce, jak i współcześnie, pozycja Jacka Malczewskiego urosła do rangi kapłana i geniusza, który podejmował w swojej sztuce rozważania nad tematami uniwersalnymi i najważniejszymi, jak ojczyzna, pojęcie polskości i religii, oblicza śmierci i kobiecości. Jak analizuje historyk sztuki, badaczka malarstwa doby Młodej Polski, Urszula Kozakowska- Zaucha: 

 

"Jacek Malczewski kreujący z upodobaniem i premedytacją przez całe swoje życie twórcze swoją osobowość ze szczególnym zaangażowaniem grał rolę Artysty, owego kapłana, aktora, geniusza, arystokraty. Raz był więc owym "Panem Panów" – dumnym, pewnym swojej wielkości arystokratą wśród artystów, a raz targanym niepokojami, poszukującym właściwej drogi twórczej malarzem; nie bał się również prowadzić niedwuznacznej gry z widzem – swoistej błazenady, podejmując trudne problemy, niejednokrotnie wyprzedające teorie młodopolskich filozofów. Równocześnie nie obawiał się zmagania na oczach widzów z intymnymi wręcz problemami dręczącymi artystę; z intrygującym go aktem tworzenia, z wielowątkowym i skomplikowanym światem inspiracji. Malczewski w swoich malarskich dziełach stawiał więc pytanie o istotę bycia artystą, o odpowiedzialność; szukał odpowiedzi na pytanie: czy twórca jest rzeczywiście jedynie panem samego siebie, czy też ciąży na nim odpowiedzialność za podjęte zadania artystyczne, czy jest "kreatorem, czy tylko szczególnym medium, przez które płynie niezależny odeń strumień myśli, idei i marzeń" "

(Urszula Kozakowska-Zaucha, "Podszepty sztuki" [w:] "Podszepty sztuki. Jacek Malczewski 1854-1929", kat. wystawy, Muzeum Narodowe w Krakowie, marzec – maj 2009, s.23). 

 

Jacek Malczewski, 1910-1925, źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe
Jacek Malczewski, 1910-1925, źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe

Jacek Malczewski czuł na sobie odpowiedzialność wybitnego, a zarazem ważnego twórcy. Marzył o tej roli od najmłodszych lat, gdy jeszcze w czasach gimnazjalnych zadeklarował otwarcie, iż w przyszłości chce być malarzem. Ojciec artysty przestrzegał syna przed tym ryzykownym, bo odpowiedzialnym i nieodwracalnym wyborem. Widząc jednak determinację syna, Julian Malczewski w następnych latach mocno podbudowywał syna, motywując go, by szedł drogą własnego natchnienia. Słowami przesądzającymi o losie Jacka Malczewskiego jako twórcy była bez wątpienia opinia jego nauczyciela, Jana Matejki, który przyznał, że jego uczeń w wykonywanych rysunkach zdradzał niecodzienny talent. 

Pomimo wstawiennictwa mistrza malarstwa historycznego drogi tych artystów rozeszły się, a Malczewski ideę ilustrowania historiografii zaczął pojmować zupełnie inaczej. Oczywiście opowiadał się za przypominaniem i interpretowaniem wydarzeń XIX wieku, lecz jako prymat swojej sztuki uznał malarską refleksję, wyższość fantazji i widzenia nad bezpośrednim studium realności. Malarstwo Malczewskiego koncentrowało się wokół kilku tematów, które wciąż powracały rozwijane, przekształcane i wzajemnie ze sobą splatane. Wyobraźnia artysty krążyła wokół kilku problemów, ujmując je wciąż od nowa i wciąż inaczej, penetrując odmienne aspekty tych samych treści, treści do końca nieuchwytnych, bo symbolicznych. Mnożenie wariantów i niuansów danego motywu następowało w obrębie serii i cyklów obrazowych mu poświęconych. 

 

Jacek Malczewski na tle szkicu do Błędnego koła, ok. 1895, źródło Muzeum Narodowe w Krakowie

 

Wielowątkowa twórczość Jacka Malczewskiego była świadectwem jego wielkiej fantazji oraz wrażliwości neoromantyka i wyrafinowanego humanisty, malarza na wskroś przesiąkniętego polskością. Wychowany został bowiem w kulcie tradycji romantycznej, która ukierunkowała sztukę przełomu XIX i XX wieku w stronę idei posłannictwa narodowego, apoteozy jednostki, akceptacji jego prawa do wolności. Zarówno jego wczesne prace, jak i te z okresu dojrzałego, zniewalały oryginalną tematyką i intrygowały poetyką, szokowały niesłychaną, nie zawsze zrozumiałą symboliką, zaskakiwały formą opartą na mistrzowskim rysunku i odważnej palecie barw.