DESA Unicum Piękna 1A

ul. Piękna 1A, 00-477 Warszawa Poniedziałek - piątek 11 - 19 Sobota 11 - 16

Stanisław Podgórski
(1882 Kałusz, Ukraina - 1964 Nowy Wiśnicz)

"Czerwony Klasztor". Pejzaż z Pienin

olej/płótno, 66 x 88,5 cm

sygnowany i opisany p.d.: 'Stanisław Podgórski | Czerwony Klasztor'

Cena: 18 500
Pochodzenie
- kolekcja prywatna, Dolny Śląsk
więcej informacji
Komentarz
Twórczość Stanisława Podgórskiego zalicza się do tzw. szkoły Stanisławskiego – artystów, którzy jako uczniowie Jana Stanisławskiego, uprawiali pejzażowe malarstwo w duchu modernizmu, studiując naturę bezpośrednio w plenerze. Podgórski uczył się w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1901-09. W kolejnych dekadach rozwijał idiom malarstwa krajobrazowego obdarzonego prześwietlonym kolorytem i szeroką plamą barwną. „Czerwony Klasztor” powstał w Pieninach podczas studyjnego wyjazdu malarza w góry. Słynny średniowieczny kompleks, współcześnie położony na terenie Słowacji, mieści się nad Dunajcem, na pograniczu Pienin i Magury Spiskiej. Sylwetę klasztoru Podgórski zarysował z prawej strony, bliżej górnej krawędzi płótna, skupiając się raczej na uzyskaniu optymalnego kolorytu natury. Zastosował szerokie plamy nasyconej, jasnej zieleni oraz intensywnego błękitu w partii doliny rzeki i gór. Osiągnął wrażanie świetlistości, kontrastując je z refleksami różu nadrzecznych łach oraz obłoków.
Biogram artysty
Był malarzem i grafikiem. Był uczniem J. Stanisławskiego i L. Wyczółkowskiego; studiował także w paryskiej Academie Colarossi i we Włoszech. Był członkiem krakowskiego ugrupowania ‘Sztuka’. W czasie pierwszej wojny światowej, posądzony przez Rosjan o szpiegostwo, został deportowany za Ural. Malował nastrojowe pejzaże z okolic Tatr i Beskidów.

ID: 67655

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem