17, 18 i 19 czerwca zmiana godzin otwarcia galerii. ×

DESA Unicum Piękna 1A

ul. Piękna 1A, 00-477 Warszawa Poniedziałek - piątek 11 - 19 Sobota 11 - 16

Ludwik de Laveaux
(1891 Frysztak - 1969 Londyn)

Strumień górski w lesie, 1927 r.

olej/tektura, 47,5 x 33 cm

sygnowany i datowany l.d. 'L. de LAVEAUX | VII. 1927'

Cena: 9 900
Pochodzenie
- kolekcja prywatna, Polska
Opinie
- ekspertyza dr. Aleksandry Melbechowskiej-Luty z dn. 23 października 1987 roku
więcej informacji
Komentarz
Ludwik de Laveaux był kuzynem malarza-modernisty, noszącego to samo imię i nazwisko. Ze szczupłych informacji, jakie po nim pozostały, wiadomo, że studiował architekturę na Politechnice Warszawskiej. Więcej informacji zachowało się o jego karierze wojskowej. Służył w Legionach Polskich, wziął udział w obronie Lwowa i był wielokrotnie odznaczany za odwagę. Wiadomo również o jego ożenku z Marią Antoniewicz (1922). W latach 20. mieszkał w Zakopanem, zaś po II wojnie światowej wraz z rodziną zamieszkał w Londynie. De Laveaux współtworzył fenomen, który określany jest mianem sztuki legionów. Na froncie w charakterze malarzy wojennych bywali artyści-profesorowie, tacy jak Leon Wyczółkowski czy Julian Fałat. W szeregach Legionów było około 180 artystów, wśród nich, obol Ludwika de Laveaux, twórcy tacy jak Tadeusz Korpal, Franciszek Prochaska, Jan Stebnowski, Józef Kordian-Zamorski, a także wielu innych związanych z krakowską sceną artystyczną: Wincenty Wodzinowski, Kazimierz Młodzianowski, Henryk Kunzek i Włodzimierz Konieczny, Józef Świrysz-Ryszkiewicz.
De Laveaux poza tematyką wojskową, podejmowaną w latach 1914-18, malował portrety i przede wszystkim pejzaże. Używał techniki akwarelowej i olejnej. Swoje prace wystawiał w Polsce na wystawach w Krakowie, Zakopanem i w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych. Był członkiem Związku Plastyków, Towarzystwa Sztuk Pięknych w Warszawie i Towarzystwa „Sztuka Podhalańska”.

ID: 57489

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem