DESA Unicum Piękna 1A

ul. Piękna 1A, 00-477 Warszawa Poniedziałek - piątek 11 - 19 Sobota 11 - 16

Anna Cyronek
(1919 Częstochowa - 2008 Poznań)

"Formy drobne", 1985 r.

akryl/płótno, 96 x 110 cm

sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Anna Cyronek Kalinowska | Poznań, 1985 r. wym. 96 x 110 | "Formy drobne" akryl | 1c'

na odwrociu wskazówka montażowa

Cena: 22 200
więcej informacji
Komentarz
„Jeżeli sztuka jest odkryciem prawdy bogatszej niż sama natura, to moim jedynym problemem jest zobaczyć świat takim, jakim go nie zauważano. Poszukuję form uproszczonych, czytelnych, które sugerują ukryte znaczenie wspólne wszelkiemu życiu”.

– ANNA CYRONEK-KALINOWSKA


Anna Cyronek ukończyła studia na poznańskiej PWSSP, otrzymując dyplom z zakresu architektury wnętrz. W pierwszych latach swojej malarskiej kariery, jak wielu innych artystów, przeszła przez okres fascynacji informelem, zasadzającym się na eksperymentach z konsystencją farby, zamaszystości gestu. Sama artystka zauważyła, że wraz z dojrzewaniem, następują istotne zmiany w myśleniu o własnej twórczości. Ewolucji podlega forma artystycznego wyrazu, a także sposób postrzegania otaczającej rzeczywistości. Wielokrotnie podkreślała, że niezmiennie istotnym jest odmalowywanie tego, co pozostaje bliskie wyznawanym wartościom i pozostawanie szczerym w swej wypowiedzi. W jej bogatej twórczości z łatwością można wyodrębnić cykle, które jednocześnie pozostają niezwykle zróżnicowane stylistycznie, cechują się konsekwencji ciekawością w poszukiwaniu nowych rozwiązań formalnych. Jej twórczość można sytuować zarówno w kontekście abstrakcji po malarskiej, jak i op-artu.

Anna Cyronek w 2. połowie lat 60. odeszła od ekspresyjnych pociągnięć pędzla i bogatej faktury na rzecz płaskich, malarskich powierzchni, niwelowania widoczności duktu pędzla. W etapie poprzedzającym powstanie prezentowanego obiektu, zainicjowanym w końcu lat 60., artystka tworzyła obrazy zasadzające się na powtarzalnym motywie elipsy, zazwyczaj usytuowanej centralnie i zajmującej dominującą część płótna. Autorka ową geometryczną formę uznawała za kosmiczną, będącą gwarantem równowagi. Przykładała dużą wagę do klarowności i precyzji warsztatowej, konstrukcje odmalowywane na jej płótnach cechowały się czytelnością, regularnością i uproszczeniem.

Artystka realizowała cykl „Drobne formy” w latach 1981-85, który można by określać mianem abstrakcji organicznej, zupełnie odmiennej od jej poprzednich realizacji. Na jej płótnach zaczęły pojawiać się formy nieregularne, różnej wielkości, które organizowały płaszczyznę, jednocześnie tworząc iluzje ruchu. Ważnym budulcem jej prac była linia, kontur obwodzący formy, które poddane multiplikacji, sytuowane w różnych układach tworzyły wzajemne zależności. Dynamikę uzyskiwała zarówno dzięki skomplikowanym układom figur, jak i poczuciu nieograniczoności kompozycji krawędziami płótna.

W realizacjach z tego cyklu artystka zdecydowała się na ograniczenie palety barwnej, najchętniej sięgając po czerwień, zieleń i żółć. Również gradacja barwy tła wpływała na dynamikę całości jednoczesne wyzbywa je napięć, tworząc efekt pozornego niewykończenia. Artystka więcej uwagi poświęciła na niuansach walorowych. Barwy, nawet jeśli stanowią swoje dopełnienie, nie tworzą wrażenia dysonansu, a raczej zaskakującej harmonii, tym bardziej angażującej uwagę widza. W latach 80. często pozostawiała prześwity, spod których wyzierał widoczny biały grunt. Prace artystki, zaliczane do nurtu abstrakcji geometrycznej, cechują się zarówno racjonalnością, bezkompromisowym i systematycznym podążaniem za własnymi wytycznymi, jak i biologiczną sensualnością. Jerzy Truszkowski postawił tezę, jakby płótna artystki stanowiły przejaw afirmacji kobiecości, w których ujawnia się aktywna kobieta, dająca poprzez swoje malarstwo wyraz pełni swojej prawdziwej natury (Jerzy Truszkowski, Feministyczne abstrakcje, „Arteon”, nr 10, 2002, s.28 – 29).

W 1984 roku o swojej twórczości pisała w następujący sposób: „W swoich obrazach maluję światy widziane jakby pod mikroskopem. Są to struktury gęste, ukierunkowane pionowo, poziomo, układy na przekątnej wychodzące jakby za obraz. Granica krawędzi płótna jest otwarta. Elementy lecą za obraz, wydają się niekończące. Całość kompozycji ma ustalony porządek, jest krwioobiegiem złożonym z form jakby podskórnych” (Anna Cyronek-Kalinowska, wstęp katalogu wystawy w BWA w Koninie, Poznań 1984, s. nlb.).

Dopiero w ostatnich latach dorobek Anny Cyronek-Kalinowskiej zostaje odkrywany i doceniany na nowo. Jako żona znanego artysty, matka trojga dzieci, dbająca o mieszkanie będące jednocześnie niewielką pracownią, miejscem wychowania potomstwa, ale również ośrodkiem twórczych spotkań znajdowała także czas, aby tworzyć prace będące łącznikami z awangardą, odzwierciedleniem niezwykle wrażliwego postrzegania świata w jego mikro i makro skali.
Biogram artysty
Studia odbyła w poznańskiej PWSSP otrzymując dyplom w 1955 r. Od początku artystycznej działalności związała się z awangardą malarską zajmując się przede wszystkim abstrakcją. Wychodząc z informelu konsekwentnie dążyła do stworzenia własnej koncepcji obrazu. W latach 60-tych obracała się w kręgu abstrakcji geometrycznej, następnie zbliżając się do op-artu, by w latach 70-tych przejść do swobodnych konstrukcji, które w latach 80-tych uzyskały liryczną formę. Do 1992 r. zrealizowała 9 wystaw indywidualnych oraz brała udział w ważnych wystawach sztuki polskiej, m.in. Salony Marcowe w Zakopanem, Złote Grono w Zielonej Górze, Festiwale Malarstwa Współczesnego w Szczecinie.

ID: 65116

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Tak, rozumiem