Władysław Hasior. Konserwatywny Skandalista
8 grudnia 2020 godz. 19:00

Estymacja: 60 000 - 80 000 zł
Numer obiektu na aukcji
5

Estymacja: 60 000 - 80 000 zł

kolaż, asamblaż/papier, tkanina, drewno, metal, szkło, ceramika, 77,5 x 56 x 21,5 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Pani B. Słowikowskiej | z wyrazami podziękowania | za radość przeżycia | wystawy | w Lublinie | Hasior W | IV. 78'
ID: 91235
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • dar od artysty
  • kolekcja prywatna, Polska
Więcej informacji
W zaprezentowanej pracy artysta posłużył się świętą figurką, przedstawieniem Matki Boskiej, która została ustawiona naprzeciwko niewielkich rozmiarów lustra. Tafla szkła została wklejona w ramę stworzoną przez papierowe, wycięte z większej całości przedstawienie barokowego kominka w Sali Czerwonej gdańskiego ratusza, co można rozpoznać m.in. po herbie miasta. Warto zwrócić uwagę, że twarz figurki została zaklejona czarnym ”futerkiem”. W efekcie artysta wprowadził element zaskoczenia – oblicze widoczne w lustrze nie jest tym, którego spodziewa się widz. Figura Matki Boskiej i jej oblicze stanowią jedno z centralnych, tajemniczych elementów zaprezentowanej pracy. Artysta sięgał po różnorodne materiały, z których tworzył swoje asamblaże, lustro jednak zajmowało szczególne miejsce w jego twórczości. W latach 60. pojawiła się seria prac, w której posłużył się taflą lustra jako podobraziem. W innych przypadkach lustra były podstawami trójwymiarowych realizacji, które pozwalały obejrzeć prace od dołu i tworzyły efekt zwielokrotnienia. Lustra dla Hasiora były nie tylko elementem stosowanym w asamblażach, ale także w realizacjach przestrzennych w dużej skali. Artysta posłużył się nim, m.in. projektując swoją galerię w Zakopanem, gdzie poukładane tafle optycznie powiększały przestrzeń ekspozycyjną oraz które, dzięki grze światła, tworzyły efekt odrealnionych przestrzeni. Zaprezentowany asamblaż nawiązuje do swoim układzie do serii prac przedstawiających postacie zwrócone ku lustrze, które artysta pozbawiał twarzy lub je przerabiał. Jednym z nich jest „Kocica przed lustrem”, gdzie twarz kobiety zwróconej ku swojemu odbiciu Hasior zastąpił naklejoną głową kota wyciętą z czasopisma. Tak jak portret przestaje być realistycznym przedstawieniem postaci, tak lustro zyskuje nową funkcję – prezentuje to, co niewidoczne dla widza i przedstawia inne, zaskakujące, tajemnicze oblicze figury.