Władysław Hasior. Konserwatywny Skandalista
8 grudnia 2020 godz. 19:00

Estymacja: 50 000 - 70 000 zł
Numer obiektu na aukcji
12

Estymacja: 50 000 - 70 000 zł

asamblaż/papier, tektura, tkanina, plexi, metal, szkło, tworzywo sztuczne, 176 x 50 x 24 cm (wymiary kasety)
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Hasior W 1980 | "Bolesna"'
ID: 93021
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artysty, lata 80. XX w.
  • kolekcja prywatna, Niemcy
Więcej informacji
W jednej z wypowiedzi na temat religijnego charakteru swoich asamblaży Władysław Hasior stwierdzał: „Mam szlachetne oczekiwanie, by ktoś tej głowy nie odczytał jako Matki Boskiej, ale pamiętał nade wszystko o tym, że jest to nie tylko Matka Boska, lecz skarb naszej kultury narodowej”. Artysta mówił w ten sposób o wizerunku Madonny z Krużlowej, którego reprodukcję wykorzystywał w pewnych swoich pracach. Tym samym dawał do zrozumienia, że obecność postaci znanych z Biblii, czy innych tekstów religijnych niekoniecznie musi być manifestacją jego własnej postawy duchowej i „wyznaniem wiary”, ale raczej może być traktowana jako praca z wizualnymi archetypami. Hasior, wykształcony w akademii sztuk pięknych, miał świadomość wielkiego oddziaływania obrazów religijnych na sztukę europejską. Sam na temat swojej pracy dyplomowej wybrał Drogę Krzyżową. W ten sposób wielka tradycja sztuki religijnej mogła spotkać się w jego twórczości z inną tradycją – wizualnością sztuki odpustowej, jarmarcznej, estetyką kiczowatych „świętych obrazków”. Choć warto pamiętać, że o ile Droga Krzyżowa była dziełem stricte religijnym, o tyle późniejsze prace Hasiora za swój temat miały religię – wchodziły z nią w dialog, ale same nie były sztuką religijną. Hasior nie tyle powielał obrazy świętych, co pracował z nimi, przetwarzał tak, by zyskały nowe oblicze, ale też znaczenie. Dobrym przykładem takiej postawy artysty jest prezentowana tutaj praca „Bolesna”. Hasior posłużył się w niej wizerunkiem kobiety, który znajduje się w centrum przedstawienia. Kim ona jest? Tytuł zdaje się wskazywać na Matkę Boską. „Bolesna” to jeden z jej przydomków obecnych w rytuale religijnym. Jednak uważne przyjrzenie się wizerunkowi pozwala zauważyć, że choć może to być część reprodukcji religijnego wizerunku Marii, można też w przedstawieniu doszukiwać się twarzy zwykłej, przypadkowej kobiety. W ten sposób twórca pokazuje, jak pewne percepcyjne przyzwyczajenia odbiorców sprawiają, że artysta może programować ich ogląd obrazu. Hasior we właściwy sobie sposób podkreśla tę treść – używa gwoździ, które ten przydomek Marii przekuwają (nomen omen) w fizyczną, destruktywną dla samego obrazu obecność ostrego metalu. Przebijają one bowiem powierzchnię obrazu, sugerując ból i zniszczenie. Podobny efekt tworzy potłuczona, ostra butelka. Z kolei koraliki zdają się symbolizować łzy kobiety/Marii. Użycie tkanin zwisających u dołu pozwala tę pracę powiązać ze sztandarami Hasiora. Tematyka prezentowanej tutaj pracy może wskazywać również na jej związki z obiektami takimi jak feretrony wykorzystywane w obrządku katolickim podczas uroczystych, barwnych procesji z okazji święta Bożego Ciała.