Tylko dla dorosłych. Sztuka i erotyka (wyniki)
28 stycznia 2020 godz. 19:00

Ikeda Terukata (1883 - 1921)
Shunga z kobietą i mężczyzną
Cena: 2 900 zł
Numer obiektu na aukcji
142
Ikeda Terukata (1883 - 1921)
Shunga z kobietą i mężczyzną

Cena: 2 900 zł

drzeworyt barwny/papier, 24 x 33 cm (w świetle passe-partout)
ID: 81083
Więcej informacji
"Żyjąc tylko przez chwilę oddajemy się radości płynącej z księżyca, śniegu, kwitnienia wiśni i liści klonu; śpiewając pieśni, pijąc wino i zatracając się w przemijaniu, przepływaniu, nie dbamy ni trochę o pospolitość, która zagląda nam w twarz; omijamy przeszkody tak jak tykwa unoszona z prądem rzeki - to właśnie nazywamy UKIYO". Motto kultury Edo wskazuje na swobodny nastrój kultury XVIII-wiecznej Japonii, jednocześnie regulowanej przez surowy i autorytarny rząd szogunów. "I choć Świat Przepływający był stanem umysłu, miał on konkretny wymiar w licencjonowanych dzielnicach uciech i innych ‘miejscach szczególnych’ rozrywek. Te miejsca były następnie z powrotem przenoszone do codziennej realności poprzez medium, jakim był obraz. Niezwykłą popularność zdobyły wówczas wizerunki wykonane techniką barwnego drzeworytu, którym Europa zachwyciła się w XIX wieku. Był to ten sam moment historyczny, w którym Zachód dostrzegł kulturę dzielnic uciech. Pomimo, że mieszkanki tych dzielnic prowadziły narzucony im, niełatwy tryb życia, potrafiły wytworzyć hipnotyczny urok. Celowo podtrzymywana i rozpowszechniana opinia o lubieżności oferowanych tam uciech dodawała z całą pewnością kolorytu pragnieniom o prawdziwych żądzach. Centralnym punktem swoiście lubieżnej mitologii była największa dzielnica uciech - położona w kierunku północno-wschodnim od Edo - Yoshiwara. Obrazy erotyczne kierowane były do osób, które nie mogły często odwiedzać tych miejsc z braku odpowiednich środków finansowych lub czasu, bądź z racji etycznych zobowiązań. Obrazy stanowiły substytut odwiedzin, produkt zastępczy, a więc były konsumowane niejako w zamian za realne wizyty. Stanowi to, oczywiście, zjawisko równoważne współczesnej pornografii. Yoshiwara była wierzchołkiem Przepływającego Świata, który stanowił źródło najbardziej lubieżnych obrazów" (cyt. za: Timon Screech, Erotyczne obrazy japońskie 1700-1820, Kraków 2006, s. 8). Powszechnym terminem na drzeworyty o tematyce seksualnej było określenie "shunga" - w dosłownym tłumaczeniu oznaczające "obrazy wiosenne". Zamiennymi określeniami były również opisowe nazwy jak "obrazy u wezgłowia" (maura-e) czy eufemistyczne "roześmiane obrazy" (warai-e), gdzie w tym przypadku śmiech oznacza masturbację. Powszechnym, oficjalnym terminem było również określenie "książka erotyczna". To właśnie w formie zszywanego albumu publikowane były shunga, z rzadka istniejące jako pojedyncze odbitki. Często przybierały one formę serii złożonych z najczęściej 12 plansz, nie powiązanych ani wspólnym tematem ani motywem przewodnim. Okładkowa ilustracja wprowadzała subtelnym przedstawieniem do erotycznej tematyki, natomiast pozostałe ilustracje były zdecydowanie bezpruderyjne, niemniej nie tworzyły rozwijającego się ciągu zdarzeń. "Postaci pojawiające się na tych przedstawieniach odzwierciedlają pragnienia odbiorców. Jeśli obrazy oglądane były przez samotnego mężczyznę, który nie mógł znaleźć partnera, nie dziwi fakt, że opisywały kogoś przez niego wymarzonego. Mogły to być np. prostytutki wysokiej rangi, służące lub inne osoby funkcjonujące w rolach żeńskich. Kult kurtyzan zwanych yūjo, stanowiących wyższą klasę rezydentek Yoshiwary, pobudzał męską świadomość znacząco stymulując pożądanie. Jak można się domyślać, odbijało się ono silnym refleksem na wyobraźni. Łatwiej było wydać pieniądze, by rzucić okiem na album z ilustracjami niż złożyć kosztowną wizytę w domu uciech. Przenosząc na drzeworyty shunga realia Yoshiwara, odtwarzano na kartach książek fantazje oparte na konkretnej rzeczywistości dzielnicy uciech" (op. cit., s. 36). Wśród różnorodnych erotycznych przedstawień częstym motywem były wątki homoseksualne. Również akcesoria erotyczne nie były czymś wyjątkowym w XVIII-wiecznej Japonii. "Na mocy prawa okresu Edo, żony daimmyō miały obowiązek stale rezydować w stolicy shoguna jako zabezpieczenie przed ewentualnym buntem ich mężów. Przez długi czas kobiety pozostawały same, podczas gdy mężowie zarządzali dobrami w dalekich prowincjach. Któż bardziej by potrzebował sprzętu do masturbacji niż żony możnowładców, wydawane za mąż decyzjami rodowymi, odizolowane w żeńskich dzielnicach i porzucone?" (op. cit., s. 30).