Sztuka Współczesna. Op-Art i Abstrakcja Geometryczna
3 grudnia 2020 godz. 19:00

Estymacja: 190 000 - 250 000 zł
Numer obiektu na aukcji
114

Estymacja: 190 000 - 250 000 zł

akryl, relief/sklejka, 130 x 75 cm (wymiary największej pracy)
A: 130 x 75 cm
B: 16 x 16 cm
C: 25 x 25 cm

sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'ADAM MARCZYŃSKI | "REFLEKSY ZMIENNE 3" | A=130x75 | + | B=16 x 16 | + | C=25 x 25'
na odwrociu odautorska instrukcja montażu instalacji malarskiej
na blejtramie nalepka z wystawy w Muzeum Sztuki w Ołomuńcu
ID: 91777
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • kolekcja prywatna, Warszawa
Literatura
  • Abstrakcja.PL. Abstrakcja w malarstwie polskim 1945-2017, red. Beata Gawrońska-Oramus, katalog wystawy, Muzeum Sztuki w Ołomuńcu, Olomouc 2018, ss. 352-353 (il.)
Wystawiany
  • "Abstrakcja.PL. Abstrakcja w malarstwie polskim 1945-2017", wystawa zbiorowa, Muzeum Sztuki w Ołomuńcu, 20.04.-19.08.2018
Więcej informacji
„Refleksy zmienne III” to instalacja malarska skomponowana z udziałem niewielkich, kwadratowych, diagonalnie ułożonych kasetonów, których ruchome klapki można uchylać pod różnymi kątami. W efekcie generuje się niezliczoną ilość układów, które ujawniają odmienne walory kolorystyczne i światłocieniowe. Marczyński był pionierem tego typu rozwiązania, którego celem było wprowadzenie widza-współrealizatora w proces powstawania dzieła sztuki poprzez ingerencję w strukturę i płaszczyznę pracy. Od końca lat 60. i w latach 70. Marczyński wykonał szereg ryt micznych kompozycji z niewielkimi kasetonami, które można było zamykać bądź otwierać za pomocą uchylnych klapek mocowanych na pionowych lub poziomych osiach owych regularnych prostopadłościanów. Tego rodzaju asamblaże stały się odtąd główną domeną jego działalności (cykle „Dekompozycje”, „Układy otwarte”). Stosował jedynie zmienne kształty kasetonów (miewały przekrój kwadratu albo prostokąta), różne systemy zamocowania zarówno samych kasetonów, jak i drzwiczek, rozmaite barwy. Z czasem tę różnorodność coraz bardziej ograniczał, barwy eliminował, aby ostatecznie skupić się na realizacji kompozycji minimalistycznych, zdominowanych zwykle już tylko przez jeden kolor. Każde z tak pomyślanych dzieł zyskiwało też nowe walory w zależności od otoczenia, w którym się znalazło. Istotny jest również udział widza, który może, zamykając i otwierając klapki, kształtować kompozycję. Najciekawsza realizacja miała miejsce podczas jednego z Plenerów Koszalińskich w Osiekach (1970). Autor zainstalował tam kasetony bezpośrednio w otoczeniu przyrody (na drzewach), zderzając w ten sposób dwa porządki: naturalny i cywilizacyjny. W idei, którą rządzi się sztuka Marczyńskiego, zostało także przewidziane miejsce na interwencję widza. Jego konstrukcje stanowią rodzaj „dzieł otwartych”: widz, manewrując ich elementami, może stworzyć kompozycję oryginalną, niepowtarzalną, własną. Do pewnych granic, wyznaczonych rachunkiem prawdopodobieństwa. Wpisany w strukturę reliefu aspekt kinetyzmu – ruchliwości, zmienności – jest jednak w tym przypadku, jak się wydaje, bardziej odbiciem indywidualnego wrażenia przemijalności świata i wypadkową poszukiwania harmonii niż ścisłą realizacją rygorystycznych zasad op-artu, chociaż artysta prowadził swoje doświadczenia równolegle z ogólnoświatową, zauważalną także w Polsce, ekspansją tego właśnie zjawiska. Adam Marczyński studiował w latach 1929-36 w krakowskiej ASP. W latach 30. związał się z Grupą Krakowską, uczestniczył również w jej reaktywowaniu w 1957. Jego udział w pracach Stowarzyszenia związany był z niekiedy ostrym konfliktem z Tadeuszem Kantorem oraz jego najbliższym „otoczeniem”. Wydaje się, że Adam Marczyński – obok Marii Jaremy – był najwybitniejszym malarzem Grupy. Od 1945 aż do emerytury pracował na ASP, gdzie prowadził pracownię malarstwa. Od 1950 był jej profesorem. Obok malarstwa uprawiał rysunek, grafikę (monotypie) oraz scenografię. Jest autorem cenionych polichromii kościelnych (Nowy Wiśnicz, Katedra w Tarnowie, Ratułów, Brzesko, Sokołów Małopolski). Był autorem ilustracji książkowych. Jest uznawany za jednego z najważniejszych przedstawicieli polskiej awangardy. We wczesnych pracach Marczyńskiego widoczne są wpływy kubizmu i koloryzmu. Po wojnie tworzył liryczne kompozycje inspirowane sztuką Paula Klee i Joana Miro.