Sztuka Współczesna. Op-Art i Abstrakcja Geometryczna
3 grudnia 2020 godz. 19:00

Estymacja: 260 000 - 320 000 zł
Numer obiektu na aukcji
115

Estymacja: 260 000 - 320 000 zł

olej/płótno, 120 x 80 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'JERZY NOWOSIELSKI | "KOMPOZYCJA | ABSTRAKCYJNA” | 1968' oraz 'R.39' 'P.6.' i 'B.2.'
na odwrociu nalepka autorska z opisem pracy, nalepka wystawowa z wystawy polskiej sztuki podczas Festiwalu w Edynburgu w 1972 oraz nalepka wystawowa z Galerii Współczesnej K.M.P. i K. „RUCH” w Warszawie z 1970
ID: 91388
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Wystawiany
  • "Atelier 72", wystawa polskiej sztuki podczas Festiwalu w Edynburgu, Galeria Richard Demarco, Edynburg 20.08-09.09.1972
  • "Jerzy Nowosielski", Galeria Współczesna K.M.P. i K. „RUCH”, Warszawa 11.12.1969 4.01.1970
Więcej informacji
Jedna z pierwszych nieprzedstawiających kompozycji w wykonaniu Jerzego Nowosielskiego pojawiła się już na I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w 1948 w Krakowie. Abstrakcja była ważnym aspektem twórczości artysty, jednak kompozycji tego typu nie można zaliczyć do malarstwa stricte nieprzedstawiającego. Jak sam podkreślał, przedstawienia miały swoje odniesienia do rzeczywistości: „Abstrakcja początku naszego stulecia (…) nie chciała obrazować niczego, przedstawiać niczego, chciała być samodzielna, wolna od tych zadań i tych możliwości. Jako młody malarz i ja takim pokusom ulegałem, jednak już bardzo wcześnie przekonałem się, że moje ‘abstrakcyjne’ obrazy całkiem nie są ‘abstrakcyjne’. Że są one jakąś figuracją, że coś bardzo konkretnego przedstawiają – ale co, tego ja właśnie nie wiedziałem. Powstało tych obrazów wiele, ale główny mój nurt malarski to była figuracja tradycyjna. A jednak, moja osobowość malarska była rozdwojona i od czasu do czasu malowałem obrazy ‘nie przedstawiające’. A jednak przedstawiające” (Jerzy Nowosielski, tekst z ulotki zaproszenia na otwarcie wystawy „Abstrakcje”). Nowosielski podkreślał, że abstrakcja w różnorodnych kulturach i od wielu wieków związana była ze spirytualizmem, stanowiła wyraz sublimacji, odejścia od spraw przyziemnych. Według artysty w malarstwie nowoczesnym jedynie język figur geometrycznych mógł przełożyć boską energię na płótno. Harmonia takich kompozycji miała odzwierciedlać kosmiczny ład, a ich abstrakcyjny charakter był świadectwem pewnej tajemnicy, która spowija boski plan. Choć – jak Nowosielski sam tłumaczył – doświadczenie wojny popchnęło go w stronę ateizmu, wkrótce potem zainteresował się prawosławiem, jego liturgią i mistycyzmem. Uciekał jednak od wszelkiego rodzaju ortodoksji, surowych doktryn i dogmatów. Nie wierzył w istnienie jednej, słusznej religii, której wszyscy mieliby się podporządkować. Twierdził, że zbawienie przysługuje każdemu – nawet grzesznikowi. Artysta nie potrafił dokładnie wytłumaczyć, jak powstają jego abstrakcyjne wizje. Ich genezę przypisywał wewnętrznym przeżyciom: „Nie kalkulacja i spekulacja, nie wstępna analiza poszczególnych elementów, z których przyszły obraz ma być zbudowany, lecz jakaś wewnętrzna konieczność utrwalenia pewnych określonych form, które narzucają się mojej wyobraźni z siłą obsesji, jest powodem malowania takich płócien. A więc coś, nad czym świadomie niezupełnie panuję, zmusza mnie do tworzenia systemu malarskiej mistyfikacji ‘nowych rzeczywistości’, nowych układów płaskich, przestrzennych i kolorystycznych. Za pomocą tych nowych tworów zaklinam niejako rzeczywistość zewnętrzną, w której żyję i której doświadczam, a która w moim wyczuciu takiego ‘zaklinania’ się domaga. A ponieważ nie umiem dokładnie uświadomić sobie, jak to się dzieje, nazywam to ‘magią’” (Jerzy Nowosielski, Wyznanie, „Polska”, nr 5, 1969). Nowosielski nie był do końca przekonany o odrębności piekła i nieba, rozważał możliwość, w której jedyną różnicę pomiędzy bytami stanowiłaby percepcja tej samej rzeczywistości: świadomość zbawiona postrzegałaby rzeczywistość jako piękną, potępionej zaś jawiłaby się ona jako przerażająca, niemożliwa do zniesienia. To właśnie zróżnicowane poziomy percepcji, wnikliwości i wtajemniczenia w pozaempiryczne aspekty świadomości stanowiły w mniemaniu artysty wyznacznik zrozumienia sztuki. Dla Nowosielskiego sztuka należy do sfery sacrum. Artysta uważał, że pojąć sztukę może tylko ten, kto jest wrażliwy na zjawiska metafizyczne – człowiek, który dopuszcza do siebie fakt, że pewne sprawy wymykają się analizie zmysłowej