Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie Po 1989
29 września 2020 godz. 19:00

Estymacja: 12 000 - 16 000 zł
Numer obiektu na aukcji
18

Estymacja: 12 000 - 16 000 zł

olej/płótno, 123 x 67 x 16 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Bartosz | Kokosiński | 2011 | olej na płótnie | 123x68x16 cm'
ID: 88914
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Wystawiany
  • "Przekroczenie II", Ośrodek Działań Artystycznych, Piotrków Trybunalski, 2012
Więcej informacji
„Bartosz Kokosiński, podejmuje artystyczną refleksję nad fenomenem obrazu, ponawiając pytanie o jego status i znaczenie. Nie interesuje go aspekt ilustracyjności medium malarstwa, ale sam proces malarski, fizyczność materii, z której powstaje obraz. Artysta poddaje obrazy deformacji: wygina ich strukturę, wywraca płótna na drugą stronę, wpycha do nich różne przedmioty. Jego dzieła bywają ułomne, ’chorują’, prezentują widzom swoje niedoskonałości (…). Malarstwo Kokosińskiego ma w sobie silny pierwiastek autentyczności, jest zapisem doświadczeń i emocji, zwątpień i podejmowanych na nowo prób wypracowania własnego języka wypowiedzi w tym nieuznającym kompromisów medium”. Ewa Gorządek

Prezentowana praca namalowana w 2011 to monochromatyczny malarski relief. Sama kompozycja uwidacznia niejednoznaczność tekstury, wyrażoną przez liczne ingerencje, deformacje oraz wypiętrzenia materii. Kokosińskiego nie interesuje bowiem aspekt ilustracyjności medium malarskiego, lecz sam proces tworzenia oraz fizyczność materii, z której obraz jest konstruowany. Kompozycja przywodzi na myśl powstałą w wyniki laboratoryjnego eksperymentu zastygłą prostokątną formę, którą artysta ujął na wygiętym blejtramie. Praca ta może stanowić preludium do bodaj najbardziej rozpoznawalnego w twórczości artysty cyklu „Obrazów pożerających rzeczywistość”, które powstawały od 2011. Kokosiński zaczął wówczas wprowadzać przedmioty codziennego użytku, często przypadkowo przez niego znalezione w przestrzeń płótna, poprzez zagarnięcie ich w blejtram. Przekształcone w trójwymiarowe, hybrydalne obiekty zawłaszczają i podporządkowują sobie przestrzeń w której się znajdują. Jak przyznaje sam artysta: „chciałem po prostu zamknąć w płótnie rzeczy, które można namalować”. Reliefowe kompozycje Kokosińskiego określone są mianem obrazów, jednak wyraźnie przekraczają granice klasycznie rozumianego malarstwa sztalugowego, mimo, że namalowane są olejem na płótnie oraz naciągnięte są na drewniany blejtram. Balansują na granicy malarstwa a instalacji. Artysta w ten sposób nawiązuje do wielkiej tradycji malarstwa, wchodząc niejako w dialog z jej odgórnie narzuconymi konwencjami. Poprzez kolejne nowatorskie eksperymenty z medium Kokosiński poddaje w wątpliwość status malarstwa w dzisiejszych czasach.