Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie Po 1989
29 września 2020 godz. 19:00

Estymacja: 4 000 - 6 000 zł
Numer obiektu na aukcji
22

Estymacja: 4 000 - 6 000 zł

akryl/płótno, 40 x 30 x 2 cm
na odwrociu sygnowany monogramem wiązanym i datowany: 'CE | 2015 2/3'
ID: 83779
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Ewa Ciepielewska wywodzi się z wrocławskiego środowiska i przez wiele lat była związana ze sławną grupą Luxus, którą w 1983 roku założyła wraz z kolegami z PWSSP we Wrocławiu. Grupa działała przeciwko wszystkiemu, co obowiązywało w komunistycznej codzienności, z iście punkowym podejściem, bagatelizując ideały sztuki wypracowane na przestrzeni wieków. Ich głównym motorem napędowym było kontestowanie szarej rzeczywistości PRL-u, a tematem – ikonosfera kultury popularnej. Chętnie z niej korzystali, komentując aktualne trendy i wydarzenia w świecie sztuki. Tworzyli w estetyce kampu, wydawali zin „Luxus – nieregularny magazyn psychoaktywny”, nigdy nie podpisywali swoich prac. Ich dzieła są ciekawym komentarzem, który charakteryzuje się dużym poczuciem humoru i groteską. W płótnach Ewy Ciepielewskiej często powracają współczesne i historyczne postaci kobiet istotne dla ruchu feministycznego. Artystka, od lat zaangażowana w sprawy społeczne i ekologiczne, w jednej z serii prac sportretowała ważne postaci, znane na scenie krajowej i międzynarodowej (cykl „Kobiety” zaprezentowano w 2014 roku w BWA we Wrocławiu). Szczególna w przypadku wszystkich prac była zastosowana technika. Wizerunki zostały wykonane przy pomocy szablonu – formy kojarzącej się głównie z działalnością street artową, a jednocześnie sztuką rewolucyjną, aktywizmem eksponowanym na ulicach miast. „Nas nie dogoniat” to praca nawiązująca do działalności Femenu – ukraińskiej grupy feministycznej, która manifestuje równościowe poglądy w miejscach publicznych. Aktywistki znane są głównie z kontrowersyjnych wystąpień w charakterystycznych wiankach na głowach, przepasanych kolorowymi wstążkami. Ich głównym środkiem ekspresji jest nagie ciało, które staje się nośnikiem postulowanych treści, wypisanych na skórze kobiet. Oprócz walki o swoje prawa angażują się również w sprawy praworządności na Ukrainie. W prezentowanej pracy dwie aktywistki, obnażone od pasa w górę, uciekają przed goniącym je funkcjonariuszem. W dłoniach trzymają flagi, ich głowy przyozdabiają kwiaty, przypominające tradycyjny strój spotykany na Ukrainie. Scena przypomina kadr z reportażu, który często obserwujemy w mediach. „Nas nie dogoniat” może z jednej strony odwoływać się do determinacji protestujących, walczących o lepszą przyszłość. Z drugiej jednoznacznie kojarzy się z tytułem popularnej na początku lat 2000 piosenki t.A.T.u. Rosyjski duet Leny Katiny i Julii Wołkowej zasłynął w mediach jako kontrowersyjna para – piosenkarki wykreowały pozory romansu, którego istnienie podkreślały w kolejnych piosenkach i teledyskach. „Nas nie dogoniat” to opowieść o niezrozumianych przez społeczeństwo nastolatkach, które uciekają, pragnąc wolności.