Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989 (wyniki)
19 listopada 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 800 zł
Numer obiektu na aukcji
3

Cena wylicytowana: 800 zł

odbitka żelatynowo-srebrowa/papier fotograficzny, 5 x 5 cm (x3)
sygnowany, datowany i numerowany na kopercie: '47/50 / Buj / 04'
zestaw zdjęć paszportowych
ed. 47/50
ID: 90443
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Rafał Bujnowski to artysta przede wszystkim skupiony na malarstwie. Podobnie jak artyści z jego pokolenia, zwłaszcza Wilhelm Sasnal i Marcin Maciejowski, Bujnowski sięga przede wszystkim po inspiracje zaczerpnięte z życia codziennego („Cytryny”, 2002; „Cegły”, 1999-2002), czasami tworząc repliki otaczających go przedmiotów, absurdalnie obszerne serie o tej samej tematyce („Kaseta VHS”, 2000) lub instruktażowe obrazy („Schemat malowania papieża”, 2001). Tryptyk autoportretów z 2004 to fotograficzna odbitka namalowanej przez artystę wcześniej serii autoportretów, która wpisuje się w znany z serii „Cegły” i „Kaseta VHS” motyw powielania tego samego motywu. Tym razem, zamiast ukazania banalnego przedmiotu, Bujnowski sięga po naturalnie najbliższy każdemu artyście wizerunek – jego własny. Tworząc zestawienie trzech pozornie identycznych autoportretów, artysta bawi się rozpoczętą przez siebie konwencją uporczywej powtarzalności, obnażając wszechobecność własnego wizerunku i posługując się nim w celu zwrócenia uwagi na konceptualne podstawy sztuki współczesnej. Miniaturowy format pracy nawiązuje do wymiarów paska identycznych fotografii otrzymywanych w maszynach fotograficznych w celu „wyprodukowania” własnego wizerunku na potrzeby formalne, takie jak otrzymanie niezbędnych dokumentów. W projekcie „Visa Portrait” z tego samego roku Bujnowski wykorzystał podobny pasek fotografii w celu przewrotnego umieszczenia skanu obrazu swojej twarzy zamiast faktycznego zdjęcia, niezbędnego do ubiegania się o wizę amerykańską, której wtedy potrzebował. Tym samym zademonstrował absurdalne luki i nieścisłości pozwalające na obejście z pozoru bardzo surowych reguł prawnych regulujących procedury bezpieczeństwa i dokumentację w dobie terroryzmu.