Sztuka Współczesna. Op-art i abstrakcja geometryczna (wyniki)
28 listopada 2019 godz. 19:00

Ryszard Winiarski (1936 Lwów - 2006 Warszawa)
"Gra 10 x 10 - przeprowadzona ruchem konika szachowego", 1979 r.
Cena wylicytowana: 320 000 zł
Numer obiektu na aukcji
113
Ryszard Winiarski (1936 Lwów - 2006 Warszawa)
"Gra 10 x 10 - przeprowadzona ruchem konika szachowego", 1979 r.

Cena wylicytowana: 320 000 zł

akryl, ołówek/płótno, 52 x 200 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'gra 10 x 10 - przeprowadzona ruchem konika szach. | game 10 x 10 - the role of the check horses moves | winiarski 1979'
ID: 69597
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Opinie
  • autentyczność pracy potwierdzona przez spadkobierczynię artysty
Więcej informacji
"Biel i czerń to 'tak' i 'nie' w logice, to 0 i 1 w binarnym systemie liczenia, to dobro i zło w filozofii, to tysiące dalszych skojarzeń i znaczeń odnoszących się do podstawowych praw natury i ludzkiej egzystencji".- RYSZARD WINIARSKI Początek kariery artystycznej Ryszarda Winiarskiego wyznacza Głowna Nagroda przyznana artyście podczas legendarnego Sympozjum Artystów-Plastyków i Naukowców w Puławach w 1966 roku - jednej z najważniejszych imprez w historii polskiej awangardy. Winiarski był wtedy świeżo po Akademii Sztuk Pięknych, wcześniej ukończył też Wydział Mechaniki Precyzyjnej na Politechnice Warszawskiej. Młody artysta zaskoczył uczestników brawurowym zerwaniem z dotychczasowymi ideami rządzącymi sztuką: podważył celebrowaną dotąd rolę przypisywaną artyście-geniuszowi, który świadomie kreuje dzieło, nadając mu indywidualny, niepowtarzalny wyraz. Podobnie jak Victor Vasarely, Winiarski głosił ideę sztuki bezosobowej, pozbawionej emocji, rządzącej się racjonalnymi zasadami. Przyświecały mu w tym zasady matematyki i logiki. Kompozycje tworzył więc w oparciu o dwie naczelne zasady: "Cała moja twórczość, do dzisiaj, z grubsza biorąc, jest budowana na tych dwóch obiektywnych mechanizmach, na porządku i przypadku. Porządkiem nazywam te doświadczenia, które są przypisane ciągom liczbowym, przypadkiem zaś te, w których uruchomiony został taki czy inny mechanizm losowy". Winiarski konsekwentnie trzymał się wypracowanego na początku swojej twórczości założenia - pragnienia połączenia sztuki z nauką. Obecnie twórca uznawany jest za jednego z czołowych przedstawicieli indeterminizmu w sztukach wizualnych. Podobnie jak Roman Opałka, przekraczał w swoich pracach funkcje i znaczenia tradycyjnie rozumianych dzieł sztuki. Odrzucał estetyzm na rzecz podejścia stricte naukowego. Od efektu dużo istotniejszy był dla niego cały proces powstawania dzieła. Artyście o podwójnym wykształceniu - malarskim i inżynieryjnym przyświecał cel wypracowania zasad regulujących powstawanie dzieła. W typowy dla siebie sposób opisywał idee swojej sztuki za pomocą liczb, miar oraz kolorów. Przyczyną unaukowienia i obiektywizacji były nie tylko tytuły, ale również umieszczane na obrazach notatki, w których często określał szerokości pasów kolorystycznych i ich rozkład oraz uwzględniał skrupulatne obliczenia. Adnotacjami tego typu opisywał algorytmy, według których powstały dane prace, a także wprowadzał dodatkową zmienną wprawiającą algorytm w ruch. Zaprezentowana praca została opatrzona białym kawałkiem papieru umieszczonym na odwrociu. Możemy na niej przeczytać: "Penetracja przestrzeni realnej z dwoma rodzajami elementów: 4 x 4 i 6 x 6. Zmienna losowa - tablica liczb przypadkowych. Obszar losowy suma dwóch kostek do gry". Jak wskazuje instrukcja, decydującym elementem były rzuty kośćmi oraz zestaw liczb. W efekcie powstała kompozycja przestrzenna, reliefowa, której percepcja zależy od ruchu widza - widz staje się więc współtwórcą jej wyrazu plastycznego w przestrzeni. Winiarski od momentu wypracowania swojego języka plastycznego operuje sterylnym wręcz modułem czarno-białych kwadratów, działaniem seryjnym, regularnym oraz statystyczną zasadą rozkładu zdarzeń. Gdy komentował obranie swej ścieżki abstrakcyjnej, bazującej na mechanizmach funkcjonujących poza subiektywnością artysty, przywołał słowa Richarda Paula Lohse’a, który uważał, że wybór taki wypływa z pobudek moralnych, z chęci uniknięcia zafałszowania i mistyfikacji, które są immanentnym elementem tradycyjnego aktu twórczego.